A4 pytania ? sugestie ? co autor miał na myśli... etc...

Moderatorzy: Foka, Escalon, Python, Yarlan, Grey

Postprzez Damotr » 26 wrz 2009, o 14:18

Pytanie:
- Dlaczego zakładasz, że gra dla osoby ewakuowanej musi się skończyć?
Można przygotować na terenie rozgrywki szpital polowy CSH (Combat Support Hospital), albo jednostkę szybkiego reagowania chirurgiczego MASH. To zatrzymałoby ludzi na terenie gry (a nie odsyłało ich do domu - co jest przeznaczone raczej dla trupów) i zgadzało się z założeniami faktycznego konfliktu (gdzie szpitale polowe to norma).
"Nie ma rzeczy niemożliwych. To co wydaje się niemożliwe zajmuje jedynie więcej czasu."
Damotr
mądraliński
 
Posty: 45
Dołączył(a): 27 lis 2008, o 18:57
Lokalizacja: New Village

Postprzez sobczaq » 26 wrz 2009, o 14:31

Hm, ale czy to, że zespół chirurgów fachowo wyjmie Ci kulę z bebechów, oznacza, że po 15 minutach wracasz do walki? Nie. A nie sądzę też, by ludzie chcieli brać udział w symulacji, jako chorzy leżący w narkozie pod kroplówkami... Można oczywiście symulować zaangażowanie sił i środków do ewakuacji i opatrzenia rannego, ale potem, tak czy siak, gra się dla takiego delikwenta kończy.
Obrazek
sobczaq
strzelec
 
Posty: 191
Dołączył(a): 14 maja 2005, o 22:29
Lokalizacja: 10th Mountain / PL / O3S / SOF / HGW :P

Postprzez Damotr » 26 wrz 2009, o 16:22

MASH nie przywróci Cię do walki, o tym nie ma mowy, ale CSH, czy właśnie MASH, sprawi, że przeżyjesz = dotrwasz do końca zabawy. Skoro idziemy w strone realizmu, to podaj mi jeden (inny niż: bo nie/nie ma na to pieniędzy) powód dla którego nie mielibyśmy symulować działań CSH na polu bitwy, skoro właśnie w symulację się bawimy?

Nie chcesz leżeć pod kroplówką? To nie daj się ustrzelić. Ewakuacja też jest bardzo ważną rzeczą, do tego dochodzą kwestie sprawnego działania CSH, w tym zajmowanie się rannymi i doraźne rozwiązywanie problemów w spostaci np. braku miejsca. - Ja tu widzę kupę zabawy z realizmem.
"Nie ma rzeczy niemożliwych. To co wydaje się niemożliwe zajmuje jedynie więcej czasu."
Damotr
mądraliński
 
Posty: 45
Dołączył(a): 27 lis 2008, o 18:57
Lokalizacja: New Village

Postprzez DrZeRT » 26 wrz 2009, o 17:44

No tak ale postawienie CSH to już medsim :P. Ilość ludzi i sprzętu potrzebna do symulacji jest ogromna.
Max maksów jaki możemy zrobić w czasie gry to CCP i potem MEDVAC naziemny.
Przeprowadziłem się na W(eekend)-W(warriors).pl
Avatar użytkownika
DrZeRT
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 741
Dołączył(a): 25 kwi 2006, o 09:37
Lokalizacja: Nieporęt/JS-2305 CIENIE

Postprzez sobczaq » 26 wrz 2009, o 19:57

Według mnie, powód, dla którego ciężko by było zorganizować symulację opieki nad chorymi jest dość prosty:
- mamy rannego - wzywamy MEDEVAC/CSAR czy co kto tam sobie wymyśli
- grupa ratunkowa symuluje doraźną pomoc medyczną (bandażuje, zakłada szyny, kołnierze itd.), przygotowuje rannego do transportu itd.
- dostarcza rannego do CCP, w którym osoba odpowiadająca za jego organizację, decyduje o kolejności udzielenia pomocy, ulokowaniu rannych itd.
OK
A teraz:
- personel medyczny przeprowadza zabiegi/operacje ratujące życie - jak?!
Możemy zaimprowizować szpital polowy, izbę chorych, miejsce gdzie będą leżeli pod kroplówkami - ok, ale jak zasymulować 3 godzinną operację?
Można oczywiście zbudować i polową salę operacyjną (kwestia tylko środków i chęci), ale jak zasymulować operację/zabiegi/leczenie oparzeń itd.?
5 osób ma przez 3 godziny zajmować się tym: KLIK :?:

Ja po prostu nie widzę możliwości symulacji niektórych rzeczy.
Poza tym, nie chcesz "leżeć pod kroplówką" przez 6 godzin - nie daj się zastrzelić", ok, ale czy myślisz, że ludzie którzy pojadą na imprezę na drugi koniec polski, będą do końca imprezy udawać, ludzi w śpiączce, zamiast móc pójść pogadać z resztą "ewakuowanych/trupów"?

Nie mówię, że to jest absolutnie awykonalne - nie dostrzegam tylko fizycznych możliwości rozegrania takiego scenariusza. Jeśli masz na to pomysł, to chętnie sięz nim zapoznam.

Do moda naszego, łaskawego - bądź tak dobrym, i wydziel wątek o "milsimie medycznym", miast wysyłać wszystko w kosmos ;)
Obrazek
sobczaq
strzelec
 
Posty: 191
Dołączył(a): 14 maja 2005, o 22:29
Lokalizacja: 10th Mountain / PL / O3S / SOF / HGW :P

Postprzez Swierzy » 26 wrz 2009, o 20:03

To jest tak samo absurdalne jak trup lezacy w miejscu smierci do konca imprezy...
Co tu wydzielac?
Obrazek
'Cause napalm sticks to kids..
Decima division de infanteria de montana
Swierzy
sierżant
 
Posty: 459
Dołączył(a): 23 lut 2007, o 13:43
Lokalizacja: Jellystone Park - Home of R3c0n & Sn1p3rZ

Postprzez sobczaq » 26 wrz 2009, o 20:59

Jak to, co wydzielać?
Kolejny wątek, który będzie liczył 57 stron i do niczego nie doprowadzi :D
Obrazek
sobczaq
strzelec
 
Posty: 191
Dołączył(a): 14 maja 2005, o 22:29
Lokalizacja: 10th Mountain / PL / O3S / SOF / HGW :P

Postprzez Wieszak » 27 wrz 2009, o 16:02

Jeśli wolno, to też się wypowiem, co by te 57 stron zrobić. Moim zdaniem sens ma tylko symulowanie TCCC w dwóch pierwszych strefach i ew. transport w trzeciej, bez jakiś pseudo lekarskich działań. Nie widzę sensu udawania chirurga, anestezjologa czy innego dyplomowanego gościa. Jeśli chodzi o ratownictwo taktyczne to symulowanie go uważam za fajny element milsimów i od zawsze byłem tu za urealnianiem jego symulacji, jednak udawanie lekarzy, to jakiś absurd.
Jeśli taki szpital miałby być tylko miejscówką dla ludzi offgame to nie widzę potrzeby wrzucania tego w zasady, takie sprawy regulują ustalenia orga.

Co do zasad, to fragment opisu karty czerwonej "nie można go opatrzyć w warunkach polowych, musi zostać ewakuowany do CASEVAC lub poza pole gry w ciągu 1 godziny od trafienia." jak dla mnie generuje problemy. Osoba bez zdrowego rozsądku, może transportować rannego gościa przez godzinę, wcześniej, w imię przepisów, wcale nie opatrując mu otrzymanych ran.
Wywaliłbym fragment, że nie można opatrzyć i opisałbym przymus ewakuacji wprowadzając: "wymaga interwencji chirurgicznej, musi zostać ewaluowany..."
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez Python » 27 wrz 2009, o 16:27

Wieszak napisał(a):Osoba bez zdrowego rozsądku, może transportować rannego gościa przez godzinę, wcześniej, w imię przepisów, wcale nie opatrując mu otrzymanych ran.
Wywaliłbym fragment, że nie można opatrzyć i opisałbym przymus ewakuacji wprowadzając: "wymaga interwencji chirurgicznej, musi zostać ewaluowany..."


Jets to punkt "zdroworozsądkowo-co komu do szczęścia potrzeba".

Przepis sam w sobie generuje równe szanse dla wszystkich --> wymusza ewakuację w ciągu godziny. Uważam, że w takiej sytuacji "odgrywanie" opatrywania trwającego minutę miało ISTOTNY wpływ na wykonanie zadania.
OCZYWIŚCIE bardziej realistycznie będzie założyć komuś choćby podstawowy opatrunek - i każdy medyk sam określi co należy zrobić.

Niestety obcowanie z ludźmi, nauczyło mnie że im lepszy przepis tym gorzej. Znajdzie się zawsze jakiś artysta który przepis ""wymaga interwencji chirurgicznej" zrozumie dosłownie i będzie robił udawaną operację, by gracz zaraz wrócił do gry :-/
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Wieszak » 27 wrz 2009, o 16:44

Opatrywanie "minutowe" owszem nie ma w takim przypadku sensu, ale pomijanie opatrywania, przy ciężkich ranach i sprowadzanie ratownictwa taktycznego poważnie rannych, jedynie do noszenia ich przez kolegów, jest dla mnie mało milsimowe.

Ale spoko, nie cisnę, to twoje przepisy ja tylko szepcę boku.
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez Python » 27 wrz 2009, o 16:59

Chodzi mi generalnie o to że jak kogoś to interesuje i ma "wczucie" to to zrobi, a jak nie to nie.

Nie zależy mi na martwych przepisach.
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Re: A4 pytania ? sugestie ? co autor miał na myśli... etc...

Postprzez Endru » 3 gru 2010, o 19:18

Endru
mądraliński
 
Posty: 47
Dołączył(a): 12 paź 2009, o 18:32
Lokalizacja: Bielany


Powrót do Zasady gry MILSIM

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron