Jak rozwiązać kom. radiową na zlocie?

1-2 lipca 2006--->
wszystkie "gorące" informacje odnośnie zlotu

Moderator: Foka

Postprzez Vlad » 4 lip 2006, o 01:36

Witam szerszenia na naszym forumie :D Miło bylo Was poznac i zpraszamy zawsze na strzelanki nawet te sobotnio niedzielne

Moses masz racje z radiem to byłoby coś jest jednak jeden problemik techniczny. Nazywa się on radiostacja. Woybraźmy sobie 3-5 grup operującyh na roznych częstotliwosciach jaki to jest problem w sztabie gdy na raz zglasza ci się 5 krotkofalówek. Za co sie brać :?: Oczywiście wsztystko jest do przeskoczenia :D np radiotelegrafista w sztabie pracujący tylko z radiem i meldujący HQ, ale chyba i dowółdca team'u mialby kłopot ze zmianą kanalu na ktorym ma swoich ludzi i drugiego ze sztabem szczegolnie bedąc pod ostrzalem. Mozna jednak o tym pomyslec :idea:
Avatar użytkownika
Vlad
porucznik
 
Posty: 3064
Dołączył(a): 4 maja 2006, o 13:17
Lokalizacja: TG - Praga Forever MASH R.A.S. DPM

Postprzez Yasiek » 4 lip 2006, o 11:03

moze dostarczyc dowodztwu 3-4 radia ustawione na 3-4 rozne czestotliwosci po jednej na kazdy oddzial - proste?
Poszedlem sobie stad...
Obrazek
Yasiek
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 844
Dołączył(a): 28 maja 2005, o 19:52
Lokalizacja: z WeekendWarriors.pl

Postprzez Gość » 4 lip 2006, o 11:08

Wydaje mi sie ze latwiej jest filtrowac komunikaty od 6 osob niz jednoczesnie napieprzac na 6 radiach naraz.
Wg. mnie powinna byc jedna czestotliwosc do laczenia druzyn ze sztabem a i kilka na lacznosc wewnatrz oddzialow.
Gość
 

Postprzez Vlad » 4 lip 2006, o 11:23

Tylko wtedy dowódca oddzialu musi sie przelączać na wybraną częstotliwośc. Zabiera to mu czas cenny w przezyciu na polu walki, tym bardziaj ze korzystamy z zestawów słuchawkowych a radio jest schowane. chyba że jest jakiś sposob na szybkie przełaczanie kanałów bez wyjmowania radia. Niestety w moim to nie bangla tak latwo.
Avatar użytkownika
Vlad
porucznik
 
Posty: 3064
Dołączył(a): 4 maja 2006, o 13:17
Lokalizacja: TG - Praga Forever MASH R.A.S. DPM

Postprzez Yasiek » 4 lip 2006, o 11:23

wtedy szansa na przebicie sie z nadawaniem jest losowa....
w sztabie powinien byc przydzielony prowadzacy do kazdego oddzialu odbierac na biezaco informacje i przekazywac ja dalej stosownie od ich wagi/pilnosci.

Zazwyczaj sztab to grupa ludzi a nie Pan Prezes w fotelu odbierajacy pojedyncze "telefony".
Poszedlem sobie stad...
Obrazek
Yasiek
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 844
Dołączył(a): 28 maja 2005, o 19:52
Lokalizacja: z WeekendWarriors.pl

Postprzez Vlad » 4 lip 2006, o 11:24

Proponuję prznieść tą dyskusje na osobny topic

PS. Pyton ssam obslugiwal radio i wydawal rozkazy bezpośrednio
Ostatnio edytowano 4 lip 2006, o 11:40 przez Vlad, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Vlad
porucznik
 
Posty: 3064
Dołączył(a): 4 maja 2006, o 13:17
Lokalizacja: TG - Praga Forever MASH R.A.S. DPM

Postprzez Yasiek » 4 lip 2006, o 11:30

to jeszcze raz i prosciej:

4 radia,
4 czestotliwosci,
1 radio = 1 czestotliwosc = 1 oddzial = 1 prowadzacy w sztabie

do ogarniecia?
Poszedlem sobie stad...
Obrazek
Yasiek
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 844
Dołączył(a): 28 maja 2005, o 19:52
Lokalizacja: z WeekendWarriors.pl

Postprzez yamnick » 4 lip 2006, o 11:31

Vlad napisał(a):Tylko wtedy dowódca oddzialu musi sie przelączać na wybraną częstotliwośc.


Może są jakieś wypasione modele "dwuczęstotliwościowe" :roll:

Rozwiązanie z gatunku "brute force" to wyposażenie dowódcy w dwa radia, tylko wtedy przydałoby mu się dodatkowe ucho
Passive-aggressive
yamnick
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 746
Dołączył(a): 9 gru 2005, o 16:40
Lokalizacja: 6-th, Warszawa

Postprzez Vlad » 4 lip 2006, o 11:43

1 oficer lacznosciowy i kilka krótokofalowek to jest pomysl :idea:
w sztabie były 3 osoby dzialające na zmianę
4 lącznościowcow zobaczcie jak am rośnie wtedy sztab
Ostatnio edytowano 4 lip 2006, o 11:46 przez Vlad, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Vlad
porucznik
 
Posty: 3064
Dołączył(a): 4 maja 2006, o 13:17
Lokalizacja: TG - Praga Forever MASH R.A.S. DPM

Postprzez Python » 4 lip 2006, o 11:45

ORGANIZACJA KOMUNIKACJI ZE SZTABEM GORGONII

dopóki dowódca oddziału swoimi rozkazami nie powoduje jakiegoś "zagrożenia" dla działania sztabu dopóty nie ingeruję, uważając że ma prawo robić wszystko dla wykonania zadania.
Dotyczy to także przydziału częstotliwości radiowych i sposobu komunikacji wewnątrz oddziałów.

Przydzieliłem częstotliwość radiową PMR 3 do komunikacji ze sztabem oddziałom liniowym SROKA, KANIA, ORZEŁ (kontakt z Sushi)

PMR 2 oddziałom zwiadowczym BOCIAN i JASTRZĄB (kontakt ze mną)

oraz wywiadowcy SOKÓŁ PMR 4 (kontakt ze mną)

(CZYLI MIELIŚMY 2 RADIOSTACJE DLA MNIEJ WIĘCEJ 3 DOWÓDCÓW KAŻDA)

tylko te trzy częstotliwości dostałem od Koordynatora Scenariusza.

W tzw trakcie, częstotliwości PMR 4 i PMR 2 zwolniły się, SOKÓŁ był poza zasięgiem i wysyłał SMSy, a zwiadowcy walczyli ramię w ramię z oddziałami liniowymi, więc poprosiłem ich o przejście na PMR 3)
Nikt mnie w trakcie nie pytał ani nie zgłaszał problemu z komunikacją. :(

Sztab nie miał problemów (prawie) ze zbyt dużym natłokiem rozmów w eterze, pewnie dlatego że walczyliście w lesie i betonie, co skutecznie ekranowało sztab od zakłóceń.

Pamiętajcie też, że wszystko ma swoją ceną. Jeśli pomimo natłoku rozmów wygrywacie jest OK. Jeśłi będziemy mieć cudowną komunikację ale pochłonie ona dodatkową osobę z teamu 9 osobowego na radiooperatora, moim zdaniem to trochę bez sensu.

Co nie znaczy że problemu nie ma, dalej ędziemy się starać jakoś go rozwiązać...
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Vlad » 4 lip 2006, o 11:53

problem zawsze się znajdzie ale cos wymyslimy :idea: broniąc np takiej elektrowni wazny jest bezporedni kontakt z poszczegolnymi placowkami lub osobami rozmieszczonymi wokół i bezposrednio ze sztabem. W takim przypadku można w dużym oddziale miec osobe łącznościoca majacego kontakt ze sztabem
Avatar użytkownika
Vlad
porucznik
 
Posty: 3064
Dołączył(a): 4 maja 2006, o 13:17
Lokalizacja: TG - Praga Forever MASH R.A.S. DPM

Postprzez Python » 4 lip 2006, o 12:16

ja nie twoerdzę że nie ma problemu:

1- sztab ni emiał problemu

2- nikt w trakcie walki nie zgłaszął mi problemu

jestem zwolennikiem posadania łącznośći wewnątrz teamu (po to sobie radyjka kupujemy) a dopiero POTEM ze sztabem

dlatego gdybyście zgłosili problem, pewnie byśmy go rozwiązali (łączność ze sztabem , jeśli i tak musicie tam martwi wrócić można nawiązywać co pewien czas)

najważniejsza jest łączność na polu walki, a dopiero jesli się da to łączność z dowództwem.
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Moses » 4 lip 2006, o 16:08

Python po powrocie z obrony "szopy na opal" zglosilem ta uwage do Suchej.
Moja koncepcja na rozwiazanie tego problemu jest taka, jedna czestotliwosc dla radiooperatorow w druzynach do kontaktu z HQ dzieki ktorej masie takze kontakt z innymi dowodcami teamow, reszta czlonkow druzyny czestotliwosci jakie chca, chyba ze sa zastrzezone przez organizatorow gry. Funkcja radiooperatora pozatym nie jest pochlaniajaca, a tez bardzo klimatyczna, wiem bo sam podczas wspomnianej obrony robilem Swierzemu za RO.
A-Det 1st Platoon; 3rd FoRecon
Airsoft Recon Team

"Naszymi atutami jest szybkość i czas, a nie siła uderzeniowa" - T.E Lawrence
Avatar użytkownika
Moses
podporucznik
 
Posty: 2250
Dołączył(a): 6 cze 2005, o 22:31
Lokalizacja: A-Det

Postprzez Python » 4 lip 2006, o 16:24

ustaliłem KANAŁ ŁĄCZNOŚCI JEDNOSTKI ZE SZTABEM

łączność między członkami drużyny jest sprawą dowódcy teamu (chyba że zacznie przeszkadzać sztabowi) - ponieważ mi nie przeszkadzaliście, mogliście rozwiązać ten problem we własnym zakresie (powołanie ROP'a jest w gestii Waszego dowódcy*). Szkoda że zgłaszałeś to Sushi nie mnie ;)

*- mówię tu o tym jak ja widzę kompetencje dowódcy całości i dowódcy oddziałów, nie żeby zwalać na kogoś winę. Myślę, że jak na pierwszą "współpracę" szło nam nawet nieźle. :)
Będę pamiętał o tym problemie, jednak organizując i przydzieljąc częstotliwości na parkingu, widać się pogubiłem - sorry,

p.
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez dyno » 4 lip 2006, o 17:41

Z tą łącznością nie było aż tak kiepsko, bynajmniej dla mnie nadmiar komunikatów nie przeszkadzał. Fakt, że gdy zaczynał się atak załózmy na dwie nasze pozycje robił sie mały harmider w eterze ale jak napisałem mi osobiście to nie przeszkadzało a to co miało trafić do mojego oddziału wychwytywałem bez większych problemów.
dyno
rekrut
 
Posty: 103
Dołączył(a): 13 wrz 2005, o 23:45
Lokalizacja: ACT

Postprzez Moses » 6 lip 2006, o 15:17

Hehe to Pythonie poinformuj nastepnym razem o takim fakcie bo myslelismy ze mamy sie trzym,ac tej czestotliwosci (przynajmniej ja tak sadzilem)
A-Det 1st Platoon; 3rd FoRecon
Airsoft Recon Team

"Naszymi atutami jest szybkość i czas, a nie siła uderzeniowa" - T.E Lawrence
Avatar użytkownika
Moses
podporucznik
 
Posty: 2250
Dołączył(a): 6 cze 2005, o 22:31
Lokalizacja: A-Det

Postprzez Python » 6 lip 2006, o 15:19

Moses napisał(a):Hehe to Pythonie poinformuj nastepnym razem o takim fakcie bo myslelismy ze mamy sie trzym,ac tej czestotliwosci (przynajmniej ja tak sadzilem)


Nie informuję żołnierzy o niczym, od tego macie swoich dowódców :)
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Moses » 11 lip 2006, o 01:44

No to chyba byli kiepsko poinformowani bo zaden nic takiego nie przekazal
A-Det 1st Platoon; 3rd FoRecon
Airsoft Recon Team

"Naszymi atutami jest szybkość i czas, a nie siła uderzeniowa" - T.E Lawrence
Avatar użytkownika
Moses
podporucznik
 
Posty: 2250
Dołączył(a): 6 cze 2005, o 22:31
Lokalizacja: A-Det


Powrót do VI Międzynarodowy Zlot Airsoftowy - MONTE KALWARIA 2006

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron