Podsumowanie - GORGONIA

1-2 lipca 2006--->
wszystkie "gorące" informacje odnośnie zlotu

Moderator: Foka

Czy jesteś zadowolony z organizacji i działania Fajnego Całkiem Sztabu ?

Ankieta wygasła 16 lip 2006, o 15:43

Tak, dzięki temu lepiej wczułem się w klimat i miałem odczucie że jestem częścią większej całości
26
87%
Trudno powiedzieć ...
2
7%
Nie, wiem ale chyba nie robi mi to żadnej różnicy
0
Brak głosów
Sztab nie jest potrzebny
2
7%
 
Liczba głosów : 30

Postprzez Python » 3 lip 2006, o 19:29

apollyon napisał(a):1. dosyć mam gadania o tym zlocie...
2. nie wymyśliłem sposobu na rozmanażanie przez pączkowanie...


1. no to skończ wreszcie, czytanie Twych postów jest dość męczące :D

2. na szczęście chyba nie Ty dowodziłeś Katangą , tylko Carlos. Myślę że jemu do wygranej nie potrzeba przewagi liczebnej :)
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez PIRX » 3 lip 2006, o 20:12

apollyon napisał(a):w RPG też wystarczy mieć scenariusz na każdą ewentualność, gdyby gracze poslzi w złą stronę- problem w tym, że jest to niewykonalne!!

Dla Ciebie może i nie wykonalne. ja bym sobie z tym poradził.

!!
apollyon napisał(a):ładnie przejdzie- ludzi nie oszukasz- jak scenariusz zawiódł, to moze uda ci się coś wymyślić, może uda ci się nawet sklecić coś fajnego- tyle że i tak widać będzie że to nie jest to, co było wymyslane nocami i pieszczone przez kilka nast.ępnych wieczorów... Tak łatwo będzie ci poświęcić scenariusz który pisałem kilka dni, wstawiałeś questy, smaczki, szykowałeś rekwizyty itp. itd?? !!


Chyba mnie nie zrozumiałeœ. Nie chcę żadnego scenariusza poœwięcać. Chcę po prostu kontunuować zaczęte kolejnym. (widzę, ze Ciebie to przerasta chyba?)

!!
apollyon napisał(a): Jak sklecisz coś na prędce to ci wyjdzie "wy tu a my tu"... strzelać się będzie można, niektórym nie będzie to przeszkadzać, ale kontynuacją to bym tego nie nazwał...!!


A założysz się. To, że Ty nie potrafisz czegoœ zrobić nie oznacza, że ktoœ inny tego nie zrobi.

że można przerżnąć przed czasem - pomyślcie jak to może wpłynąć na dowodzenie


!!
apollyon napisał(a): u nas to wpływało na zaciętość... ale napewno nie na dowodzenie, bo nie było za bardzo kim... i pierdu pierdu- warty patrole i takie tam- w pół godziny się tego nie przygotuje...


No... wspólczuję. Każdy ma dowodzenie takie jakie ma. Pozostaje się cieszyć, że nie jesteœ generałem. W realu - przeciwnika nie interesowałoby czy Apollyon ma czas się przygotować czy nie.

co do respów, utrata zgoda, mniejsza przepustowość respu awaryjnego zgoda ... ale jak dla mnie na 2 dniowym zlocie strona musi mieć jeden stały „niezdobywalny” resp . Bo co będzie jak jedna strona zdobędzie w ciągu godziny wszystkie respy drugiej strony ... siedzimy pijemy przez resztę zlotu ?? Na zwykłej strzelance ok ale nie na zlocie... [/quote]
!!
apollyon napisał(a):dokładnie...!!


Jest jedno z rozwišzań - chyba nawet dobrych, ale nie najlepszych na pewno. Gwarantowany resp - na pewno nie przyczyni się do dużego wysiłku i zaanagażowania taki sam sposób jak wtedy gdyby go nie było.
Tak więc obie strony działały na macanego ...


!!
apollyon napisał(a):sami się macajcie... wyszło jak wyszło...


Katanga - z tego co do mnie teraz dociera (Netador, Tomcat) wcale Ÿle nie walczyła.
Obrazek

PIRX
Avatar użytkownika
PIRX
master of jojo
 
Posty: 74
Dołączył(a): 8 mar 2006, o 12:24
Lokalizacja: FCS / UNIT 3 FCS ULTRA

Postprzez Moses » 3 lip 2006, o 20:40

Vlad wlasnie o tym mowie ze jak by bylo jedno radio na druzyne do kontaktu z HQ a reszta radii w druzynie byla by ustawiona na innych czestotliwosciach nie musialbym w nocy broniac szopy z opalem bedac radiooperatorem swierzego filtrowac co bylo do mnie a co do kogos innego bo mieszaly sie komunikaty od dowodztwa, dowodcow oddzialow do sztabu i poszczegolnych czlonkow odzialow do siebie.
Ape musze przyznac racje moim przedmowcom i uchylic czola kantagijskim wojownikom, moze i bylo Was mniej, moze bylismy lepiej skoordynowani mielismy lepszy wywiad, ale tez w pewnych momentach mielismy ciezki orzech do zgryzienia gdy na nich sie napotykalismy. Tw bardzo krzywdzacym jest stwierdzenie ze jestescie cienkie bolki
A-Det 1st Platoon; 3rd FoRecon
Airsoft Recon Team

"Naszymi atutami jest szybkość i czas, a nie siła uderzeniowa" - T.E Lawrence
Avatar użytkownika
Moses
podporucznik
 
Posty: 2250
Dołączył(a): 6 cze 2005, o 22:31
Lokalizacja: A-Det

Postprzez arco » 3 lip 2006, o 21:26

Sie ma!
Na początek wielkie dziex za zajebistą zabawę oraz całkiem fajny sztab i oczywiście wielkie dzięki dla organizatorów zlotu!!!
Ogólnie nie będę narzekał bo nie ma na co?! Poza frekfencją:(
Moim zdaniem sztab jest bardzo potrzebny i polecenia czy rozkazy powinny być wydawane oraz wykonywane stanowczo i konsekwętnie, inaczej następuje chaos i alkoho-anarhia.
Python! Ja wcale się nie wsciekałem za to, że mamy (srokijajoki) takie zadanie, chodziło mi tylko o ty by nas ktoś w tych zadaniach zmieniał ale skoro było takie polecenie to robiliśmy co do nas należało, rozumiem brak ludzi i techników, zdaża się. Chcieliśmy więcej akcji ale przy tej ilości Katangi nasze zadanie było trochę nudne, brak patroli Katangi na głównych szlakach ułatwiał nam zadanie ale też znudziło nas to do bólu.

pozdrawiam
arco "Szerszeń"
Avatar użytkownika
arco
mądraliński
 
Posty: 45
Dołączył(a): 3 lip 2006, o 19:09
Lokalizacja: SZerSZeń Biała Podlaska

Postprzez dyno » 3 lip 2006, o 22:11

arco niegadaj z tego co wiem i sam widziałem to bywało i ciekawie gdy z jajkiem trzeba było sie wycofywac chociażby z koszyka z powrotem do bazy pod dośc mocnym obstrzałem nacierajacych katangijczyków.
A pozatym miło było Was poznac i dowiedziec się że w naszych stronach (BP) też się asg rozwija. Pozdro
dyno
rekrut
 
Posty: 103
Dołączył(a): 13 wrz 2005, o 23:45
Lokalizacja: ACT

Postprzez arco » 3 lip 2006, o 22:24

Dzięki Dyno za pomoc w tej akcji, to fakt było gorąco i dzięki Waszej pomocy skrzynia z jajkiem dotarła do obozu. Gdyby takich akcji było więcej to dopiero poczułbym pot na swoich jajkach;) Mam nadzieje, że następnym razem tak właśnie będzie!

pozdro
arco "Szerszeń" vel Sroka
Avatar użytkownika
arco
mądraliński
 
Posty: 45
Dołączył(a): 3 lip 2006, o 19:09
Lokalizacja: SZerSZeń Biała Podlaska

Postprzez dyno » 4 lip 2006, o 14:02

Mam jeszcze wątpliwości co do jeńców tzn ich pozostawania na pozycji trafienia. Sytuacja - gdy ruszyliśmy oddziałem (Jastrząb) na polecenie sztabu w celu wsparcia Orła przy gruszce napotkaliśmy jednego katangijczyka którego kulturalnie obrzuciliśmy granatami a następnie zastrzeliliśmy, wtym samym momencie zauważyliśmy że jeden gazik wyładowany Katangijczykami rusza przez wyłom w murze w stronę elektrowni gazik się zatrzymał nastapił desant i wymiana ognia. Udało nam się zneutralizować 5 przeciwników przy stracie 3 swoich ludzi ale odziwo gdy mielismy juz ruszać do nich i zgodnie z zaleceniem sztabu odprowadzić jeńców, wrócił ten sam gazik i wszyscy ludzie załadowali się i ruszyli do swojej bazy.Zaznaczam iż nie mineło ustawowe 5minut a na nasze protesty usłyszeliśmy iz oni wracaja do respa i mogą już jechać :? i tyle ich widzieliśmy. Sumując jeńców było by znacznie więcej niżeli odnotowano w notatnikach MP, a wiem ze takie sytuacje nie były pojedyńczym przypadkiem.
dyno
rekrut
 
Posty: 103
Dołączył(a): 13 wrz 2005, o 23:45
Lokalizacja: ACT

Postprzez Python » 4 lip 2006, o 14:11

dyno napisał(a):Sumując jeńców było by znacznie więcej niżeli odnotowano w notatnikach MP, a wiem ze takie sytuacje nie były pojedyńczym przypadkiem.


Niezupełnie :)

Wasz Python czuwał nad tym.

Każda taka sytuacja którą mi zgłosiliście (a było ich wiele !)
kńczyła się moim oficjalnym protestem u koordynatora gry - i pozwalał nam dopisywać tych jeńców do listy jako no-name-ów.

Stąd mamy na liście około 40 nicków i 40 tzw. "niezidentyfikowanych".

Zaznaczam, że wpisywaliśmy tylko dobrze udokumentowanych "uciekinierów".
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Spinacz » 4 lip 2006, o 14:46

Czołem
O co wy się spieracie ??? O jeńców o jajka hahaha dajcie looozz.
Ogólnie było całkiem fajnie. Scenariusz przemyślany. Gorzej z wykonaniem. Obydwie grupy nie najlepiej się spisały ale co tam. Problemy które się pojawiały były spowodowane niedoinformowaniem i takimi innymi. W całej zabawie chodzi o to żeby poczuć klimat który niewątpliwie się pojawił (nocleg w lesie, pojazdy, sztab). Do czego moję się przyczepić to żarcie, którego było stanowczo za mało. Nie ma o co kruszyć kopii trzeba założyć, że następnym razem będzie tylko lepiej. ALE TO LEPIEJ ZAWSZE ZALEŻY OD GRACZY.
A ja w swoim imieniu dziękuję kolegom z Zielonej Góry - dzielnie odpieraliśmy ataki wroga pozdro.
Obrazek
Avatar użytkownika
Spinacz
zielenina
 
Posty: 9
Dołączył(a): 7 lut 2005, o 11:07
Lokalizacja: NETADOR

Postprzez maro szerszeń » 4 lip 2006, o 15:21

miło było stać po stronie sprawiedliwości i tak uważam Gorgonie za zwyciężce duchowego, a tak na poważnie miło było poznać i współpracować
Pozdrawiam Jajeczny Szerszeń Maro
Avatar użytkownika
maro szerszeń
master of jojo
 
Posty: 55
Dołączył(a): 4 lip 2006, o 08:10
Lokalizacja: Biała Podlaska A.S.G. SZERSZEŃ

Postprzez Wokash » 4 lip 2006, o 16:27

Nie żeby się spierać ale aby zaspokoić ciekawość 8) .

Dyno, jako osoba odpowiedzialna za notatki dotyczące jeńców doprecyzuje. Zapiski dotyczące jeńców wyglądają w następujący sposób:
83 sztuki jeńców (nie jak omyłkowo poprzednio podałem 84...).
z czego
48 sztuk dotarło do obozu.
pozostałe czyli 35 wbrew regułom nie dotarło do obozu POW. Te przypadki były na początku więc raczej były wynikiem niedoinformowania obu stron niż celowego działania ... w jednym miejscu jest adnotacja 5 NN wiec to są zapewne twoje zguby :D .
Z tych które dotarły 41 osób podało kompletne wymagane dane. Nick/Stopień/Jednostka natomiast 7 albo odmówiło podania danych albo też podało dane tak niewiarygodne, że nie zostały zapisane.
W zasadzie powinniśmy ich rozstrzelać ale się nikomu nie chciało... :lol:
Z ciekawostek powiem, że w zasadzie Katangiczycy byli bez stopni. Jedynie MAD ze Smiersha podał „Kommandir”, a Ape podał, że jest „Starszym Komisarzem Ludowym” natomiast jakiś wesołek stwierdził, że jest Hetmanem Wielkim Koronnym ... nie miał buławy więc deklaracja nie została uznana za wiarygodną :lol: .
Avatar użytkownika
Wokash
kapitan
 
Posty: 5977
Dołączył(a): 31 maja 2005, o 23:08
Lokalizacja: TG, MP, MoP, RE, CCS, BN, RG, SG, O3S, RAS, BET, PT, 3rdB HGW

Postprzez dyno » 4 lip 2006, o 17:37

Tak patrząc na te dane z notatnika to wygląda to tak jakbyśmy conajmniej każedego Katangijczyka dwukrotnie wzieli do niewoli :twisted:
dyno
rekrut
 
Posty: 103
Dołączył(a): 13 wrz 2005, o 23:45
Lokalizacja: ACT

Postprzez Wokash » 4 lip 2006, o 18:14

Co najmniej ... ale to jednak tylko statystyka :D ... bo rekordzistę wzięliśmy do niewoli tak ze 7-8 razy ...
Wyłaziłem gdzieś na zewnątrz bazy był wracam po pół godzinie, nadal jest, pytam się Go ... co jeszcze Cię nie wypuścili ?? ... a On na to ... wypuścili i znowu złapali ... :lol:
Nicków na liście jest może 20 ... nic chce mi się dokładnie liczyć ... 8)
Jak ktoś chce to służę kompletną listą :lol: .
Avatar użytkownika
Wokash
kapitan
 
Posty: 5977
Dołączył(a): 31 maja 2005, o 23:08
Lokalizacja: TG, MP, MoP, RE, CCS, BN, RG, SG, O3S, RAS, BET, PT, 3rdB HGW

Postprzez Koval » 5 lip 2006, o 00:40

Moses napisał(a): Dzikuje takze tym chlopakom ze za mna poszli. Suchej ktora w tamtym czasie zalatwila moim ludziom jedzenie, oraz Kovalowi badz Wookaszowi za dostarczenie ich na linie.


Moses, jeśli chodzi o żarcie dostarczone do elektrowni to raczej nie ja, wtedy to dostarczyłem w sumie też produkt żywieniowy, lecz w postaci surowego grochu ... w minach :lol:

Chyba go nie zjedliście :lol:
Avatar użytkownika
Koval
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1161
Dołączył(a): 7 paź 2005, o 08:35
Lokalizacja: Tower Guards

Postprzez Moses » 6 lip 2006, o 15:14

Koval napisał(a):
Moses napisał(a): Dzikuje takze tym chlopakom ze za mna poszli. Suchej ktora w tamtym czasie zalatwila moim ludziom jedzenie, oraz Kovalowi badz Wookaszowi za dostarczenie ich na linie.


Moses, jeśli chodzi o żarcie dostarczone do elektrowni to raczej nie ja, wtedy to dostarczyłem w sumie też produkt żywieniowy, lecz w postaci surowego grochu ... w minach :lol:

Chyba go nie zjedliście :lol:


Wokash? Wiem ze napewno ktos z Towerow bo mial brytyjskie DPM
A-Det 1st Platoon; 3rd FoRecon
Airsoft Recon Team

"Naszymi atutami jest szybkość i czas, a nie siła uderzeniowa" - T.E Lawrence
Avatar użytkownika
Moses
podporucznik
 
Posty: 2250
Dołączył(a): 6 cze 2005, o 22:31
Lokalizacja: A-Det

Postprzez Python » 6 lip 2006, o 15:16

W DPM był:

Tower Guards (wróbel)

Szerszeń (sroka)

Szwadron C (kania)

Świętokrzyscy Partyzanci (kania)

p.
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Agent » 6 lip 2006, o 15:23

no dobra - Kania ... a ja żarcie pakowałem...
Agent
kapral
 
Posty: 304
Dołączył(a): 15 mar 2006, o 10:31

Postprzez Wokash » 6 lip 2006, o 15:40

Mnie w tym czasie żarły komary (pilnowałem drogi wlotowej do elektrowni)... :lol: albo instalowałem ten surowy groch (bo nie wiem kiedy jedzenie dotarło).
Jak Agent mówi, że Kania to pewnie Kania ... 8)
Avatar użytkownika
Wokash
kapitan
 
Posty: 5977
Dołączył(a): 31 maja 2005, o 23:08
Lokalizacja: TG, MP, MoP, RE, CCS, BN, RG, SG, O3S, RAS, BET, PT, 3rdB HGW

Poprzednia strona

Powrót do VI Międzynarodowy Zlot Airsoftowy - MONTE KALWARIA 2006

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron