PO ZLOCIE

Moderator: Foka

Postprzez Zibid » 30 sty 2006, o 17:56

mati.pl napisał(a):jakie zasady :?: uwazam, ze najwazniejsza zasada nie tylko na zlotach powinno byc przyznawanie sie do trafienia, wtedy zabawa jest lepsza ...


:wink: Mati - Dowcipnisiu - wiesz dobrze, że nie o zasady dotyczące walk mi chodzi :wink:
Ale skoro już wspomniałeś o jednej z najważniejszych to ja dodam całkiem nową - srać i rzygać należy DO KIBLA albo jak ktoś tego bardzo nie lubi - to do własnego wyrka. Inne zasady w razie czego możemy omówić osobno :lol:
Ostatnio edytowano 30 sty 2006, o 18:04 przez Zibid, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
KBDCh
Avatar użytkownika
Zibid
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 719
Dołączył(a): 11 lis 2005, o 19:53
Lokalizacja: RENEGACI

Postprzez adi » 30 sty 2006, o 17:59

bo ja wiem, ale może jakaś opieka psychologa, bo ktoś się chyba próbował powiesić na klamce w kiblu, ktoś się zesrał ze strachu - na wojnie różnie bywa...


ale nad rzyganiem to niestety juz się chyba nie da zapanować:/
Obrazek
You do not survive a gunfight, you win a gunfight.
Avatar użytkownika
adi
kapral
 
Posty: 234
Dołączył(a): 29 cze 2005, o 16:31
Lokalizacja: 6th

Postprzez Lotos » 30 sty 2006, o 19:46

A ja dodam, ze bedac zaledwie 7 h w sobote - subiektywnie napisze, ze troche wialo kicha! Bylem na wszystkich zlotach Tadka i wiem, ze stac go na wiecej! :wink:
Oczywiscie bylo kilka wesolych i klimtycznych sytuacji ale... nie ma co sie jarac, bo jesli zlot na takim poziomie bedzie szczytem to znaczy, ze asg duzo straci, staje sie nudne i bez sensu.
Rozumiem, ze niektorzy doskonale dali w palnik przez dwa dni - wtedy wszystko jest extra. :D /kumam bo tez to lubie/, ale na zlotach chodzi o cos jeszcze...

Mam nadzieje, ze poza organizatorami nikt tego nie bedzie odbieral osobiscie i komentowal bez sensu!

Dodam jeszcze, ze kasa jaka placili Ci ktorzy przyjechali w sobote TYLKO na walki dzienne tez byla z dupy!

Tadek bede trzymal kciuki za Twoj nastepny zlot!
i moze w koncu wytropisz tego kolesia co sra na maxa na kazdym zlocie!?
:wink:
POWER EMERYT TEAM 2003 Yeah!
Lotos
master of jojo
 
Posty: 75
Dołączył(a): 21 mar 2005, o 14:31
Lokalizacja: PET

Postprzez mati.pl » 30 sty 2006, o 19:49

8)
Avatar użytkownika
mati.pl
plutonowy
 
Posty: 357
Dołączył(a): 17 mar 2005, o 16:23
Lokalizacja: USMC Camp Bemowo

Postprzez Franko » 30 sty 2006, o 21:35

podpisuję się pod komentarzem Lotosa ......

i nie będę nic dodawał od siebie .......

czekamy na następny zlot i napewno będzie lepszy .....

:?
Avatar użytkownika
Franko
zielenina
 
Posty: 9
Dołączył(a): 15 cze 2005, o 16:30
Lokalizacja: P.E.T.

Postprzez Hargin » 30 sty 2006, o 21:42

O ile krytyka mobilizuje to ja tez "rzuce kamieniem"

Rowniez uwazam Igloo 2006 za najslabszy zlot w wykonaniu Tadka (nie bylem na pierwszym).


Co oceniam na MINUS:

- scenariusz niewiele wybijajacy sie ponad darmowe scenariusze sobotnie,

- brak wyraznych oznaczen stron (biale stroje byly po obu stronach konfliktu) - w Modlinie to 100 razy lepiej bylo zrobione,

- brak podzialu stron na mniejsze jednostki taktyczne - wprowadzilo zbiorowa "jebanke"

- brak realizacji scenariusza przez strony (mialy byc zasadzki na konwoje, a skonczylo sie na obsadzeniu przejsc przez mur) - wina oczywiscie nie lezy po stronie organizatora, ale brakiem nalezytej organizacji akcji - czynnie sie przysluzyl,

- atrakcie dookola zlotowe, ze ho ho. NIe wszystkim wystarczy miejsce do najebania sie jak stodola. Ja rozumiem nastolatkow spuszczonych ze smyczy rodzicow i jedyna w swoim rodzaju szanse na banke. No chyba, ze tylko taki klient Tadka interesuje (brak np. kantyny jak w Modlinie),

- brak CHOLERNEGO serwisu !!! Na zlotach zimowych procz HERBATY GORACEJ (ktorej notabene zaraz po scenariuszu nie moglismy odnalzec - nie bylo) wypada zapewnic serwis AEGow. Takie to zabawki, ze lubia zepsuc sie w niskich temperaturach - tym samym zepsuc zabawe. Nawet nie chodzi, aby byly to darmowe uslugi, ale wogle mozliwosc ekspresowej naprawy,

- zero wprowadzenia w klimat scenariusza i zlotu. To niestety przypadlosc typowa u Tadka. Jedynie na pierwszym Modlinie bylo to jakos rozsadnie zrobione,

- dowodcy stron wyznaczenia na "lapu capu" pare dni przed zlotem. W moim przekonaniu (a organizowalem juz w ASG co nieco) generalowie powinni aktywnie uczestniczyc w tworzeniu scenariusza, aby moc sprawnie przeprowadzic rozgrywke,

- "polowanie na czarownice" za zniszczone elementy wyposazenia budynku powialo "i strasznie i smiesznie". Albo lapiemy na goracym uczynku i chwytamy za kieszen, albo zagryzamy zeby i wyciagamy dutki ze skarpety,

- zupelna "lokalnosc" zlotow Tadkowych - jakos malo kto z Polski decyduje zawitac w stoliczne strony. Staly sklad - grupa warszawska+bialorusini. Troche wieje nuda... zero nowych doswiadczen i pomyslow..

Pytanie brzmi - Czy zloty Tadka maja aspiracje byc FAJNYMI IMPREZAMI, JEDYNYMI w SWOIM RODZAJU? Czy jest to tylko samograj, ktory mozna uruchomic pare razy w roku na tych samych zasadach?? Klelismy w zeszlym roku na CAMO, ale zaczynam sie zastanawiac czy w Krakowie nie bylo wiecej atrakcji za te same pieniadze.
Hargin

Special Demolition Squad
Proud Member of Aqua Negra
Avatar użytkownika
Hargin
strzelec
 
Posty: 209
Dołączył(a): 20 kwi 2005, o 18:37
Lokalizacja: SDS 3rd RECON Bn

Postprzez Igorek_GW » 30 sty 2006, o 22:08

To ja także coś od siebie dopiszę dołączając się do grupy "malkontentów" :wink:

Jako, że jestem już dużym chłopcem od 10 lat pracującym zawodowo, z "doświadczeniem życiowym", rodziną, dzieckiem, itd. coraz trudniej znaleźć mi czas na mają pasję i hobby jakim jest asg. Życzyłbym sobie wobec tego, żeby zabawa (której poświęcam swój cenny czas - często kosztem mojego dziecka i wyrozumiałej małżonki :wink: ) odbywała się na odpowiednio wysokim poziome - a zwłaszcza na zlotach organizowanych na zasadach komercyjnych.

Tyle słowem wstępu - teraz konkrety:

- rozpoczęcie sobotniego scenariusza odbyło się z 2,5 h opóźnieniem. Tadeusz wiem jak ciężko opanować taka dużą grupę ludzi ale stary, come on - 2,5 godziny opóźnienia?

- samochody, które głównie wykopywaliśmy i wypychaliśmy ze śniegu.

- źle rozłożone akcenty w scenariuszu doprowadziły do tego, że pierwsze 3 godziny scenariusza próbowaliśmy przejść przez bramę.

- przerwa na obiad w środku rozgrywki? A mówią, że "War is hell".

- poza tym to o czym pisał Hargin


Niech organizatorzy nie traktuja mojego postu jako "ataku". Piszę po to, żeby kolejne zloty byly lepsze.
SDS - Stay Sharp
Obrazek http://imageshack.us
I Know Kung Fu
Avatar użytkownika
Igorek_GW
strzelec
 
Posty: 158
Dołączył(a): 19 kwi 2005, o 17:01
Lokalizacja: S.D.S. 3rd Recon BN

Postprzez Tadeusz » 31 sty 2006, o 00:47

Witajcie
Właśnie pozałatwiałem pozlotowe sprawy.

Chciałbym wszystkich serdecznie podziekować. Wam, bo bez Was nie byłoby tego zlotu.
Komendantowi Ośrodka Wyskolenia Policji insp. Ryszardowi Kozłowskiego, za to że pokonał wszystkie przeszkody i załatwił nam zgodę na organizację zlotu u Niego w gościnie.
Wszystkim którzy mi pomogli w organizacji i pilnowaniu porządku w trakcie zlotu, zwłaszcza Mateo i Dzikkiemu którzy wzięli na swoje barkiniewdzięczna role geneerałowania niezdyscyplinowanych armii :twisted: ,
oraz Drizztowi za zorganizowanie kina (mam nadzieję że filmy Wam się podobały)
No i sobię dziękuję że mi się chciało mimo że w pracy od 2 miesięcy mam od za...ebania roboty.

Co do krytyki:
Prawdziwa cnota ;) krytyki się nie boi i tylko mogie pochylić czoła.
Z drugiej strony zaczyna juz mnie męczyć to że gracze nie przestrzegają zasad scenariusza. Ech....
Myślę że trzeba będzie powołać sędziów, spośród doświadczonych graczy którzy mogą/muszą sobie odpuścić zlot, a chętnie wpadli by na sam główny scenariusz by sędziować.
Ech.... :?

Transport:
Juz k...wa wiem u kogo załatwaić jeżdżący sprzęt wojskowy. Z 3 załatwionych UAZow wszystkie powaliły mrozy (pozamarazły i popękały), zaprzyjaźniona jednostka miała tym razem za daleko.
Może ktoś ma dojście do jakichs rzetelnych i niezbyt drogich posiadaczy takowego sprzętu.
Sami widzieliście że zrobiłem co sie dało, ale tak wygląda sprzęt załatwiony w piątek wieczorem. Jak zobaczyłem te junkersy to szybko załatwiłem spychacz by uprzątnął śnieg z dróg, niewiele to niestety pomogło.
Na transportery opancerzone i czołgi moge sobie pozwolić dopiero przy imprezach powyżej 250 osób.

Nocleg:
Nie wiem jak mam przemawiać i rozmawiać.
Obowiązuje cisza nocna, za której nieprzestrzeganie (trzeba siedzieć w swoich pokojach) bede wyrzucał w pzryszłości ze zlotu. Część ludzi chce spać (ja też zasługuje na 2godz snu , a nie na użeranie się z pijakami). Mam informację że właśnie z tego powodu wielu naszych kolegów z innych części kraju rezygnuje z przyjazdu do "stolycy".
Ponowne dewastacje Tomic, strzelanie w pokojach i w sąsiedni budynek, w którym byli policjanci, sprawiły że hotel Ośrodka Szkolenia Policji i sam "poligon" w Tomicach najpropodobnie przepadł dla naszego środowiska.
Wszyscy możemy podziękować naszym "kolegom".
Ponadto znów jakiś idiota nie trafia do kibla z rzygami i gównem. Tym razem zadowolił się tylko podłogą.

Myślę że trzeba się zastanowić i w przyszłości podobne zloty organizować w warunkach poligonu, tzn. pod namiotami (tak jak miało byc w pierwszej Twierdzy). Jeśli ktoś ma na oku jakiś teren w okolicach Warszawy który się do tego nadaje proszę o kontakt.

Kilka słów o wypełnieniu scenariusza:
Noc piątkowa-
Siłey federalne ograniczyły sie do patrolowania dróg, głośnych rozmów i rozpalenia ognisc. Patrolując świecili sobie latarkami. Nikt nie prowadził nasłuchu, a tym samym nikt nie zrobił zasadzki na separatystów, Którzy dość przytomnie przed drużyna niosąca skrzynię wysyłali na "podpuche 2-3 nieuzbrojonych swoich towarzyszy.
W rezyltacie tych działań do godz 0200 wszystkie skrzynie znalazły się w mieście.
Poza tym wysłana grupa specjalna Separatystów bez trudu wzięła do niewoli patrol sił federalnych.
Sobota dzień-
SIły Separatystów zajmowały całe miasto. Większość drug została zaminowana...... Nie ma już siły pisać, ide spac jutro skończę.
tel: 501 52 52 05
gg: 5068966
Avatar użytkownika
Tadeusz
Szi-Fu
 
Posty: 2837
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 16:44
Lokalizacja: BRT 101

Postprzez Entomb » 31 sty 2006, o 02:36

A mnie się podobało 8)
1. Z serwisem nie było problemów, wystarczyło zapytać, generalnie pokój 117 zbudował 2 przejściówki, naprawił m16 i asystował przy zmianie urwanego kabla w Ak-47. A na pęknietego gearboxa to serwis polowy nie pomoże :P
2. Było śmiesznie lecz nadmierna ilość alkoholu działała hamująco na ogół, dlatego też oba nocne scenariusze odbyły się w ograniczonym składzie.
3. Mapy były świetnym pomysłem, gdyby oprócz map było jeszcze po kopii scenariusza dla każdego, to dałoby się częściowo wyeliminować akcje typu 3h wchodzenia przez bramę.
4. Jakieś 2 lata temu mój sąsiad remontował swojego Uaza, więc sie dowiem o niego i jakby co dam znać.
5. Trochę szczegółow dopracować typu "a jak jemy grochówkę, to mogą nas atakować czy nie?" itp.
6. Nie zmienię avatara Tadeuszu 8)

PS. Co to był za pseudoherbaciany napój w sobotę na kolację?
Brak
Avatar użytkownika
Entomb
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 805
Dołączył(a): 19 wrz 2005, o 18:36
Lokalizacja: Francuski Oddział Zjadaczy Koziego Sera/ PI

Postprzez Hargin » 31 sty 2006, o 09:40

Entomb napisał(a):A mnie się podobało 8)
1. Z serwisem nie było problemów, wystarczyło zapytać, generalnie pokój 117 zbudował 2 przejściówki, naprawił m16 i asystował przy zmianie urwanego kabla w Ak-47. A na pęknietego gearboxa to serwis polowy nie pomoże :P



czlowieku czy ty widzisz roznice pomiedzy pomoca wzajemna, a SERWISEM? :?

co to sa przejsciowki? co to jest urwany kabel? takie rzeczy mozna zrobic nie schodzac z pola gry

ja usprawnilem (wielokrotnie) 2 x M249, swoje CQB, wlaczylem z M15A4 rifle... ale to wszystko powoduje, ze zamiast sie bawic 2 h grzebalem w bebechach. A to tylko to co mozna zrobic przy pomocy narzedzi. Niestety brak czesci zamiennych powoduje, ze przy rozpadnieciu sie byle gowna (np. listwa dosylacza) lezysz i kwiczysz. Jaki masz problem z peknietym GB? Serwis ma i moze ci sprzedac. Nie masz kasy - trudno - twoj problem. Masz to robisz i za godzine, poltorej wracasz do zabawy.

Dlatego serwis to przedewszystkim dostepne czesci zamienne i sprawni AEG-mechanicy. W zime, tak jak herbaty tego nie powinno zabraknac.

Pozdrowienia dla wszystkich "podnieconych nastolatkow". Widze, ze albo trzeba "mlodziez ASG" wychowywac, albo izolowac. W innym wypadku ASG bedzie mentalnie coraz blizej paintballa
Hargin

Special Demolition Squad
Proud Member of Aqua Negra
Avatar użytkownika
Hargin
strzelec
 
Posty: 209
Dołączył(a): 20 kwi 2005, o 18:37
Lokalizacja: SDS 3rd RECON Bn

Postprzez Python » 31 sty 2006, o 10:59

Igorek_GW napisał(a):- samochody, które głównie wykopywaliśmy i wypychaliśmy ze śniegu.

- źle rozłożone akcenty w scenariuszu doprowadziły do tego, że pierwsze 3 godziny scenariusza próbowaliśmy przejść przez bramę.



chyba w tym owczym pędzie krytyki trochę przesadzamy...

Scenariusz jaki był taki był - ale to nie Tadeusz atakował bramę bez sensu przez 3 godziny tylko my.

Gadacie że jesteście pr0, a jak wam się samochód ZIMĄ zakopie, albo na froncie NIE MA SERWISU to płaczecie że o Jezu !

Niekórzy więcej wydali na piwo i wódkę niż na wjazdowe na Zlot - więc co to za gadanina ???

Jedyny "żal" do Tadeusza to fakt, że kazał nam za dnia chodzić po drogach, uniemożliwiło to jakieś bardziej twórcze działania taktyczne.

Natomiast główny MINUS należy się dowódcy sił federalnych:
- nie ustanowił dowódców wydzielonych przez siebie pododdziałów,
- nie ustanowił standardów komunikacji między oddziałmi,
- w ogóle nie dowodził !!!
- nie zawitał na front by zobaczyć co się dzieje,
- nie zezwolił na wsparcie Bravo przy bramie, pomimo naszych próśb i chęci,
- nie wpłynął na Tadeusza, by zezwolił na chodzenie poza drogami,
- mieliśmy wrażenie że ma nas gdzieś :))) (może to poza federała)

Co do identyfikacji Swój/Obcy jestem zdania że specjalne naszywki/opaski są bez sensu i obniżają realność rozgrywki.
(Naszywki w tym roku są bardzo fajne i dobrej jakości.)
Sęk w tym aby rozpoznawać SWOICH - mając takie same mundury, naszywki IFF lub coś podobnego, ale trudno to zrobić gdy w jednym oddziale nie ma dyscypliny mundurowej i każdy nosi co chce - ale to naprawdę nie Tadka wina...

jako łyżkę miodu traktuję fakt, że w scenariuszu uwzględnione zotały nowości jak np. przenośne respy, czy samochody za którymi i z których można się było strzelać (trzeba było je przerobić na gun-trucki !!!)

pozdro

PS Pamiętajcie, że Zlot może być tylko tak dobry jak zlotowicze !!!
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez DAX » 31 sty 2006, o 11:51

Ależ Panowie i Panie ...... Tadek już wie co było nie tak. Dajcie spokój, po prostu pomóżcie czasami i będzie lepiej.

To dzięki "nam" tylko i wyłącznie stracimy Tomice na dobre. Więc najpierw rozejrzyjmy się dookoła własnej dupy, a potem oceniajmy organizatorów.

W większości każdy należy do jakiejś grupy gdzie jest dowódca i cała hierarchia stopni. Moim zdaniem to właśnie na nich powinna spoczywać odpowiedzialność za członków grupy, wtedy Tadek nie musiałby się wstydzić, za nas przed gospodarzami obiektu.

Co do samego scenariusza ..... a raczej dowodzenia po stronie Federalnej, Pyton ma dużo racji.

huua
Obrazek
Avatar użytkownika
DAX
sierżant
 
Posty: 521
Dołączył(a): 10 cze 2005, o 19:36
Lokalizacja: 6-th

Postprzez saiko » 31 sty 2006, o 12:22

Python napisał(a):Natomiast główny MINUS należy się dowódcy sił federalnych:
- nie ustanowił dowódców wydzielonych przez siebie pododdziałów,
- nie ustanowił standardów komunikacji między oddziałmi,
- w ogóle nie dowodził !!!
- nie zawitał na front by zobaczyć co się dzieje,
- nie zezwolił na wsparcie Bravo przy bramie, pomimo naszych próśb i chęci,
- nie wpłynął na Tadeusza, by zezwolił na chodzenie poza drogami,
- mieliśmy wrażenie że ma nas gdzieś :))) (może to poza federała


a zastanowiles sie w jaki sposob zostal dowodca
moze wtedy zrozumial bys jego zaangazowanie

a tak swoja droga nie zycze sobie zeby mowic "nam"
bo nam nie zdazylo sie niczego popsuc czy obsrac
i nie jestem zwolennikiem sowieckiej odpowiedzialnosci zbiorowej
Obrazek
saiko
mądraliński
 
Posty: 29
Dołączył(a): 17 gru 2004, o 12:19
Lokalizacja: P.E.T.

Postprzez Lotos » 31 sty 2006, o 12:26

Obrazek
POWER EMERYT TEAM 2003 Yeah!
Lotos
master of jojo
 
Posty: 75
Dołączył(a): 21 mar 2005, o 14:31
Lokalizacja: PET

Postprzez Zibid » 31 sty 2006, o 12:51

Nie chcę bić piany więc postaram się krótko:
Cieszą mnie wypowiedzi DAXa i Pythona - myślę, że są obiektywne.
Od siebie powiem tylko tyle - jak można mieć pretensje, że szturm bramy zajął 3 godziny? Brama była obsadzona przez Białorusinów - ilu ich było? Cały front białoruski? - Było ich kilkunastu - cała reszta Separatystów czekała na pozycjach w mieście i trochę się nudziła bo zgromadzone siły Federalnie (przeważające) nie dawały rady. Ktoś wcześniej napisał - War is hell - jak się Wam wydaje, czy ktoś prosił Rosjan, żeby opuścili Stalingrad bo Wermaht nie może go zdobyć, a spieszy mu się realizować scenariusz??? :twisted: Złe dowodzenie po stronie Federałów? - było chyba realnie - brak należytego dowodzenia w armii rosyjskiej zdarzał się wcale często.
Ja oceniam Zlot niestety raczej przez pryzmat uczestników a nie scenariusza. Scenariusz został przez wielu olany ciepłym sikiem - woleli chlać i napierdalać sie z drzwiami oraz ze sobą wzajemnie do 5 rano! Skutecznie utrudniali odpoczynek tym, którzy realizowali zadania na mrozie i mieli prawo być zmęczeni. Sorry ale ja na zlot przyjechałem po to, żeby się bawić w terenie a nie ślizgać się na czyichś rzygowinach. Jak kogoś nie interesuje nocny scenariusz tylko chce skorzystać z okazji, żeby zrobić z siebie prosię to po cholere przyjeżdża i zabiera miejsce innym. Przecież można się napierdzielić w domu a nasrać sobie i narzygać na dywan przed telewizorem - wyjdzie taniej bo bez wpisowego, ciekawe czy rodzina się ucieszy?
Nie twierdzę, że Zlot był idealny ale wiem, że w znacznej mierze położyli go niektórzy jego uczestnicy zachowując się jak obszczymurki (żenada). Krytyków jest wielu - ciekawe dlaczego chętnych do wzbogacenia zlotu widać jakby "trochę" mniej?
Obrazek
KBDCh
Avatar użytkownika
Zibid
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 719
Dołączył(a): 11 lis 2005, o 19:53
Lokalizacja: RENEGACI

Postprzez MarcinJankowski » 31 sty 2006, o 13:03

jea! było fajnie 8)
Avatar użytkownika
MarcinJankowski
mądraliński
 
Posty: 31
Dołączył(a): 25 kwi 2005, o 14:10
Lokalizacja: Otwock

Postprzez Prezes71 » 31 sty 2006, o 13:16

Zibid napisał(a):Przecież można się napierdzielić w domu a nasrać sobie i narzygać na dywan przed telewizorem

Nie można. Mama nakrzyczy, tato pasek wyjmie...
Obrazek
We sustain
Avatar użytkownika
Prezes71
chorąży
 
Posty: 1615
Dołączył(a): 30 gru 2005, o 12:58
Lokalizacja: Tower Guards

Postprzez KozioU! » 31 sty 2006, o 13:26

Wiecie co - właśnie przestałem żałowac że nie dotarłem! :lol:
Warrior ssie!
Avatar użytkownika
KozioU!
podporucznik
 
Posty: 2044
Dołączył(a): 31 sie 2005, o 16:47
Lokalizacja: Towarzystwo Grillowe JKM

Postprzez Hargin » 31 sty 2006, o 13:36

Alez o czym my mowimy :D:D:D

naprawde ani Zbid, ani Pyton nie sa dla mnie kontr-krytyka. Ja mam w dupie balwochwalczych poklepywaczy po pleckach :) Zaliczylismy juz wiele zlotow razem i mamy jako takie odniesienie do realiow. Jakim doswiadczeniem mozesz sie pochwalic Zbid lub Pyton? Pierwszy zlot ASG w zyciu! Gratulacje :) Kiedys musi byc pierwszy.

Kazdemu moze sie podobac lub niepodobac. Jednak pewne wnioski nalezy wyciagac majac jakis material porownawczy. A tak to hurra optymizm i bicie piany (tak, tak Zbid).

Jestem daleki od podzialow w srodowisku ASG, ale niestety mlodzi adepci zachecaja bardziej 'zajechanych' graczy do rezygnacji ze wspolnych akcji itd. Nikt nie bedzie sie silowal, ale tak tworza sie podzialy.

Ja uwazam zlot za NIEUDANY. I przytoczylem argumenty...

A co do naszego dowodzacego - na drugi raz Pyton bedzie jeneralem. Przyjade sie posmiac 8)

A co do indentyfikacji SWOJ-OBCY - to w takim burdelu jaki powstal podczas gry to gra traci sens, jesli z odleglosci 10 m nie wiadomo czy sie strzeli koledze w plecy, czy przeciwnikowi. Nie patrz Pyton przez pryzmat swojego "super ultra nowoczesnego MC" bo nie wszyscy maja takie "nowinki techniki" - wiekszosc osob byla owinieta w biale szmaty.

Tadek robil juz lepsze zloty i tego od niego sie spodziewamy. Co do pomocy, to sa chetni i byli, ale chyba zasady wspolpracy dotychczas oferowane nie byly satysfakcjonujace. Moze nalezy zaczac traktowac jak partnerow, a nie wyrobnikow (via wklad w zloty PETow)
Hargin

Special Demolition Squad
Proud Member of Aqua Negra
Avatar użytkownika
Hargin
strzelec
 
Posty: 209
Dołączył(a): 20 kwi 2005, o 18:37
Lokalizacja: SDS 3rd RECON Bn

Postprzez Szopen » 31 sty 2006, o 14:04

ze swojej strony - ciesze się że nie nocowałem :?
poza tym: dla mnie, jako osoby, która była tylko w sobotę, scenariusz był średni.
ktoś powinien wiedzieć że nawet dwukrotna przewaga ilościowa to za mało żeby sforsować takie wąskie gardło jak brama. tylko dzięki zaangażowaniu Tadka i szybkim respom udało się przebić po 3 godzinach.
zawsze czepiam się oznaczeń stron - tym razem uważam że było ok. zielone opaski na głowach były bardzo charakterystyczne a wcale nie przeszkadzały w kampowaniu. wiadomo że nie było tak świetnie jak na twierdzy, ale warunki zimowe same wymuszają białe camo.

Nie wiem dlaczego czepiacie się Tadka - zastanówcie sie ile włożył w to zaangażowania - chyba każdy to widział. a awarie uazów, duży śnieg i mróz to nie jego wina, zdaje się że mały błąd w scenariuszu też nie.
mimo że zlot bez fajerwerków, jestem pod wrażeniem organizacyjnych talentów Tadka. w tych warunkach raczej nie mogło być lepiej.
aa, super pomysł ze skrzyniami respawnowymi; mam nadzieję że będzie jeszcze nieraz wykorzystywany :)
Avatar użytkownika
Szopen
kapral
 
Posty: 259
Dołączył(a): 17 maja 2005, o 10:53
Lokalizacja: Blade Runners Team

Postprzez Python » 31 sty 2006, o 14:12

Słuchaj H,

Piszesz że nie jesem Twoją kontr-krytyką, a potem jedziesz po mnie ze swoimi przemyśleniami.

Powinieneś nauczyć się czytać ze zrozumieniem.

Nie napisałem że zlot był idealny - napisałem że mojemu teamowi się podobał. Czy to Cię obraża że ktoś się dobrze bawił ? Szkoda.

Tak się składa że też mamy białe szaty, ale aby się nie pogubić nie używaliśmy ich. Jeśli nie umiesz rozpoznać swoich od wrogów to masz problem. Nie pisałem nigdy jakie mundury są lepsze od innych, napisałem że to dowódca teamu odpowiada za mundury swoich ludzi, a nie Tadeusz.
(a myślałem że to marpat jest pr0 i ultra new)

Myślę, że Tadeusz popełnij niejaki błąd wyznaczając nam takiego, a nie innego dowódcę.
Nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, że uważam że byłbym lepszym dowódcą.


Pozdro
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez DAX » 31 sty 2006, o 14:12

Powtarzasz się Hargin, wszyscy już widzieli Twoje zdanie. Masz prawo jak każdy się wypowiedzieć, tylko po co robić to dwa razy :?:

Jak Pyton skrytykował dowodzenie - to zaraz chcesz go zrobić Generałem na następnym zlocie


Sam krytykujesz zlot jako nieudany - to może sam zorganizuj Zlot a ja z Pytonem przyjedziemy się pośmiać ..... bo wydaje mi się takie to takie logiczne i konsekwentne w rozumowaniu .....

O i przy okazji Tadek nie zrobi z Ciebie wyrobnika .....


Chesz aby liczyła się tylko Twoja krytyka ???? Ma to zapewne swoją nazwę w medycynie ......

A jeżeli chcesz tylko dorównać w ilości postów Dzikkiemu (bo na pewno nie jakością) to daję spokój ........
Obrazek
Avatar użytkownika
DAX
sierżant
 
Posty: 521
Dołączył(a): 10 cze 2005, o 19:36
Lokalizacja: 6-th

Postprzez PPone » 31 sty 2006, o 14:34

Szopen napisał(a): tylko dzięki zaangażowaniu Tadka i szybkim respom udało się przebić po 3 godzinach.


śmiem wątpic bo to atak Bravo od strony pośladków separatystow spowodowal odbicie lotniska oraz wiezy (pozdro dla Daxa za wsparcie)
Bravo Company 2nd Plt http://bravo-company.pl
Obrazek
Avatar użytkownika
PPone
kapral
 
Posty: 255
Dołączył(a): 30 wrz 2005, o 19:32
Lokalizacja: USMC Camp Bielany

Postprzez Zibid » 31 sty 2006, o 14:37

1. Hagrin - nie będę się z Tobą sprzeczał - staram się szanować Ciebie i Twoje opinie (choć to dosyć trudne) - szkoda, że Ty nie bardzo szanujesz opinie innych. (Pisałem Ci o tym kiedyś na PW ale chyba wtedy tak się pieniłeś, że zachlapałeś sobie monitor i nie doczytałeś, podobnie jak teraz).
2. Jestem pod wrażeniem Twojego WIELKIEGO doświadczenia - serio, serio...
(Normalnie chyba popełnię z tego powodu samobójstwo - tak mnie zdeprymowałeś i pokazałeś gdzie moje miejsce).
Napiszę jeszcze raz - nie twierdzę, że Zlot był idealny (powtórzyć?). Nie zgadzam się jednak z niektórymi zarzutami i tak będzie nadal.
3. Ktoś może mi wskazać, w którym miejscu wykazałem hurra optymizm i poklepywanie po pleckach? Tobie chyba właśnie brakuje takiego poklepywania bo dostajesz wścieklizny kiedy ktoś się nie zgadza z Twoją (światłą i wynikającą z wieloletniego doświadczenia) opinią.
4. Zastanawiam się też, co z tego, że był to mój pierwszy Zlot? Czy tylko ja byłem pierwszy raz na zlocie? Czy z tego powodu nie wolno mi niczego powiedzieć? Mam 36 lat i co nieco o życiu wiem, bywałem na różnych imprezach, w kraju i za granicą - niektóre organizowałem, mam więc jakieś (zapewne malutkie) doświadczenia. Dlatego nie wytykam organizatorowi niedociągnięć.
5. Dla niezadowolonych krótka piłka - nie podoba się? To zrób lepiej.

Więcej gadać na ten temat nie zamierzam.
Ostatnio edytowano 31 sty 2006, o 15:12 przez Zibid, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
KBDCh
Avatar użytkownika
Zibid
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 719
Dołączył(a): 11 lis 2005, o 19:53
Lokalizacja: RENEGACI

Postprzez Hargin » 31 sty 2006, o 14:57

Co zlot Tadkowy pojawia sie mala ekipka "poklepywaczy" - ktorzy moga tworzyc mylne wrazenie, ze bylo ZAJEBISCIE. Po jakims czasie rozplywaja sie, do czasu powstania kolejne grupki.

Wraz z kilkoma ekipami wyrazamy NADZIEJE, ze Tadek wyciagnie wnioski i przylozy sie do nastepnego zlotu. Hymny pochwalne tylko utwierdzaja w bledach.

General byl wybrany 2 dni przed zlotem (zdaje sie zarowno jeden i drugi). Jak dowodzic banda "wanna be" komandosow, kiedy nawet nie zna sie ich wizualnie? Dlatego powinni byc dowodcy fire teamow, aby odciazyc generala.

Dax - czy ja cie obrazam? Uwazalem cie za bardziej rozsadnego... Mam nadzieje, ze jestes na tyle bystry, ze wiesz gdzie mam poklepywanie po plecach...
Hargin

Special Demolition Squad
Proud Member of Aqua Negra
Avatar użytkownika
Hargin
strzelec
 
Posty: 209
Dołączył(a): 20 kwi 2005, o 18:37
Lokalizacja: SDS 3rd RECON Bn

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do V Międzynarodowy Zlot Airsoftowy - Igloo 2006

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron