Taktyka Armii Radzieckiej. Pytanie - odpowiedź.

szkolenia i imprezy mające na celu podnoszenie umiejętności i wiedzy zainteresowanych osób

Moderatorzy: Królik, Foka, Escalon

Postprzez doszman » 8 paź 2009, o 12:58

Poruszenie tematu raczej nie ma sęsu bo jest to jak lizanie lizaka przez papierek lub sex przy komputerze. Temat jest na oddzielne szkolenie które nie jest wcale takie miłe i łatwe. Aby „wiedzieć” trzeba wszystkiego spróbować na własnej skórze. Byłem w tamtym roku instruktorem na szkoleniu dla pracowników jednej ze stacji radiowej wyjeżdżających „gdzieś” Warunkiem wyjazdu było przejście dwutygodniowego szkolenia z różnych zagadnień gdzie przeżycie na łonie natury trwało trzy dni. Szkolenia nie zaliczyły 4 osoby na 10 z tego 3 uwaliły się na survivalu. Nie jest łatwe dla zwykłego mieszczucha który kupuje mięso w Tesco zabić ,oprawić a potem zjeść częściowo na surowo jakieś zwierzę
doszman
rekrut
 
Posty: 105
Dołączył(a): 11 gru 2007, o 09:37
Lokalizacja: KONSTANCIN

Postprzez Bat[SMERSH] » 8 paź 2009, o 13:04

Nie ma problemów wyjechać do lasu. Mogę zaprosić z Litwy prawdziwych instruktorów survivalu. Ale moglibyśmy to zrobić wiosną? Jestem niedzwiedziem ze Wschodu ale nie białym :)
Avatar użytkownika
Bat[SMERSH]
nasz człowiek na Wschodzie
 
Posty: 177
Dołączył(a): 28 sty 2007, o 00:12
Lokalizacja: Minsk, Bialorus

Postprzez Schwarz » 8 paź 2009, o 13:31

Doszman, ale mówisz o terenoznawstwie czy survivalu? Osobiście myślałem że na szkolenie nasze da się wcisnąć kilka godzin pracy z mapą, busolą itepe, itede. Co do survivalu... Nie wiem czy do czegoś to się przydaje prócz chęci sprawdzenia samego siebie, ale nie mówię nie. Chociaż wolny czas wolę spędzać na łajbie albo w hotelu niż oprawiając królika na jakimś zadupiu ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Schwarz
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 711
Dołączył(a): 28 paź 2008, o 12:16
Lokalizacja: 1 SCOTS

Postprzez Mider » 8 paź 2009, o 13:39

Bat[SMERSH] napisał(a):Nie ma problemów wyjechać do lasu. Mogę zaprosić z Litwy prawdziwych instruktorów survivalu. Ale moglibyśmy to zrobić wiosną? Jestem niedzwiedziem ze Wschodu ale nie białym :)

Padłem i głośno zarechotałem :D
Avatar użytkownika
Mider
spamer
 
Posty: 2126
Dołączył(a): 5 gru 2007, o 01:20
Lokalizacja: CSAR CG-1

Postprzez Escalon » 8 paź 2009, o 13:51

Szkolenie z survivalu byłoby interesujące. Piszę się w ciemno. Ale na razie dużo materiału przed nami do opanowania z zagadnień taktyki. Wszystko krok po kroku.
Obrazek
Белая Смерть
Avatar użytkownika
Escalon
Generał Pimpuszko
 
Posty: 395
Dołączył(a): 10 wrz 2007, o 23:05
Lokalizacja: Śnieżnyj Bars

Postprzez Fallkor » 8 paź 2009, o 15:29

doszman napisał(a):Nie jest łatwe dla zwykłego mieszczucha który kupuje mięso w Tesco zabić ,oprawić a potem zjeść częściowo na surowo jakieś zwierzę


Ja pier**le... alez bym chcial to zrobic! tak dla samego siebie! :)
Sam pomysl troche utopijny, ale podobno chcieć to móc!
Fallkor
mądraliński
 
Posty: 47
Dołączył(a): 16 wrz 2009, o 18:56
Lokalizacja: Skąd inąd

Postprzez Kuba_ROR » 8 paź 2009, o 17:45

Doszman - kupowanie mięsa w Tesco też jest swojego rodzaju survivalem :)
Nigdy nie wiesz które jest 26cio letnie :D
Avatar użytkownika
Kuba_ROR
mądraliński
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 sty 2009, o 18:25
Lokalizacja: ROR

Postprzez Sylwester » 8 paź 2009, o 18:08

wtrące swoje 3 grosze jako że kiedyś wszystkie ugrupowania paramilitarne działały jako kluby surwiwalowe, nasza sekcja tez gryzła ten temat kilka lat. Musze sie zgodzić z Bat-em ochłońcie trochę chłopaki, bo juz się sezon na takie wprawki skonczył, musicie sobie zdać sprawę że surwiwal w polsce to co najwyżej gotowanie mrówek, suszenie pasikoników i zupa z brzozy, na temat udzikowania nawet króliczka w lesie niech wam opowie Anakonda jako myśliwy. Wspomnę, że aby się wybrać z "nożem i krzesiwem", to trzeba się wielu rzeczy dowiedzieć i przetrenować, aby przeżyc te eksperymenty trzeba zebrac trochę sprzetu, który inny jest na porę letnią i inny na pore zimową. Potem w drodze do mistrzostwa możecie się go pozbywac i próbować bez konkretnych elementów jak nauczycie się je wykonywać, lub zastepować.
Avatar użytkownika
Sylwester
kapral
 
Posty: 288
Dołączył(a): 24 cze 2008, o 08:59
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Szpargał » 8 paź 2009, o 18:31

Ot, głos rozsądku :wink:
Avatar użytkownika
Szpargał
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 981
Dołączył(a): 29 kwi 2007, o 14:27
Lokalizacja: GS-7

Postprzez ANAKONDA » 8 paź 2009, o 19:39

Jest taki niuans, że na sarenki można od teraz dopiero polować, tak więc mięsko dało by się załatwić, dzika można zastąpić świniaczkiem, chociaż jak by poszukał to i dzik by się znalazł, akurat są teraz tłuściutkie przed zimą.
Oczywiście trzeba by to załatwić oficjalnie w papierach, ale to da radę. Ważne są badania, Dzika obowiązkowo trzeba badać na włośnie, wątrobę ma zawsze zdrową, a u jeleniowatych wątrobę i wnętrzności na pasożyty, a mięso będzie zawsze zdrowe.
Z królikiem i zającem u nas krucho, koty i psy się pałętają, ale to dla hardcorowców. Na kaczuszki jeszcze można polować, a parę sztuk by znalazł.
To tyle w telegraficznym skrócie.
Sars Przasnysz
ANAKONDA
mądraliński
 
Posty: 48
Dołączył(a): 15 sty 2006, o 21:38
Lokalizacja: Przasnysz

Postprzez Bat[SMERSH] » 8 paź 2009, o 19:54

Następnym latem świetnie się pobawimy :)
Avatar użytkownika
Bat[SMERSH]
nasz człowiek na Wschodzie
 
Posty: 177
Dołączył(a): 28 sty 2007, o 00:12
Lokalizacja: Minsk, Bialorus

Postprzez Klos » 8 paź 2009, o 19:59

Schwarz napisał(a):Czy są jakieś proste metody oceniania odległości na oko? Często się spotykam z tym, że ludzie nie mają pojęcia jak to robić, a sam unikam żeby błędu nie popełnić. Kiedyś jakąś tabelkę widziałem z rysunkami ludzi, domów, ale nie pamiętam co to było. Czy są na to jakieś ćwiczenia?


Jest jeszcze jedna prosta metoda określenia odległości. Do tego trzeba wykorzystać wzór D=H1000/K
D – odległość do celu;
H – wysokość celu;
K – kąt pod którym patrzymy na cel.

Na przykład: obserwator zauwarzył przeciewnika na pewnej odległości. Za pomocą lornetki (lub tego co mamy pod ręką) określił, że kąt pod którym widzi żołnierza wynosi 0-05 (czy 5 tysięcznych). Średni wzrost człowieka wynosi 1,7 m, czy mamy K=0-05, H=1,7.
D = 1,7 x 1000/5
D = 340 m.
Szczegóły na szkoleniu
:D
Avatar użytkownika
Klos
zielenina
 
Posty: 15
Dołączył(a): 2 gru 2008, o 20:59
Lokalizacja: Mińsk

Postprzez goorock » 8 paź 2009, o 21:27

Chętnie obejrzę polowanie na dzika z nożem i krzesiwem
Obrazek
Avatar użytkownika
goorock
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1019
Dołączył(a): 28 cze 2008, o 00:17
Lokalizacja: Čorny Kot/Belarus

Postprzez Sylwester » 8 paź 2009, o 22:06

a ja minę leśniczego :lol: Anakonda ja rozumiem że ty masz specjalne zgody na odstrzał konkretnej zwierzyny, ale ja pytałem z punktu widzenia typowgo maniaka ASG który dopadł do noża i zarąbał dzika/sarnę w lesie, że niby surwiwal trenuje.
Avatar użytkownika
Sylwester
kapral
 
Posty: 288
Dołączył(a): 24 cze 2008, o 08:59
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Szpargał » 8 paź 2009, o 22:32

... a ja minę prokuratora :P
Avatar użytkownika
Szpargał
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 981
Dołączył(a): 29 kwi 2007, o 14:27
Lokalizacja: GS-7

Postprzez DrZeRT » 8 paź 2009, o 23:11

Atakowanie dzika nożem i krzesiwem ma tyle samo sensu co kamieniowanie izraelskiego czołgu...:lol:

Generalnie w Polsce ciężko się gdzieś zapodziać tak, żeby w ciągu 12/24 godzin nie dojść do cywilizacji, więc obieranie ze skóry bogu ducha winnych leśnych zwierzaczków jest bez sensu.
Jeśli ktoś się nie wybiera w daleką zagranicę czyli inny kontynent to takie rzeczy to sztuka dla sztuki (no chyba że trzeba będzie iść w lasy i bory). Co nie zmienia faktu, że fajnie będzie tak się pobawić :D.
Przeprowadziłem się na W(eekend)-W(warriors).pl
Avatar użytkownika
DrZeRT
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 741
Dołączył(a): 25 kwi 2006, o 09:37
Lokalizacja: Nieporęt/JS-2305 CIENIE

Postprzez Wieszak » 8 paź 2009, o 23:28

ja lubię polować na świnki ale takie apetyczne i ładnie pachniące...
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez Sylwester » 9 paź 2009, o 19:49

DrZeRt rambo nie widziałeś :)

a poważnie sama kwestia surwiwalu dzieli się na kilka dziedzin od psychologii przetrwania do bardziej praktycznych typu ogień, woda,schronienie, żywnosć itd. i tutaj nie bedziemy dobrymi adeptami surwiwalu jesli nie opanujemy roślinek, grzybków, owadów, małych zyjątek (róznych różniastych) jak i sposobów upolowania wiekszych zwierząt jak i ich przygotowania do spożycia i wydobycia z nich wszystkiego co może nam się przydać. Niestety (lub stety) według naszego prawa, jest to zwykłe kłusownictwo. Chyba żeby zakupić żywe egzemplaże zwierzątek od rolnika/chodowcy i podarowac kursantom do zaszlachtowania, sprawienia i spożycia.
Avatar użytkownika
Sylwester
kapral
 
Posty: 288
Dołączył(a): 24 cze 2008, o 08:59
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Bat[SMERSH] » 10 paź 2009, o 11:02

Mam propozycję zrobić to na Białorusi. Załatwię wszystko.
Avatar użytkownika
Bat[SMERSH]
nasz człowiek na Wschodzie
 
Posty: 177
Dołączył(a): 28 sty 2007, o 00:12
Lokalizacja: Minsk, Bialorus

Postprzez Sylwester » 10 paź 2009, o 13:45

to jest chyba najlepsza propozycja, jak mi zdrowie pozwoli i finanse sam sie chętnie załapę na taki trening.
Avatar użytkownika
Sylwester
kapral
 
Posty: 288
Dołączył(a): 24 cze 2008, o 08:59
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia strona

Powrót do Szkolenia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość