Rozmowy po zlocie. Wrażenia, wspomnienia.

Moderator: Foka

Postprzez kikol » 3 paź 2005, o 15:37

Zlocik był bardzo fajny ani chwili się nie nudziłem.

Filmik z człowiekiem granatem mamy ale widać tylko wybuchy. Dodatkowo mamy foty jak Tadek śpi na posterunku i też niezidentyfikowanego źołnierza, który zasadził się w kiblu na fekała, lecz najwyraźniej go to znurzyło i zakimał ostro.

Numer konta prześlę zainteresowanym na pw. Wygrywa jak zwykle najwyższa stawka. Tadek radzę Ci od razu zbieraj kasiorę.
1st LT, 1st Plt., Bravo Comp
pr0 publico bono
Moderator też człowiek!
kikol
rekrut
 
Posty: 104
Dołączył(a): 12 kwi 2005, o 14:13
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez patrycyan » 3 paź 2005, o 17:03

Mam jak najbardziej pozytywne wrażenia, zabawa była przednia. Jak zwykle pozostał tylko żal, że tak krótko i że nie mogłem być naraz w kilku miejscach walk. Cieszę się, że Tadeo ma ciągle tyle sił, zeby organizować nam te zloty - respect - widać także coraz większą liczbę uczestników.

Mam tylko dwie sprawy, które dotyczą konkretnych osób:

1. Ten, kto podpisał się (wielokrotnie) na posterach kompanii bravo, niech następnym razem, zanim zacznie po nich mazać, uszanuje fakt, że ktoś włożył trochę wysiłku, pracy i pieniędzy, żeby takie postery zrobić. Fajnie, że jesteś gejem i się tego nie wstydzisz, powodzenia.

2. Napiszę to otwarcie:
Piciu, nie życzę sobie (i chyba piszę takźe w imieniu dwóch innych osób, które były ze mną), żebyś zarzucał mi kłamstwo i terminatorstwo.
(tutaj dla niewtajemniczonych info:
byłem pod tyle silnym co niecelnym ostrzełem Pici. Dostałem w broń, więc siedziałem cicho i patrzyłem gdzież to się schował strzelec. Nie krzyczałem "broń dostała, czy jest tu jakiś medyk?". Kolega Piciu trafił w końcu kogoś, kto natychmiast ten fakt oznajmił szerokiemu gronu zainteresowanych. Za chwilę Picia też dostał i wychynął z gąszczy prosto w naszą stronę. I się zaczęło: A dlaczego wy nie zginęliście, bo ja was widziałem, a wy mnie nie. Pytamy się go czy widział, że nas trafił. Nie, nie widział, ale z rachunku prawdopodobieństwa (sic!) wyszło mu, że trafił całą trójkę.)
Jestem poważnym, honorowym człowiekiem i generalnie za takie teksty daję psztyczka w nos. Ale dam Ci szansę poprawy. Następnym razem się zastanów, zanim coś do mnie powiesz.
Btw. z rachunku prawdopodobieństwa wyszło mi, że jak z odległości 0,5 metra wyjadę Ci serią w dupę, to nie trafię. Zamierzam to sprawdzić przy najbliższej okazji.

pozdro,
patry

P.S. Słyszałem, jak Ludi obiecał, że na następnym zlocie wykona numer "człowiek-granat" ale bez hełmu :wink:
Sgt, 1 Plt., Bravo Company, GET SOME! Cohortes Praetoriae
Avatar użytkownika
patrycyan
zielenina
 
Posty: 10
Dołączył(a): 7 lip 2005, o 15:03
Lokalizacja: Pruszków

Postprzez Fraggles » 3 paź 2005, o 18:33

Witajcie!
Gratulacje dla organizatorów !!! w porównaniu do III Zlotu było dużo lepiej. Przede wszystkim dużo lepsze INFO - dla każdego mapy, oznaczenia dowódców, zastępców i sierżantów, opis sytuacji na froncie itp. Na temat wojskowych środków transportu nie będę się rozwodził, ale był to miód na me serce!!! Wieczór muzyczno-wokalno-taneczny zajeb…! PET-y osiągnęły szczyt szczytów!!! No i ten sprzęt grający... hmmm... gites!!! Następnym razem dostarczymy tylko więcej różnorodnej muzyki - co by było dla każdego coś miłego.

Niemniej jednak, żeby Tadeusz za bardzo się nie rozpłynął kilka sugestii do wykorzystania na następnym V Zlocie:

1. Mapa dla każdego była super, ale proponowałbym dodatkowo wprowadzić opisy tekstowe + wytłuszczenie (jak np. było z wioską) kluczowych, strategicznych obiektów (np. most, radiostacja), które ułatwiłyby poruszanie w terenie (zwłaszcza osobom, które były po raz pierwszy).

2. Już w piątek osoby powinny być kwaterowane do pokojów ODDZIAŁAMI, a nie jak kto woli! Dzięki temu będzie można na spokojnie wybrać dowódców, zastępców, ustalić ew. strategię oraz „zbratać” się ze swoją drużyną :-) Wiem że oddziały zrzeszone nie mają z tym problemu, ale nie wszyscy się na zlotach znają.

3. OZNAKOWANIE ARMII!!! Naszywki, jako identyfikator są super, ale jak życie pokazało – to za mało!!! Wzajemne strzelanie do siebie żołnierzy z tej samej armii było nadwyraz często spotykane. Moja propozycja: dodatkowe obwiązanie chełmu, czapki, chusty paskiem materiału o określonym wcześniej kolorze np. Katanga ciemnozielone szarfy, Gorgonia – ciemnoniebieskie. Sądze, że znacznie ułatwi to wzajemne rozpoznawanie wojsk i wyeliminuje strzelanie „do swoich”. Łeb wroga zobaczysz szybciej, niż jego lewe ramie!

4. No i na koniec… wg mnie kobiety powinny mieć wjazd na zlot FREE! lub za jakąś symboliczną opłatą np. 10 zeta. Po pierwsze rozpropaguje to znacznie ideę ASG wśród płci pięknej, po drugie obserwując pet-owski wieczór muzyczny, spowoduje, że bawiący się ludzie nie zwiną się do pokojów szybciej, niż o 7.00 rano… I hope. Jeśli z finansowego punktu widzenia miałoby to za bardzo obciążyć organizatorów to myślę, że można dorzucić po 5 zł od łebka od męskiej części uczestników.

Ufff… trochę się rozpisałem – mam nadzieję, że mnie poprzecie!!! Czekam na odzew, bo wtedy jest większa szansa, że Tadeusz weźmie to sobie do serca.

Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki wszystkim za SUPER - ZLOT !!!
Avatar użytkownika
Fraggles
zielenina
 
Posty: 26
Dołączył(a): 5 sie 2005, o 13:16
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez mati.pl » 3 paź 2005, o 18:58

fragless po to wlasnie jest rozgraniczenie na mundury wszelakie dla poszczegolnych armii, zeby nie zakladac tych nikczemnych szarf/opasek :) a na wojnie, jak to na wojnie, zdaza sie FF ;)
Avatar użytkownika
mati.pl
plutonowy
 
Posty: 357
Dołączył(a): 17 mar 2005, o 16:23
Lokalizacja: USMC Camp Bemowo

Postprzez jeme » 3 paź 2005, o 19:00

tadzio pewnie nie ma czasu bo to zabiegany chłopak więc ja ci trochę odpowiem

1. mapa dla każdego była super, a po to masz rozpoznanie i dowództwo żeby ci powiedzieli co gdzie jest - żebyś sobie mógł nanieść. Nie po to dymaliśmy pół nocy po lesie żebyś tak od razu wszystko wiedział :D

2. ja tam nie wiem - mój oddział zakwaterował się w pokoju oddziałem a nie jak kto wolał więc nie mieliśmy problemów. Nawet jakby odgórnie było kwaterowanie po oddziałach to i tak by sie zrobił burdel bo wszyscy by chcieli ze znajomymi itd. generalnie bez sensu. Jak miałeś problem to trzeba było stanąć na środku korytarza i ryknąć 'Kto Jest Z Echo!!!!!' albo po prostu się popytać.

3. Oznakowanie armi - trzeba patrzeć do kogo się strzela a nie walić na pałę. Nie wiesz kto to - nie strzelaj. Podział był ze względu na umundurowanie (teoretycznie - ale w większości się sprawdzał) a naszywki gorgonii i tak są wystarczająco oczojebne. Nie podpowiadaj Tadeuszowi bo następnym razem dostaniemy jeszcze żółte opaski na chełmy :P. Życie pokazało że naszywki są wystarczające a lanie z góry na ROE i kiepska komunikacja między oddziałami to inna sprawa.

4. No i na koniec kobiety miały wjazd za 50% Nawet jakby miały za free to i tak wiele więcej by ich nie było... A jacyś ludzie zwinęli się przed 7 rano? chyba po to żeby kontynuować impre w węższym gronie... Rozpijanie flaszki na 50 osób mija się z celem... (chociaż ja osobiście muszę ze wstydem przyznać że tym razem do świtu nie dotrzymałem...)

Czekaj na odzew - wiem że Tadeusz to uczuciowy chłop i wiele do serca sobie bierze.

mati.pl napisał(a):fragless po to wlasnie jest rozgraniczenie na mundury wszelakie dla poszczegolnych armii, zeby nie zakladac tych nikczemnych szarf/opasek :) a na wojnie, jak to na wojnie, zdaza sie FF ;)


a mati świnia jak zwykle musiał sie wpierdzielić między wódkę a zakąskę...
jeme
zielenina
 
Posty: 19
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 12:00

Postprzez mati.pl » 3 paź 2005, o 19:02

stfu :)
Avatar użytkownika
mati.pl
plutonowy
 
Posty: 357
Dołączył(a): 17 mar 2005, o 16:23
Lokalizacja: USMC Camp Bemowo

Postprzez YARO » 3 paź 2005, o 19:10

popieram fraglesa gdyz sam miałem problemy z rozróznieniem kto kim a dodatkowe oznaczenie np na rękawach w postaci szmaty w kolorze nikomu chyba nie zaszkodzi a jezeli chodzi o całość to........... kosmos :D
YARO
zielenina
 
Posty: 11
Dołączył(a): 3 paź 2005, o 18:57

Postprzez kikol » 3 paź 2005, o 19:26

Ja też mam parę pr0 uwag do organizacji, uprzedzę tym większość zlotowiczów. Nie musicie mi dziękować:

- Na samochodach trzęsło - można byłoby te ławki jakimiś poduszkami wyścielać lub nawet kocami przecież dużo zostało.

- Na jednym z wałów wystawały korzenie i ktoś przecież mógłby się przewrócić i mundur ubrudzić - wynajęcie traktorka do równania wałów nie jest wcale drogie.

- W toalecie nie było zamków, więc wystawiłem nogi pod drzwiami, żeby nikt nie właził, po czym przybiegł Fekał i mi nasrał obok butów. Rada: Organizator mógłby zadbać, by wszyscy pukali do sraczy zanim wejdą, to nie wystawiałby człowiek butów na pastwę Fekała.

- pech chciał, że znowu trafiłem na taki zlot, na którym przeciwnicy do mnie strzelali. Na to już nie ma rady.

- Panowała duża wilgoć nad ranem i nie mogłem zasnąć w trwodze o mojego elektryka. Bierz Panie Organizatorze przykład z Radzieckiej Armii oni nawet chmury potrafią przepędzić.

Pozdrawiam serdecznie.
Ostatnio edytowano 3 paź 2005, o 20:06 przez kikol, łącznie edytowano 1 raz
1st LT, 1st Plt., Bravo Comp
pr0 publico bono
Moderator też człowiek!
kikol
rekrut
 
Posty: 104
Dołączył(a): 12 kwi 2005, o 14:13
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Fraggles » 3 paź 2005, o 19:55

mati: dzięki za odpowiedzi, ale teoria teorią, a życie życiem:
1. Dymanie po lesie nie było dla wszystkich (ja z kumplem np. dymałem 400 km z Bielska i nie zdążyłem na 21.30), a opisanie punktów strategicznych nie jest zdradzaniem tajemnicy wojskowej tylko ułatwieniem obiektywnym (zaznaczyć wioskę jakoś sie dało i nikogo to nie bolało, a wręcz ucieszyło). Uwierz mi - mnóstwo osób, które było pierwszy raz miało problem z poruszaniem się w terenie - a chodzi chyba o to, żeby WSZYSCY dobrze sie bawili, co nie?

2. OK, masz rację - mogłem krzyczeć i chodzic po pokojach, ale jesli można było armie podzielić stronami to dlaczego nie podzielić od razu na oddziały pokojami, a kto będzie chciał się mieszać to już zupełnie inna historia. Pomyśl czasami o osobach "solo" i "duet".

3. Znowu teoria - mnie dwa razy zabijali moi (Katanga), a Gorgonia odbijała dość długo swój własny budynek!!! A krzycz na całe gardło i pytaj kto jest kto, jak jesteś np. ukryty w krzakach! Gratuluje! Ja mam lunete i zanim strzelę z ukrycia to zidentyfikuje, ale chodzi znowu o ogół, a nie margines. A mundury Panowie to TEORIA - sami o tym doskonale wiecie. Nie chodzi mi o żółte i pomarańczowe fluorescencyjne koguty tylko "subtelne" opaski w kolorach armii np. ciemnozielony/ciemnoniebieski/czarny/bordowy.

4. Jak uważasz, wg mnie kobiety za 75 zeta to za mała zachęta, a jak ludziska zaczeli tańczyć to zaczynało być zajeb.... Jak schodziłem ok 1.00 to została "garstka" w porównaniu do ilości z 22.00. Jak Panie będą za free lub jakąś "symboliczną" kwotę to sam sprowadzę dwie :):):)

Pozdrawiam i WZYWAM do dyskusji !
Avatar użytkownika
Fraggles
zielenina
 
Posty: 26
Dołączył(a): 5 sie 2005, o 13:16
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez mati.pl » 3 paź 2005, o 19:59

moglyby jeszcze potanczyc pokazowo, bo sam Gelo wyginajacy sie przy rurze nie wygladal zachecajaco :)
Avatar użytkownika
mati.pl
plutonowy
 
Posty: 357
Dołączył(a): 17 mar 2005, o 16:23
Lokalizacja: USMC Camp Bemowo

Postprzez lukdrz » 3 paź 2005, o 20:01

czy ma ktoś kopie plakatów które były rozwieszone na drzewach w parku? (między innymi żeby nie wchodzić itd.)
Avatar użytkownika
lukdrz
strzelec
 
Posty: 207
Dołączył(a): 29 kwi 2005, o 12:22
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki

Postprzez Goro » 3 paź 2005, o 20:36

Mr. Fraggles...
po pierwsze primo: tak jak pisał jeme oznaczenia oznaczeniami a palce szybsze od mózgu i tak robią swoje... Na warszawskie strzelanki zrobiłem "DOŚĆ CHARAKTERYSTYCZNE" opaski (krwista czerwień z żółtym paskiem i granatowe z białym) i co? I nawet jak ludzie je mieli na obu rękach i nie dało się ich pominąć wzrokiem okazywało się że przypadki FF się zdażały. I pewien jestem że nawet jak jedną stronę ubrało by się w pomarańczowe kamizelki a`la drogowcy a drugą w zielone a`la policja to i tak któryś nadgorliwiec strzeliłby swojemu w plecy... Osobiście na zlocie miałem sytuację z niepewnością co do przydziału przeciwnika i w prosty sposób ją rozwiązałem - skampiłem się ślicznie w krzaczkach wyciągnąłem lornetkę i kulturalnie oblukałem sobie delikwenta po czym schowałem lornetkę i krótką serią załatwiłem sprawę dyplomatycznie ;)

drugie primo: nawet jak zrobisz wjazd free dla pań lub byś dopłacał to i tak wiećej ich raczej nie przyjedzie z prostego powodu - bo ich nie ma! Strzelam się w sumie od niedawna (bo od stycznia) ale znam troszkę światek ASG jeszcze sprzed mojego w nim udziału (i to nie tylko Wawę ale Polskę ogólnie) i procent kobiet w tej zabawie jest niestety znikomy. Jak na oddział trafi się jedna to sukces a jak ma się dwie to już mistrzostwo okręgu... Tak więc myślę że dla tych co mają przyjechać to połowa stawki jest wystarczającą zachętą.

ufff rozpisałem się troszeczkę, sory...

BTW: kozystając że jestem na antenie... Chciałbym bardzo podziękować wszystkim że Wam sie chciało przyjechać i podziurawić trochę nasze śliczne Katangijskie niebo. Szczególna podziękowania dla panów z sekcji kulturalno-oświatowej P.E.T. za zorganizowanie wieczorku "zapoznawczego" (i niech ktoś sięośmieli napisać w kibli "gupi KOwiec to pożałuje). I mam nadzieję że i następnym razem w takim (lub większym) gronie przyjdzie nam się spotkać.
(nie rozumiem tylko dlaczego Gorgonia została ogłoszona zwycięzcą skoro najpierw koncertowo skopała nam dupę przy zdobywaniu "kartonów" - fakt - lecz potem ślicznie straciła wioskę a dalej koncertowo wzięła w dupę dając się zepchnąć do respa kiedy to oni mieli zdobyć naszego... ;) ) cóż widać sąd sądem ale sprzwiedliwość była po ich stronie - tym razem ;)
Obrazek
Obrazek
Potrzebujesz granatów? Napisz "pw" lub na adres: ggf@poczta.onet.eu
Goro
strzelec
 
Posty: 165
Dołączył(a): 15 mar 2005, o 22:06
Lokalizacja: Renegaci

Postprzez peter » 3 paź 2005, o 20:51

W 100% popieram fraglesa!
Jego pomysły zawsze się sprawdzały w praktyce, krytyka zawsze jest ważna jak jest konstruktywna. Oddziały dzień wcześniej w pokojach , oznakowanie na łbach i mapy. Co do lasek to jestem też za w 100% , może jakiś konkurs mokrego hehe nie zaszkodzi ( a może jakieś czeszki ?), uważam że pomysły powinno się wprowadzić , na pewno nie zaszkodzą a jak pomogą to i tak może być tylko lepiej!


pozdrowienia dla tych co mnie wzieli do niewoli ( .....na next zlocie sie odwdziecze petardami ) R.I.P. :wink:
Peter
peter
zielenina
 
Posty: 1
Dołączył(a): 3 paź 2005, o 20:35
Lokalizacja: Rybnik

Postprzez Holman » 3 paź 2005, o 21:01

ZLot byl ekstra, gorzej z przemysleniami PO zlocie...

Bardziej kretynskiego pomyslu od jakichs szmat na lbie dawno nie slyszalem. Chcecie to sobie je zakladajcie jak macie problem. Nie rozumiem dlaczego ktos ma kogos do czegos zmuszac tylko dlatego ze ma problemy z mysleniem. Bo o dziwo tu trzeba myslec i kombinowac jak rozpoznac wroga od swoich - jak nie jestes pewien wycofaj sie bez walki lub poczekaj az podejdzie na taka odleglosc zeby to sprawdzic. ten sport nie zawsze polega na wywaleniu pol hicapa 1 seria za wszelka cene :idea: Dodatkowo masz radio zeby sprawdzic u dowodztwa czy w okolicy nie ma oddzialow wroga. Co nie dziala radio? WAR IS HELL! GET SOME! hehe

Poza tym jest identyfikacja liczbowa, np liczenie sumy do 10 itp. Friendly fire to spora czesc strat na polu walki a to probujemy w jakis sposob symulowac prawda?

Jeszcze co do zlotu: pojazdy byly naprawde super pomyslem, mam nadzieje ze na nastepnym tez beda albo moze jakis samolot zrzuci cos co trzeba bedzie zdobyc ;) Szkoda tylko ze LARPowcy uciekli jak sie dowiedzieli ze Bravo sie zbliza 8)

A tu taki maly film instruktazowy jak nalezy uzywac jeepa na zlocie :)
http://www.holman.neostrada.pl/asg/pr0_bravo_jeep.MPG
Bravo Company, CO
www.bravo-company.pl
Holman
plutonowy
 
Posty: 364
Dołączył(a): 22 mar 2005, o 12:59
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Fraggles » 3 paź 2005, o 21:55

Goro:
pierwsze primo: wysłałem Ci linka do motoroli tak jak prosiłeś.
drugie primo: z tymi kamizelkami to mnie zmartwiłeś, zgadzam się, że FF nigdy do końca nie zlikwidujesz, ale jeśli byłoby trochę lepiej to chyba warto. Co do reconu poprzez lornetke, ew. lunete - też masz rację, bo sam tak robię, ale tym którzy nie mają zoom-u na pewno to ułatwi rozpoznanie wroga. Poza tym chodzi też o to, żeby się dobrze bawić, a FF do tego się nie przyczyni!

Holman:
1. Licz se sumy i wrzeszcz jak jesteś ukryty! Ja wole sciągnąc Cię po cichu. 2. Radio nie zawsze działa... shit happens. 3. Symulowanie pola walki OK, ale walenie se po plerach, bo wojska falowo dochodzą do walki co 30 min. z tej samej strony i wszystko się mixuje nie należy chyba do reality show, he?, a oznakowanie mogłoby chociaż w częsci FF ograniczyć. 4. Ale w sumie to Cię trochę rozumiem - masz fajny chełmik i nie chcesz go owijać jakimiś zasranymi, kolorowymi bandażami.

Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Fraggles
zielenina
 
Posty: 26
Dołączył(a): 5 sie 2005, o 13:16
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez mati.pl » 3 paź 2005, o 22:16

nie no fraglesik mowie ci, ze na strzelaniach warszawskich temat owijania sie tasmami itepe dzialal dlugo, ale sie nie sprawdzil, wiec mowimy o rzeczach i motywach juz testowanych in combat, wiec uwierz nam na slowo :)
Avatar użytkownika
mati.pl
plutonowy
 
Posty: 357
Dołączył(a): 17 mar 2005, o 16:23
Lokalizacja: USMC Camp Bemowo

Postprzez Fraggles » 3 paź 2005, o 22:33

oki doki, mati - zasmuciłeś serce me i nie wiem jak sobie teraz z tym poradzę... będę musiał z tym jakoś żyć :(
Avatar użytkownika
Fraggles
zielenina
 
Posty: 26
Dołączył(a): 5 sie 2005, o 13:16
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Owca » 3 paź 2005, o 23:08

Co do FF to rzeczywiście jest nie do uniknięcia, niezależnie od oznaczeń. Ślepce są wszędzie (ja sam mam -5,0 :lol: , ale się staram). Najlepszym przykładem ślepoty jest ostrzał Graba2 przez niedowidzącego żołnierza Graba1. Walnął po kolei trzech w plecy! Mimo, że moment wcześniej machaliśmy do nich...... i czailiśmy się na wroga we wrogą stronę....

A znany wszystkim (przynajmniej ze słyszenia) fekał okazał się gogońskim gejem z rozjechaną dupą!
Nigdy więcej!
Ojciec Terrorysty...
Codziennie wzrasta ilość rzeczy i osób, które mam w dupie...
Obrazek
Avatar użytkownika
Owca
porucznik
 
Posty: 2899
Dołączył(a): 21 maja 2005, o 00:12
Lokalizacja: SGW

Postprzez Tazman » 4 paź 2005, o 00:26

Wielki podziękowania dla organizatorów całego zlotu:D dla Tadeusza który zachwycił mie i użekł swoim śpiewem i spaniem na schodach na stojaka :D :D :D mam nadzieje że ktos pstryknoł mu fotke :D
Wielki SZACUNKEN dla człowieka grającego na organkach. I wszystkich z którymi mogłem wymienić się kulkami :P
Kolejny wielki SZACUN dla kola który zasnoł na kiblu i nawet petardy go nie ruszyły :shock:
Do zobaczenia na kolejnym zlocie 8)
Avatar użytkownika
Tazman
master of jojo
 
Posty: 60
Dołączył(a): 17 gru 2004, o 10:27
Lokalizacja: Yelnet

Postprzez ~Crom~ » 4 paź 2005, o 00:50

Hardcore CQB to jest to... :twisted:

Proponuje aby pojazdy na zlotach stały się nasza nową, świecką tradycją... 8)

Flashe na korytarzu były ujmujace :shock:

Flashe przy stole byłu piorunujace :wink:

A ludzik i tak na następnym pobiegnie bez hełmu ale teraz z achtungami (juz ja się o to postaram) :P

PS. przepraszam wszystkich za moją akusie (ci którzy kojarzą pierwszą noc wiedzą OCB)... prawdopodobnie na następnym zlocie to się nie powtórzy i nie będziemy musieli w sile 2 kompanii szukać części od tej himerycznej bestii... :?
~Crom~
zielenina
 
Posty: 5
Dołączył(a): 9 wrz 2005, o 09:14

Postprzez Wokash » 4 paź 2005, o 11:39

Serdeczne dzięki dla organizatorów zlotu.
Organizacja bardzo się poprawiła od Twierdzy ... nareszcie było wiadomo gdzie i po co idziemy oraz prawie wszyscy znali reguły z rannymi i zabitymi.
Nie można się było nudzić (chyba, że się człowiek bardzo postarał) ... występy z organkami i przedstawienia „światło (i dźwięk?)” do muzyki Wagnera – powalające :D.
Brakowało mi trochę LARPowców i szkoda, że tak bardzo ograniczono medyków ... w Delcie (przy okazji serdeczne pozdrowienia dla całej Delty) opatrunki skończyły się chyba po 1.5 godziny i nie było możliwości ich uzupełnienia.
Szkoda także, że nie było żadnego powiązania pomiędzy zniszczeniem magazynów wroga, a np. możliwością korzystania przez niego z transportu.
Ponadto chciałbym zdementować pogłoski rozsiewane przez Fragglesa myśmy nie atakowali budynku we wsi ... a próbowali się do niego dostać :lol: (pozdrowienia dla obrońców budynku nr 3 :) ).
Avatar użytkownika
Wokash
kapitan
 
Posty: 5977
Dołączył(a): 31 maja 2005, o 23:08
Lokalizacja: TG, MP, MoP, RE, CCS, BN, RG, SG, O3S, RAS, BET, PT, 3rdB HGW

Postprzez DAX » 4 paź 2005, o 11:45

Było super.
Nic dodać nic ująć.

Szacunek i respekt dla organizatorów.

Fotki bym pooglądał, sporo ludzi robiło a nigdzie nie widać :(
Obrazek
Avatar użytkownika
DAX
sierżant
 
Posty: 521
Dołączył(a): 10 cze 2005, o 19:36
Lokalizacja: 6-th

Postprzez Lotos » 4 paź 2005, o 12:12

W imieniu PETcomm pozdrawiam bojownikow, balangowiczow, generalow, kierowcow itp.
Ogolnie bylo git.
Nastepnym razem zrobimy mega koncert i program artystyczny..., az wam kapcie pospadaja!
:wink:
POWER EMERYT TEAM 2003 Yeah!
Lotos
master of jojo
 
Posty: 75
Dołączył(a): 21 mar 2005, o 14:31
Lokalizacja: PET

Postprzez mati.pl » 4 paź 2005, o 13:05

a beda dziewczynki przy rurach, a dla pan panow z chipendejlsoof sciagniecie :?: :)
Avatar użytkownika
mati.pl
plutonowy
 
Posty: 357
Dołączył(a): 17 mar 2005, o 16:23
Lokalizacja: USMC Camp Bemowo

Postprzez McQ » 4 paź 2005, o 13:25

mati.pl napisał(a):a a dla pan panow z chipendejlsoof sciagniecie :?: :)

I dla Lejma :lol:
99 % Pole, 1% pure Texan
Obrazek
McQ
sierżant
 
Posty: 471
Dołączył(a): 16 gru 2004, o 17:21
Lokalizacja: Renegaci Oddział Śląsk

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do IV Międzynarodowy Zlot Airsoft'owy - ATAK SKORPIONA 2005

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron