Strona 1 z 1

zasady

PostNapisane: 17 cze 2005, o 12:52
przez Tadeusz
hmmmm
a moze tak:

chcialbym aby powstaly jakies spojne i proste zasady odgrywania rol na scenariuszch zlotowych

Zasady LARP'owych rozgrywek

PostNapisane: 18 sie 2006, o 10:46
przez Anonymus
Witam!
Od razu nadmienię, że warrior.pl jest forum Airsoft'owym. Każdy user o tym wie, prawda? ;)
W samych rozgrywkach LARP'owych ASG jest raczej dodatkiem, nie głównym celem gry. Nie można ustalić dokładnych zasad, jednak wydaje mi się, że faktycznie powinno powstać coś w stylu elastycznych "zasad LARP'owych". Więc:
1. Zakaz mierzenia i oddawania strzałów w głowę (chyba, że fabuła tego wymaga).
Niektóre scenariusze nie przewidują gogli ochronnych, ponieważ następuje np. charakteryzacja twarzy, maski itp.
2. Wszystkie sytuacje sporne rozwiązuje Mistrz Gry, inaczej można zagrać jeszcze w "papier, nożyce, kamień".
3. Stosujemy się ściśle do regulaminu oraz poleceń Mistrza Gry i jego "pomocników".
4. Nie oszukujemy, nie kantujemy i gramy po prostu uczciwie, bez tego LARP będzie bez sensu
5. Używamy broni wyznaczonej przez organizatorów (czyli będzie bezpieczna), a nie rzucamy kamieniami w innych graczy ;)
6. Jeżeli scenariusz nie przewiduje walki wręcz - nie używamy tego.

Mój post jest jedynie preludium do napisania czegoś większego i bardziej rozwiniętego. Tak jak powiedziałem, zasady są zmienne, do każdego scenariusza powinny być odpowiednio dopasowane, czym jest LARP w świecei Fallout'a oparty na zasadach z jakiegoś przepotopowego Westernu?
(Choć od biedy pasuje to do siebie, nie licząc jakichś kilkaset lat różnicy i zagłady atomowej...)


Pozdrawiam

Re: Zasady LARP'owych rozgrywek

PostNapisane: 18 sie 2006, o 11:18
przez nom4k
Anonymus napisał(a):(..)Niektóre scenariusze nie przewidują gogli ochronnych, ponieważ następuje np. charakteryzacja twarzy, maski itp.(...)

I tu właśnie się nie zgadzam. Ochrona oczu jest wymagana zawsze. Strzały niekoniecznie muszą byc oddawane w głowę ale od ściany kulka odbic się może i trafic np: w oko. Czyli dmuchamy na zimne.

PostNapisane: 18 sie 2006, o 12:22
przez Templar
Anonymus- topic jest ad. zasad odgrywania postaci na zlotach (strzelanek z elementami larpa), a nie larpów z elementami asg. Dzieki za chęci, ale chyba troche nie trafiłes ;)

PostNapisane: 18 sie 2006, o 12:45
przez Grey
( - skracajac, nie rozumiem pytania - )

PostNapisane: 21 sie 2006, o 09:06
przez Agent
Proszę nie kompiować / parafrazować zasad orkonu, falmbergu i innych zlotów - nie czas nie niejsce na to.

Jedną zasadę chciałbym włączyć jako podstawową - NIEZMIENNOŚĆ ZASAD W CZASIE ROZGRYWKI !!!

PostNapisane: 21 sie 2006, o 10:42
przez Foka
Zdecydowanie podkreślę to co napisano wcześniej.
Mówimy tu o fabularyzacji gier airsoftowych i każda taka gra będzie traktowana jako airsoftowa! To nie są LARPy z wykożystaniem ASG, mimo, że często się okazuje, że wiele osób nawet nie użyło repliki.
Zawsze i bezwzględnie obowiązkiem jest noszenie ochrony oczu!!! Oraz przestrzeganie wszelkich innych ogólnie przyjętych w AS zasad.

PostNapisane: 22 wrz 2006, o 00:54
przez Owca
Agent napisał(a):Proszę nie kompiować / parafrazować zasad orkonu, falmbergu i innych zlotów - nie czas nie niejsce na to.

Jedną zasadę chciałbym włączyć jako podstawową - NIEZMIENNOŚĆ ZASAD W CZASIE ROZGRYWKI !!!

Tylko że wtedy niektóre rozgrywki kończyły by się po 2 godzinach zamist po zaplanowanych 24, bo niektórzy sobie nie radzą.....

PostNapisane: 22 wrz 2006, o 07:13
przez Devil
A jak było na Bornym?... Przypadkowy spacer grupy Arabów w "nieodpowiednim" kierunku i główna baza, tfu, Hamerykanów, tfu, broniona przez jednego Kaprala została zdobyta... A Kapral zebrał parę ładnych serii z "mazowieckich stocków" z krótkiego dystansu...

PostNapisane: 22 wrz 2006, o 08:53
przez Agent
W bornym i paru innych miejscach scenariusz określiłbym jako nieistniejący i życzeniowy.

PostNapisane: 22 wrz 2006, o 10:34
przez Owca
Agent napisał(a):W bornym i paru innych miejscach scenariusz określiłbym jako nieistniejący i życzeniowy.

Najłatwiej jest marudzić...

PostNapisane: 22 wrz 2006, o 10:52
przez Python
pamiętaj że rozmawiasz z Agenetem,

MM - Master of Marudzenie :D

PostNapisane: 22 wrz 2006, o 15:21
przez Agent
Najłatwiej jest marudzić...
MM - Master of Marudzenie


miłe... Ciekawym Owca do czego pijesz ? Cóż ja tam trochę w życiu larpów zorganizowałem, w tym taki jeden 3 dniowy na 250 osób, więc nie wiem czy marudzę czy po prostu wskazuję błędy i inne niegrywalności - licytować się nie zamierzam.
Co proponuję to skończyć OT.

Podstawy to:
1 - prosta, niezmienna, grywalna mechanika gry.
2 - dopracowany scenariusz (dobrze opisane role), nie zakładający z góry, że gracze zagrają tak a nie inaczej

Jeżeli coś trzeba zmieniać po 2 godzinach - to wprowadzać nowe elemnty scenariusza (koła ratunkowe), nigdy nie zmieniać mechaniki.

PostNapisane: 22 wrz 2006, o 15:34
przez Schamann
Amen to that.

Jako gracz zawsze w LARP-ie najbardziej wkurzałem się na zmianę zasad w trakcie gry, jeśli następowała, i podobne opinie słyszałem od wielu współgraczy.

Jako koordynator scenariusza i współorganizator LARP-ów najcięższe zarzuty słyszałem wtedy, kiedy zasady w jakims miejscu okazywały sie niegrywalne, ze szczególnym naciskiem na zbyt skomplikowane i w ten sposób nadmiernie spowalniające grę (zmiana w trakcie gry była wykluczona), albo kiedy scenariusz zbyt sztywno coś zakładał i wysypywał się, ergo trzeba go było szyć i naciagać.

Tyle z mojej wiedzy.

PostNapisane: 22 wrz 2006, o 15:55
przez Isengrim
W ASGowego LARPa gralem tylko kilka razy i to jako szeregowiec, ale w paru "fantastycznych" bralem swego czasu wiekszy udzial, wiec sie wypowiem, a co. :P

Jak ktos slusznie zauwazyl, scenariusz i zasady to dwie odrebne rzeczy.

Zasady powinny byc stosunkowo ogolne, dotyczyc kwestii technicznych (np. w przypadku LARPow ASGowych bylyby to kwestie dopuszczalnosci takiej a nie innej broni, terenu gry, oznaczenia stron, konsekwencji trafienia, etc.), ale za to stale w ciagu calej gry.

Natomiast scenariusz powinien byc z jednej strony precyzyjny (przewidywac jak najwieksza liczbe wariantow rozwoju sytuacji), ale z drugiej strony dosc elastyczny - bo gdyby jednak ktos zrobic cos zgodnego z zasadami, a nie przewidzianego w scenariuszu - to moznaby cos takiego wplesc do gry i tak. A ze w ten sposob zablakany oddzial Arabow mogl zdobyc amerykanskie lotnisko... coz, shit happens.

Moim skromnym zdaniem zasady sa nieco wazniejsze - z zalozeniem, ze scenariusz jest elastyczny. Jezeli ludzie nie beda przestrzegac zasad, to najlepszy i najciekawszy scenariusz poloza, bo scenariusz ZAWSZE chodzi pod jakimis zasadami. Natomiast jezeli wszyscy beda przestrzegac zasad, to nawet pewne niedociagniecia w scenariuszu nie popsuja zabawy - bo szybko sie je jakos zalata.

Moje 0,02 PLN.

Re: zasady

PostNapisane: 3 gru 2010, o 19:17
przez Endru