San Andreas 14.07.07r.

Moderatorzy: Foka, Escalon, Python

Postprzez gobel » 15 lip 2007, o 13:44

Ok, widzę że dyskusja przybiera niezdrowy obrót, a ja nie mam czasu ani ochoty na kolejne kłótnie. Wszystko opisałem w poprzednich postach, jeśli macie jakieś dalsze pytania lub wątpliwości - zapraszam na priva.
Pozdrawiam,
Gobel
gobel
mądraliński
 
Posty: 36
Dołączył(a): 19 lut 2007, o 13:30
Lokalizacja: Czarny Lis - współpracownik

Postprzez Kala » 15 lip 2007, o 13:50

Kala
strzelec
 
Posty: 177
Dołączył(a): 9 lip 2006, o 22:55
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Ungeziefer » 15 lip 2007, o 14:27

Koledzy z Radomia albo maja problemy z czytaniem ze zrozumieniem albo zupelnie nie wiem z czym, moze jezeli napisze wiekszymi literami to zrozumieja:

NIE BYLEM W LATYNOSACH, NIE STRZELALEM DO WAS, TA AKCJE WIDZIALEM TYLKO PRZEZ PRZYPADEK BO LATYNOSI NAS PODRZUCALI AUTEM DO BAZY BO NIE CHCIALO NAM SIE ISC NA PIECHOTE, BYLEM CZLONKIEM HELLSOW (GANGU ROCKERSOW, NIE LATYNOSOW)

Moze teraz chlopaki zrozumieja...

Piszac na ten temat chcialem tylko obronic chlopakow z Latynosow.
Jezeli macie jakies sprawy do mnie do napiszcie jakie zasady zlamalem (bo cos takiego mi zarzucacie w kilku postach wczesniej), bo narazie to narobiliscie burdelu w topicu i uciekacie.
MyPejs!
Stoj, zwrot, marsz... i w tyl na lewo!
Avatar użytkownika
Ungeziefer
chorąży
 
Posty: 1438
Dołączył(a): 31 lip 2006, o 16:21

Postprzez criss2002 » 15 lip 2007, o 14:42

Nic dodać nic ująć :) Impreaz SUPER dawno sie tak nie wybawilem w tak fajnym gronie, mam tu na mysli wszystkie strony grajace Oczywiscie Orgów którzy zorganizowali tą jakże fajną imprezke i cały czas czuwali nad jej przebiegiem.Podziekowania dla mojegoTeamu KAOS, oraz teamowi CŚ i Ungemu i towarzyszom i towarzyszkom za klimat iscie metalowego klanu :). I dla wszystkich z którymi dzielnie walczyłem i przeciwko którym walczyłem :)
a poniżej link do fotek :)

http://www.sendspace.com/file/8tt6dh
Obrazek

gg:3843157
Avatar użytkownika
criss2002
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 694
Dołączył(a): 20 wrz 2006, o 00:02
Lokalizacja: K.A.O.S. / Warszawa - Bielany

Postprzez GRD » 15 lip 2007, o 14:47

Unge olej ich ... takie rzeczy załatwia się w trakcie imprezy lub tuż po imprezie, a nie na forum.
GRD
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1032
Dołączył(a): 9 maja 2005, o 23:24

Postprzez Ungeziefer » 15 lip 2007, o 14:50

GRD: Wiem, ale oni nie wiedza, do tego oskarzaja mnie o cos czego nie zrobilem, a to mnie wkurza niemilosiernie, taki juz charakter chopa ze Slaska.

A wszystkim uczestnikom chcialbym ino powiedziec, ze dwie osoby ktore zabralem ze soba zupelnie z poza srodowiska AirSoftowego bawily sie dzieki wam swietnie i juz mnie prosza o zabranie na kolejnego larpa. :lol: Dziekuje w ich imieniu. :)

100% Rock & Roll! :D

Obrazek
MyPejs!
Stoj, zwrot, marsz... i w tyl na lewo!
Avatar użytkownika
Ungeziefer
chorąży
 
Posty: 1438
Dołączył(a): 31 lip 2006, o 16:21

Postprzez criss2002 » 15 lip 2007, o 16:02

Unge no amosfera w naszym zespole była cool :) wczuliśmy sie w klimat :) hehe twardzi wymiatacze z nas ;)
Obrazek

gg:3843157
Avatar użytkownika
criss2002
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 694
Dołączył(a): 20 wrz 2006, o 00:02
Lokalizacja: K.A.O.S. / Warszawa - Bielany

Postprzez Młody » 15 lip 2007, o 16:03

gobel napisał(a):Za chwilę wjechał do nas samochodem jakiś ****, mimo że nie miał pozwolenia na używanie pojazdu. To jednak nie jedyna zasada, którą ta grupa olała - ostrzelali naszych tuż przy bazie, po czym zasunęli okna w samochodzie i odjechali kawałek. Na odchodne mój RAV łyknął parę kulek, co zaowocowało odpryskiem na lakierze :/ Pomijam fakt, że przed grą ustalaliśmy, że nasz RAV to jedyny pojazd biorący udział w rozgrywce, ale nie będziemy z niego strzelać (co najwyżej robić fotki), w związku z czym prosimy, by nie strzelać w jego kierunku. Najbardziej denerwująca była odpowiedź jednego z uczestników tego zdarzenia, gdy Kuba poprosił na miejsce organizatora w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, tak by więcej się ona nie powtórzyła. Gość rzucił coś w stylu "mam to w dupie" i odjechał, zabierając jeszcze po drodze kumpla, który spokojnie, mimo głośnych okrzyków "stop w grze" splądrował nasze kryjówki (to najlepszy dowód dla niedowiarków na to, że naprawdę myśleliśmy, że można atakować bazy - towar przechowywaliśmy w skrytce w lesie).


O tym , ze nie moge uzywać pojazdu to nikt mnie nie poinformował , nawet sam organizator ktorego spotykałem wielokrotnie.

Co do ostrzelania przy bazie to strzeliłem do 2 osob poniewaz jedna celował do kumpla ktory siedział obok mnie.

Nie mowcie prosze , ze od was nikt nie strzelał do mojego auta bo jak jechałem to słyszałem kilka kulek ktore ładnie sie odbijały od mojej tylniej szyby i karoserii , słyszały to 4 osoby siedzace w aucie i kolega stojacy obok. Co do ostrzelania waszego auta to chciałbym powiedziec , iz nikt z mojego samochodu do waszego nie strzelał jedynie jedna osoba stojąca przed autem ze stockowym ak47 wiec szczerze watpie ze z tej odleglosci w ktorej był mogłby Ci zrobic odprysk. Ja na twoim miejscu zapytałbym kogos od ciebie z "zespołu" bioracego udział w grze czy przez przypadek nie strzelił do auta.

Co do spladrowania to odbyło sie ono kilkanasie minut wczesniej , zabralismy wam "dragi" poniewaz byly ukryte w bunkrze poza wasza bazą.
Kolega w masce od PB z nami pogadal i powiedział zebysmy sobie poszli nic nie pytajac o torebki ktore trzymalismy w rekach.

Co do strzelania do auta pozniej to tez ktos z najemnikow strzelił i to dla jaj chyba bo nie bylo zdnej akcji itd ale przeprosił i jak dla mnie wszystko jest ok. Ale nawet jedna osoba z orgow strzelił mi w pozniejszej fazie gry do auta bo stwierdziła ze dostała na mnie zleceenie. I ty mi mowisz , ze to gracze nie trzymają sie zasad? Jesli osoba z orgow tak robi to ja juz nie mam zadnych pytań.
Ostatnio edytowano 15 lip 2007, o 16:09 przez Młody, łącznie edytowano 3 razy
gg 6364717
Beretta TM - 300fps
UMP - 330fps:)
Avatar użytkownika
Młody
chorąży
 
Posty: 1593
Dołączył(a): 16 mar 2005, o 21:34
Lokalizacja: - Stalkers -

Postprzez Osak » 15 lip 2007, o 16:06

Ungeziefer napisał(a):Koledzy z Radomia albo maja problemy z czytaniem ze zrozumieniem albo zupelnie nie wiem z czym, moze jezeli napisze wiekszymi literami to zrozumieja


Nie uogólniaj. Jak na razie tylko jedna osoba z Radomia w tym temacie odpowiedziała :)

Jeśli nie strzelałeś do samochodu to nikt nie ma żadnych pretensji do Ciebie, pretensje są do tych co strzelali :) Z resztą wszystko w miarę pokojowo wyjaśniliśmy podczas larpa.

Co do samego larpa : Mi osobiście bardzo się podobało, większość ludzi dobrze się wczuła, ale niektórzy nastawili się bardziej na strzelanie :) Jako niggers uważam, że było kilka niemiłych akcji, ale rozwiązaliśmy je jakoś. Również przepraszamy Rockersów (tak?) za atak na ich bazę, po prostu nie wiedzieliśmy :)

O ile samochodu używalibyście tylko do transportu (tak jak my) nie byłoby żadnego problemu. Ustaliliśmy nawet przed samym larpem, że z samochodu co najwyżej będziemy zdjęcia robić, a żeby do kogokolwiek strzelać musieliśmy z niego wszyscy wyjść. To że mieliśmy broń w nim to po to żeby z niej korzystać po jego opuszczeniu. Nikt z nas nigdy nie oddał strzału podczas jazdy. Ta akcji z wjazdem do nas była trochę nietrafiona, ponieważ wszyscy od nas z autem mieli waszą brykę w zasięgu strzału, ale nikt nie oddał strzału z wiadomego powodu :) Szkoda samochodu ...

Zakończmy więc temat auta, bo co prawda dodawał on dużo klimatu, ale później były nie jasności :/

Do orgów : Naprawdę super to zorganizowaliście i cały czas byliście w gotowości, przychodziliście na każde zawołanie :)

Do zobaczenia jeszcze kiedyś :)
Osak
zielenina
 
Posty: 2
Dołączył(a): 15 lip 2007, o 13:52
Lokalizacja: Radom

Postprzez criss2002 » 15 lip 2007, o 16:14

Mam propozycję na przyszłość - na terenie gry obowiazuje zakaz poruszania sie samochodami w trakcie gry . Samochody po wypakowaniu należy bezwzglednie odstawić na parking poza terenem dzialań. Jęsli własciciel pojazdu wprowadza go na teren gry , czyni to na własną odpowiedzialnośc i nie moze miec pretensji do grajacych o ewentualne trafienia w karoserje oraz uszkodzenia nimi spowodowane.
Wyjątek stanowi samochód M.A.S.H. " Lansrover" który stanowi wyjatek i jest przystowany do tego typu działań.

Uaważam, że takie postawienie sprawy i wprowadzenie takiej zasady ułatwi zycie wszystkim grajacym i zapoiegnie w przyszłości tego typu nieporozumieniom i dyskusjom.

tak wiec zakończcie dyskusje już na temat postrzałów samochodów na tejże imprezie i podziękujcie Orgom za ich trud włozony w jej przygotowanie.
Ostatnio edytowano 15 lip 2007, o 16:16 przez criss2002, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

gg:3843157
Avatar użytkownika
criss2002
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 694
Dołączył(a): 20 wrz 2006, o 00:02
Lokalizacja: K.A.O.S. / Warszawa - Bielany

Postprzez Młody » 15 lip 2007, o 16:15

Osak napisał(a):
O ile samochodu używalibyście tylko do transportu (tak jak my) nie byłoby żadnego problemu. Ustaliliśmy nawet przed samym larpem, że z samochodu co najwyżej będziemy zdjęcia robić, a żeby do kogokolwiek strzelać musieliśmy z niego wszyscy wyjść. To że mieliśmy broń w nim to po to żeby z niej korzystać po jego opuszczeniu. Nikt z nas nigdy nie oddał strzału podczas jazdy. Ta akcji z wjazdem do nas była trochę nietrafiona, ponieważ wszyscy od nas z autem mieli waszą brykę w zasięgu strzału, ale nikt nie oddał strzału z wiadomego powodu :) Szkoda samochodu ...


Nasz tez służył tylko do transportu. Fakt, wynikła nieprzyjemna sytuacja ale plan był inny. Dowiedzielismy sie od orgow co to sa butelki z wodą ( nie wzielismy ich wczesniej bo nie skumalismy o co chodzi myslelismy ze to wasza woda do picia albo cos w tym stylu) , po czym stwierdzilismy ze tam szybko podjedziemy i tez ja wezmiemy ale wtedy Wy przyjechaliscie i nie bylo mozliwosci zrobienie tego , pomijajac fakt ze jak wbieglismy pozniej do bunkra to juz i tak ich nie było.

Moja wuna , ze strzeliłem do tych 2 osob przy bazie ale stały one zdala od RAV-a i jedna celowała do nas ale i tak to niczego nie zmienia metro od bazy nie liczyłem wiec przepraszam.


Dzięki za gre , LARP był sympatyczny , najlepsze było wynoszenie diamentow ze skażonego bunkierka. Akcja dnia :) poprostu super pomysł.
gg 6364717
Beretta TM - 300fps
UMP - 330fps:)
Avatar użytkownika
Młody
chorąży
 
Posty: 1593
Dołączył(a): 16 mar 2005, o 21:34
Lokalizacja: - Stalkers -

Postprzez Punk77 » 15 lip 2007, o 17:29

Chciałbym gorąco podziękować organizatorom za wspaniałą zabawę. Świetna robota, oby tak dalej.
Dziękuję wszystkim z gangu Hells Angels, a szczególnie przemiłym paniom. Atmosfera w bazie była wyjątkowa.

Słowo do awanturującego się właściciela samochodu RAV, oprócz obejrzenia lakieru proponuję rzucić okiem na dach po którym skakali koledzy i jakoś nikt im tego nie zabraniał.
Obrazek
Avatar użytkownika
Punk77
strzelec
 
Posty: 204
Dołączył(a): 8 lip 2006, o 21:28
Lokalizacja: K.A.O.S.

Postprzez Poison » 15 lip 2007, o 17:36

criss2002 napisał(a):Mam propozycję na przyszłość - na terenie gry obowiazuje zakaz poruszania sie samochodami w trakcie gry . Samochody po wypakowaniu należy bezwzglednie odstawić na parking poza terenem dzialań. Jęsli własciciel pojazdu wprowadza go na teren gry , czyni to na własną odpowiedzialnośc i nie moze miec pretensji do grajacych o ewentualne trafienia w karoserje oraz uszkodzenia nimi spowodowane.
Wyjątek stanowi samochód M.A.S.H. " Lansrover" który stanowi wyjatek i jest przystowany do tego typu działań.

Uaważam, że takie postawienie sprawy i wprowadzenie takiej zasady ułatwi zycie wszystkim grajacym i zapoiegnie w przyszłości tego typu nieporozumieniom i dyskusjom.

tak wiec zakończcie dyskusje już na temat postrzałów samochodów na tejże imprezie i podziękujcie Orgom za ich trud włozony w jej przygotowanie.


Święte słowa Criss!!!
Poza tym w końcu nauczmy się brać odpowiedzialnośc za właśne decyzje. O dorosłości świadczą nasze czyny i decyzje oraz odpowiedzialność za nie a nie wiek. Skoro ktoś decyduje się na wprowadzenie pojazdu na teren gry niech liczy sie z tym, że ktoś może mieć przykurcz palca i najzwyczajnie w świecie posłać kulkę. Do kolegi który opisywał zajśie strzału w samochód przez najemnika - rozwaliłeś mi nadgarski swoim efektownym wyjściem z tonfą z samochodu (zaznaczam, że to nie ja strzelałem, stałem z boku i dokładni9e widziałem gdzie i do czego owy najemnik strzelał - nie był to samochód. Prawdę powiedziawszy to znając reakcje ludzi na tego typu zachowania dziwię się że nie skończyło się to trochę inaczej... ewentualnie z mojej skromnej strony życzę tylko jak najmniej takich sytuacji, odrobiny opanowania, więcej pokory i chęci wyjaśnienia sprawy.) Co do termoszenia ze strony najemników - no cóż, nie spotkałem się z taką sytuacją ani ze strony najemników (po której miałem niewątpliwą przyjemnośc walczyć) ani nie widziałem 100%-wej, udokumentowanej takiej sytuacji po innych stronach. I tu też moja mała, drobna sugestia. Więcej pokory Panowie, nie zawsze jest tak jak się nam wydaje, że jest... sam miałem kilka takich sytuacji o których mógłym powiedzieć, żem spotkałem sie z termosem ale pozostaje jeszcze czynnik zwykłego niefartu. Głupia gałązka, listek czy nawet oporządżenie potrafi spowodować brak reakcji na trafienie którego po prostu się nie czuje... Parafrazując (trudne słowo...) tekst "Zainwestuj w tictac'ki..." po prostu zainwestuj kolego w podkrętkę nie będziesz miał problemów. Możesz się jedynie narazić na dostanie w pysk jeśli okaże się, że po prosu jesteś ........... i nie dorosłeś do tej zabawy z silniejszą niż stock bronią.
Reasumując - ktoś już tutaj bardzo ładnie powiedział, że wszelkiego rodzaju pretensje złatwiamy na miejscu w kulturalny sposób za pośrednictwem orgów a nie zachowujemy się jak - za przeproszeniem - banda rozwydrzonych, zmanierowanych gówniarzy, urzalających sie nad sobą i swoją wielką krzywdą na ogólnym forum. KRÓTKO MÓWIĄC - MASZ KOLEGO PROBLEM WYJAŚNIJ I ZAŁATW GO NA MIEJSCU ZA POŚREDNICTWEM ORGANIZATORÓW IMPREZY A NIE OCZERNIAJ INNYCH!
Ogólnie jeszcze raz podkreślam - bawiłem się świetnie i dziękuję organizatorom impresy za przygotowanie imprezy a uczestnikom za możliwość pobawienia się razem z Wami.
Co do całej reszty oszołomstwa mówię stanowcze NIE!!!
Obrazek
Avatar użytkownika
Poison
master of jojo
 
Posty: 97
Dołączył(a): 5 sie 2006, o 23:07
Lokalizacja: The Black Scorpions Team/R.A.S.

Postprzez Ptasiek » 15 lip 2007, o 17:45

ech ja dodam tylko od siebie 3 slowa w kwestii strzelania do Toyoty Rav 4 ja strzelilem do ludzi w niej bedacych a dokladnie stojacych , byliscie odemnie jakies 15-20 m wystrzelilem w waszym kierunku 5-6 kulek wszystkie co do jednej uderzyly w 2 z Was ZADNA w samochod, wiem bo z takiej odleglosci z takiej broni(AK47 Tm STOCK) wystrzelone 5-6 kulek widac jak na dloni, wiem ze nie powinienem do Was w tym monencie strzelac ale odpowiedzialem ogniem potym jak Wy zaczeliscie strzelac do samochodu zielonego marki Rover, tyle w tej sprawie, glupio ze tak wyszlo i na przyszlosc nie bierzmy aut na strzelanki.
Bawilem sie setnie, zailem 12 amerykancow pierwszy padl Tazz:) 8)
Ptasiek
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1175
Dołączył(a): 21 cze 2005, o 16:31

Postprzez gobel » 15 lip 2007, o 18:46

Reasumując - nigdy więcej samochodów na terenie gry i tyle. Kłótnie nic już nie zmienią, możemy tylko czerpać wnioski na przyszłość.

Poison - ja wyszedłem z samochodu z tonfą??? :O Miałem na kolanach T-77 HFC i wyjąłem je przed wyjściem z samochodu, po czym położyłem na trawie. Jesteś pewien, że piszesz o tej właśnie sytuacji? Bo u nas w drużynie nikt nie miał ze sobą tonfy - nie mamy w zwyczaju zabierania takich wynalazków na strzelanki :)
Co do pokory i spokoju masz sto procent racji, zupełnie niepotrzebnie się zdenerwowałem, ale emocje nie sługa, szczególnie w takich sytuacjach :/
W sumie sami jesteśmy sobie winni, że wjechaliśmy na teren gry samochodem, bo nigdy nie można przewidzieć wszystkich sytuacji, jakie mogą zdarzyć się w grze, w tym reakcji innych graczy. Ktoś mógł niedosłyszeć podczas odprawy, że do samochodów nie strzelamy, podobnie jak nasza drużyna nie dosłyszała, że nie wolno atakować wrogich baz :)
Wyciągnijmy wnioski na przyszłość, podajmy sobie dłonie i zapomnijmy o przykrościach. Ja ze swojej strony serdecznie przepraszam wszystkich, na których się wydzierałem i których obraziłem swoim zachowaniem. Mogę szukać wytłumaczeń w działaniach innych, ale prawda jest taka, że po prostu nerwowy ze mnie człowiek i tyle.
Na drugi raz na pewno wyjdzie to dużo lepiej, czego Wam i sobie życzę :) Gdyby nie te samochody, to larp byłby naprawdę miodzio!
Pozdrawiam,
Gobel
gobel
mądraliński
 
Posty: 36
Dołączył(a): 19 lut 2007, o 13:30
Lokalizacja: Czarny Lis - współpracownik

Postprzez criss2002 » 15 lip 2007, o 18:50

No Gobel teraz zachowałes sie naprawde OK :) naprawde odpowiedzialnie i dorosło.
Obrazek

gg:3843157
Avatar użytkownika
criss2002
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 694
Dołączył(a): 20 wrz 2006, o 00:02
Lokalizacja: K.A.O.S. / Warszawa - Bielany

Postprzez Młody » 15 lip 2007, o 19:01

Poison napisał(a):
Do kolegi który opisywał zajśie strzału w samochód przez najemnika - rozwaliłeś mi nadgarski swoim efektownym wyjściem z tonfą z samochodu (zaznaczam, że to nie ja strzelałem, stałem z boku i dokładni9e widziałem gdzie i do czego owy najemnik strzelał - nie był to samochód. Prawdę powiedziawszy to znając reakcje ludzi na tego typu zachowania dziwię się że nie skończyło się to trochę inaczej... ewentualnie z mojej skromnej strony życzę tylko jak najmniej takich sytuacji, odrobiny opanowania, więcej pokory i chęci wyjaśnienia sprawy.)


Ogolnie rzecz biorąc nie mowiłem do nikogo personalnie poniewaz nie wiedziałem kto strzelił. Ogolnie przepraszam za moje oburzenie poniewaz nie było to , aż tak potrzebne ale byłem juz ogolnie lekko poddenerwowany i poniosło mnie ( jeszcze raz sorry ). Ale pozniej kolega ktory strzelił przyszedł do mnie podał ręke i jak dla mnie sprawy nie było. Wszystko było OK.

Wiecie samochod na strzelankach to super pomysł i urozmaicenie ale trzeba sie liczyc z tym ze wtedy beda do niego strzelali jesli Ty bedziesz strzelał z auta ( to nie personalnie tylko oglnie :) ). Kiedyś na LARP-ie Nigdy Już w Błoniu koleś jezdził z ludzmi autem z otwartymi szybami i strzelał do innych itd , ale bylo wtedy waidomo ze auto gra i mozna do niego strzelac do woli ( sam wlasciciel tak mowił ). Wiec jeśli nastepnym razem ktoś chce brac auto na teren gry to moze niech przyniesie pisemkno albo powie wszystkim na rozpeczeciu ze to jest np: moj transporter z ktorego bede strzelał i do ktorego mozecie walic ile wam sie tylko podoba.
Ostatnio edytowano 15 lip 2007, o 19:07 przez Młody, łącznie edytowano 1 raz
gg 6364717
Beretta TM - 300fps
UMP - 330fps:)
Avatar użytkownika
Młody
chorąży
 
Posty: 1593
Dołączył(a): 16 mar 2005, o 21:34
Lokalizacja: - Stalkers -

Postprzez gobel » 15 lip 2007, o 19:06

Dzięki za uznanie Criss, ale sądzę że moja reakcja jest spóźniona o ponad 24h.
Pozdrawiam,
Gobel
gobel
mądraliński
 
Posty: 36
Dołączył(a): 19 lut 2007, o 13:30
Lokalizacja: Czarny Lis - współpracownik

Postprzez Młody » 15 lip 2007, o 19:08

Spoko Gobel człowiek sie uczy na błędach. Wszyscy wyciagną wnioski i każdy będzie wiedział jak ma sie zachować następnym razem.
gg 6364717
Beretta TM - 300fps
UMP - 330fps:)
Avatar użytkownika
Młody
chorąży
 
Posty: 1593
Dołączył(a): 16 mar 2005, o 21:34
Lokalizacja: - Stalkers -

Postprzez criss2002 » 15 lip 2007, o 19:20

A odnosnie zasady którą zaproponowałem powyżej chciałbym aby stała sie ona obowiazujaca regułą, bo naprawde co rusz słyszę ze komus samochód obstrzelali. Po co psuc klimat nszych imprez , przeciez na nie jeździmy zeby sie dobrze bawic i odpoczac w gronie przyjaciól po calym tygodniu pracy i stresów.
Ostatnio edytowano 15 lip 2007, o 21:10 przez criss2002, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

gg:3843157
Avatar użytkownika
criss2002
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 694
Dołączył(a): 20 wrz 2006, o 00:02
Lokalizacja: K.A.O.S. / Warszawa - Bielany

Postprzez emptymedal » 15 lip 2007, o 20:58

Ja sam z miłą chęcią odznaczyłbym Krzyżem Lenina jednego takiego frajera z najemników...


ostrożnie ze słowami wiem irytacja ect ale później niesmak zostaje co do najemników nie przypominam sobie żeby ktoś z nas ( a jest to zgrana ekipa nie przyznał sie do trafienia) mogę sie oczywiście mylić pamiętasz jak był ubrany badz czy rozpoznasz na zdjęciach ?

ogólnie rzecz biorąc nie mówiłem do nikogo personalnie ponieważ nie wiedziałem kto strzelił. golnie przepraszam za moje oburzenie ponieważ nie było to , aż tak potrzebne ale byłem już ogólnie lekko poddenerwowany i poniosło mnie ( jeszcze raz sorry ). Ale później kolega który strzelił przyszedł do mnie podał rękę i jak dla mnie sprawy nie było. Wszystko było OK.


He heh no cóż nie wystrzeliłem zdanej kulki ani w kierunku ani w samochód ale przeprosiłem bo członek mojego teamu strzelał do drzew obok samochodu i mogło to spowodować trafienie.

ale ciesze sie ze załatwiliśmy sprawę na miejscu.

dzięki za mile spędzony czas.
Call me MEDAL

AKA
Namaxa Skórwessen
Avatar użytkownika
emptymedal
kapral
 
Posty: 222
Dołączył(a): 9 paź 2006, o 12:49
Lokalizacja: w-wa,Wola, TBS, R.A.S, Majestic, Renegaci (Nocarz.pl), Blackwater.

Postprzez CNN » 15 lip 2007, o 21:50

Dzięki wszystkim za miłą grę. Było naprawde super. Dzięki orgom za organizację imprezy, na wysokim poziomie.Czekam z niecierpliwością na następne.Pozdrowionka dla wszystkich uczestników a w szczególniości dla wszystkich Najemników, śwetnie sie walczyło u waszego boku , po imprezie byłem zajebiscie zmeczony i zadowolony a to jest w tym najważniejsze. W niepamieć poszły różne incydenty, jeżeli ktoś ma coś do mnie to proszę pisać na PW albo spotkamy się na jakieś strzelance i pogadamy.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
CNN
strzelec
 
Posty: 190
Dołączył(a): 2 paź 2006, o 16:02
Lokalizacja: Asg Fatah

Postprzez Poison » 16 lip 2007, o 03:33

gobel napisał(a):Reasumując - nigdy więcej samochodów na terenie gry i tyle. Kłótnie nic już nie zmienią, możemy tylko czerpać wnioski na przyszłość.


TAK TAK I JESZCZE RAZ TAK!!! Nic dodać nic ująć.

gobel napisał(a):Poison - ja wyszedłem z samochodu z tonfą??? :O Miałem na kolanach T-77 HFC i wyjąłem je przed wyjściem z samochodu, po czym położyłem na trawie.


Sorki, moja wina i za to przepraszam. :wink: Po prostu przy wysiadaniu z samochodu wchodziłem akurat do budynku.

A tak na przyszłość to życzę tylko wszystkim dobrej, bezstresowej zabawy na następnych strzelankach.
Obrazek
Avatar użytkownika
Poison
master of jojo
 
Posty: 97
Dołączył(a): 5 sie 2006, o 23:07
Lokalizacja: The Black Scorpions Team/R.A.S.

Postprzez fenrir » 16 lip 2007, o 09:59

Dziękuję wszystkim za dobrą zabawę. Szczególnie podziekowania do wszystkich żołnierzy Sił Stabilizacyjnych. Gra z wami była dla mnie prawdziwą przyjemnością. Byłem pod wrażeniem sprawności działania i zaangażowania. 8)

Nie chcę nikogo specjalnie wyróżniać w podziękowaniach, bo wszyscy byli na najwyższym poziomie. Jako wyróżnienie poczytuję również to, że nie ma do nas zastrzeżeń ze strony innych uczestników.

W czasie całego LARPa było mnóstwo takich momentów dla którch warto się strzelać. Szczególnie dziękuję wszystkim, którzy bronili po całym dniu lądowiska. To było na prawdę klimatyczne i warte spędzenia siedmiu godzin w upale :)

I pamiętajcie - wszyscy którzy wrócili do domu przywieźli kieszenie diamentów :lol:

Oczywiście EXTRA THX dla orgów :D
Obrazek
Avatar użytkownika
fenrir
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 933
Dołączył(a): 28 sie 2006, o 21:02
Lokalizacja: Fierce Crafty Stealth [FCS]

Postprzez brzoza » 16 lip 2007, o 10:03

PAX!

Zacznę od podziękowań. Przede wszystkim dziękuję wszystkim za przybycie. Co prawda planowaliśmy imprezkę na ok. 100 osób - przybyło niecałe 50. Ale ta garstka uczestników uczyniła z naszego małego LARPika wyjątkowe wydarzenie. Jesteśmy dumni ze mogliśmy z Wami zagrać.

Co do ostrzelanego samochodu i ataków na bazy - nasze niedociągnięcie, mamy nauczkę żeby regulować takie sprawy jasnymi zasadami i wyjaśniać wszystko na odprawie bo niektórzy czasem nie doczytują forum... Jest nam bardzo przykro że zrodziły sie z tego zatargi i kłótnie. Następnym razem nie dopuścimy do takich sytuacji.

Jeśli chodzi o wygrana stronę - niewielką przewagę zdobyły Siły Stabilizacyjne. Co prawda nie udało im sie zatrzeć śladów swoich zbrodniczych działań, zdobyli tylko część złota i pozwolili gangom ogołocić kopalnie diamentów lecz musimy pamiętać o ogromnej przewadze liczebnej osadzonych w S.A. I mimo tak ogromnej przewagi SS potrafiło penetrować wyspę - przejąć komendanta obozu z rozbitego śmigłowca, odnaleźć złoto i konfiskować dragi.
Ale najważniejsze - po spenetrowaniu wyspy, zorientowaniu sie w sytuacji i rozwaleniu kilkudziesięciu wrogo nastawionych więźniów ODLECIELI NA KONTYNENT by przegrupować siły i przygotować kolejny plan działania.
Gangi i najemnicy także wykazały się ogromna walecznością - zabili wielu Stabilizatorów i zawinęły sporą część towarów. Najgorsze dla SS jest przekazanie prasie informacji o zbiorowych mogiłach i zdjęć pomordowanych na S.A. ONZ zapowiedziało interwencje...

Tym czasem na S.A. nadal rządzą gangi - lecz jak długo? Wojna trwa....
Avatar użytkownika
brzoza
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1008
Dołączył(a): 6 lip 2006, o 10:22
Lokalizacja: Arabska Spec Grupa Fatah

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Imprezy LARPowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron