Afgaraq 2 - wrażenia po...

Moderatorzy: Foka, Escalon, Python

Re: Podziękowania

Postprzez Yarlan » 13 paź 2006, o 14:05

wojto napisał(a):...
I stąd się wzięło cała wojna polsko-blackwaterowska...


Do blekłotersuf kazałem strzelać JA, żeby nie było ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Yarlan
chorąży
 
Posty: 1418
Dołączył(a): 21 lip 2005, o 13:22
Lokalizacja: Kompania Nigdy Już

Postprzez GRD » 13 paź 2006, o 14:07

Rollkin napisał(a):A ja mam takie pytanie: Kto siedział ze mną przy ognisku wieczorem koło szpitala? (ksywy)

Ja :D
Kupiłem od CIebie małe co nie co za 3 Afgary :D
GRD
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1032
Dołączył(a): 9 maja 2005, o 23:24

Postprzez echelon4 » 13 paź 2006, o 14:38

Podsumowując :

Nie ma co się kłucic kto był lepszy albo kto szybciej pompki robił, Panie i Panowie najważniejsze żeby było klimatycznie i sympatycznie, w końu po to pojechaliśmy na Afgaraq :wink: , jeszcze raz powiem że ja bawiłem się świetnie i jeszcze raz dziękuje organizatorom i wszystkim uczestnikom, a pozatym pomyślcie jak by było nudno jak by wszyscy mieli te same zdanie :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
echelon4
Zły Człowiek
 
Posty: 2654
Dołączył(a): 20 maja 2006, o 19:00
Lokalizacja: PI.Zaporożec

Re: Podziękowania

Postprzez duddits » 13 paź 2006, o 15:08

Yarlan napisał(a):Do blekłotersuf kazałem strzelać JA, żeby nie było ;)

To mówiłem ja, Jarząbek, trener ... :wink:

Najzabawniej się obserwowało Wasze przygotowania
do ataku na nas przez otwory strzelnicze w naszej ziemiance.
Brakowało jeszcze roznegliżowanej panny, która przeszłaby
nam przed nosem z dużą planszą uniesioną nad głową i
napisem: "Za chwilę nastąpi atak Polaków. RUNDA 1" :D

Ale zabawa była przednia :)
Snake Doc
You are no longer black or brown, or yellow, or red !
You are now green !
You are light green or dark green !
Do you understand ?
Avatar użytkownika
duddits
master of jojo
 
Posty: 85
Dołączył(a): 21 sie 2006, o 09:17
Lokalizacja: WAW

Re: Podziękowania

Postprzez Yarlan » 13 paź 2006, o 15:36

duddits napisał(a):Brakowało jeszcze roznegliżowanej panny

Nasze Panny rozbieraja się tylko dla nas :p
Obrazek
Avatar użytkownika
Yarlan
chorąży
 
Posty: 1418
Dołączył(a): 21 lip 2005, o 13:22
Lokalizacja: Kompania Nigdy Już

Postprzez ralfm » 13 paź 2006, o 17:43

Moja ocena całej imprezy 4/5 (bo nie moglem zostac na noc :roll: )

Podziekowania dla:
- organizatórów
- dowódcy majora Daxa i całego teamu 6th za dobre wsparcie
- członków UN którzy dawali hojne łapówki (Ape "napisał sobie bardzo dobra przepustke" :wink: )
- dzielnych polskich żołnierzy którzy około wieczora rozstrzelali mnie niedaleko bazy talbów
- teamu 7PK za profesjonalizm
- i wszystkoch z kontyngentu USA

Czekam na następnego LARPA :D
The Object Of War Is Not To Die For My Country, But To Make The Other Bastard Die For His. :)
Avatar użytkownika
ralfm
mądraliński
 
Posty: 27
Dołączył(a): 18 lip 2006, o 16:13
Lokalizacja: The Ghosts

Postprzez mic.mil. » 13 paź 2006, o 17:44

Rollkin napisał(a):A ja mam takie pytanie: Kto siedział ze mną przy ognisku wieczorem koło szpitala? (ksywy)
Ja siedziałem całą przerwę potem poszedłem walczyć wracając z nocnych bojów przespałem noc w szpitalu jak wstałem to akurat wrzucałeś hamerykańskie kwadraty do ogniska
Siły zbrojne GROT.
Avatar użytkownika
mic.mil.
strzelec
 
Posty: 204
Dołączył(a): 10 lis 2005, o 23:25
Lokalizacja: Świat Dysku

Postprzez Sokolnicki » 14 paź 2006, o 04:39

No może i fakt ze nie bardzo wygladalem ale prowadzilem go w strone polskiej bazy i nie zwracalem uwagi na wasz bunkier wiec hmmm nie powinno to dac do myslenia ? Nie trzeba od razu spustu naciskac mozna bylo podejsc we dwoch i pogadac, i tak nie dalbym rady dwom goscia z bronia gotowa do strzalu skoro prowadzilem jenca. Nie mam o strzaly pretensji, ale z tego co wiem to nie ja bylem powodem ataku polskiego kontyngentu na blackwaters.
"Kto przysyła emisariuszy z propozycjami, ten chce trochę odpocząć" Sun Tzu
Avatar użytkownika
Sokolnicki
zielenina
 
Posty: 16
Dołączył(a): 19 wrz 2006, o 12:28
Lokalizacja: Warszwa/ Rembertów AON

Re: Podziękowania

Postprzez Wieszak » 14 paź 2006, o 09:57

duddits napisał(a):nam przed nosem z dużą planszą uniesioną nad głową i
napisem: "Za chwilę nastąpi atak Polaków. RUNDA 1" :D

Ale zabawa była przednia :)


Atakowała tylko jedna drużyna zdaje sie GFR my w tym czasie zajmowaliśmy wzgórza, albo paliliśmy sheeshe, piliśmy piwko czy coś czyli mieliśmy inne zmartwienia :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez brzoza » 14 paź 2006, o 11:51

Sokolnicki napisał(a):No może i fakt ze nie bardzo wygladalem ale prowadzilem go w strone polskiej bazy i nie zwracalem uwagi na wasz bunkier wiec hmmm nie powinno to dac do myslenia ? Nie trzeba od razu spustu naciskac mozna bylo podejsc we dwoch i pogadac, i tak nie dalbym rady dwom goscia z bronia gotowa do strzalu skoro prowadzilem jenca. Nie mam o strzaly pretensji, ale z tego co wiem to nie ja bylem powodem ataku polskiego kontyngentu na blackwaters.

Jeśli sie nie myle zostałeś przechrzczony z pogańskiego imienia "Sokolnicki" na rodzimego Bożydara - i tego proszę sie trzymać!!!
A jak nie, to stosik i palenisko dla niewiernych juz czeka....
Avatar użytkownika
brzoza
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1008
Dołączył(a): 6 lip 2006, o 10:22
Lokalizacja: Arabska Spec Grupa Fatah

Postprzez Yarlan » 14 paź 2006, o 13:34

e tam stosik - w sziszce go spalimy :D co ma sie chlopak marnowac ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Yarlan
chorąży
 
Posty: 1418
Dołączył(a): 21 lip 2005, o 13:22
Lokalizacja: Kompania Nigdy Już

Postprzez Błachy » 14 paź 2006, o 15:08

Było fajno. Pojade i na następną taką impre.

Co do ataku na BlackWater to nie wyszedł on najlepiej :) Kilku (6 ciu?) podeszło od frontu a 3 od strony bazy US (m.in. ja).Zginałem pierwszy z reki najemnika a 2 innych dostało od US-ów w plecki nie wiem za co...

A zdziwko miałem jak byłem już w trupiarni a pozostali co atakowali od frontu wrócili cało i na pytanie czy atakowali dalej było "nie" i że się pogodzili z BW :) Troszke to bez sensu było.

Ogólnie jako ekipa (GFR) staraliśmy sie jak najbardziej 3mac rozkazów (np. rozkazali nam wrócić do bazy a bylismy na środku mapy i atakowalismy to wróciliśmy i już).Jak byśmy chcieli to szli bysmy dalej i atakowali.

No ale ze dla wiekszości z nas to był pierwszy LARP to się podporządkowalismy... lecz mysle że dowództwo powinno dac nam dokończyc uderzenie.
Pozdro dla wszystkich ekip, zawodników i organizatorów.

(PS. zróbcie następnego larpa w lato :) )
Avatar użytkownika
Błachy
zielenina
 
Posty: 2
Dołączył(a): 4 lip 2006, o 12:32
Lokalizacja: GFR Garwolin

Postprzez Fallkor0 » 14 paź 2006, o 22:27

Smokes napisał(a):- UN i talibskiemu terroryscie za: sprzedanie i bycie sprzedanym za zycia na organy do szpitala, udzielenie wywiadu, ktory głownie brzmi jak przeciagly piiiiiiisk z powodu komplementow pod adresem UN i lekarzy


Polecam się na przyszłość... :)


Ja chciałem podziękować wszystkim bez których ta impreza by się nie odbyła, całej akademii, mojej mamusi i wszystkim dzięki którym odniosłem tak wielki sukces i przy okazji zarejestrowałem się w końcu na tym paskudnym forum :P

Poza tym dziękówka Renegatom za rozmowy przy ognisku :)
A wszystko to, bo Ciebie kocham...
Fallkor0
zielenina
 
Posty: 1
Dołączył(a): 10 paź 2006, o 10:11

Postprzez v1nt3r » 14 paź 2006, o 22:38

Błachy napisał(a):No ale ze dla wiekszości z nas to był pierwszy LARP to się podporządkowalismy... lecz mysle że dowództwo powinno dac nam dokończyc uderzenie.

Cóż... kilka osób w ziemiance, plus dwa pudła granatów, plus stado US Armijowców na placyku... chyba dobrze że was cofneli. Prasę byście popsuli Blackwater Company, że zabijamy polaków etc... :P
Nie ma mnie już na tym forum. Szkoda, że Administratorzy i Twórcy tego znamienitego forum nie mają jaj...
Avatar użytkownika
v1nt3r
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 669
Dołączył(a): 16 lis 2005, o 16:01
Lokalizacja: Blackwater / 7.PK

Postprzez Wieszak » 14 paź 2006, o 22:52

no i potem my bysmy musieli robić odwet, potem gdyby USy wsparły BW bysmy sie wycofali , a finał byłby taki że ani BW ani USy by nie pospali w nocy odpierając podjazd za podjazdem mściwych Polaków...

Ja tam bym zrobił szybko powtorke puki jeszcze ciepło!
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez v1nt3r » 14 paź 2006, o 23:04

Wieszak: my spaliśmy na zmianę, na naszych barkach była obrona ziemianki oraz połowy bazy US :P.
Z drugiej mańki - dzięki chłopaki. Jeszcze chyba nie pogratulowałem wam ogarnięcia polskiego kontyngentu.
Nie ma mnie już na tym forum. Szkoda, że Administratorzy i Twórcy tego znamienitego forum nie mają jaj...
Avatar użytkownika
v1nt3r
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 669
Dołączył(a): 16 lis 2005, o 16:01
Lokalizacja: Blackwater / 7.PK

Postprzez Yarlan » 15 paź 2006, o 08:29

v1nt3r: TNX :]
A na powtórke pisał bym się :]
Obrazek
Avatar użytkownika
Yarlan
chorąży
 
Posty: 1418
Dołączył(a): 21 lip 2005, o 13:22
Lokalizacja: Kompania Nigdy Już

Postprzez Rollkin » 15 paź 2006, o 11:45

Mam prośbę do wszystkich, którzy rezydowali wieczorem w szpitalu i siedzieli tam nad ranem: Przeszukajcie swoje szpeje, czy ktoś przypadkiem nie wziął tego aparatu w ferworze wrzucania rzeczy do namiotu, kiedy zaczęło padać.

Z góry dziękuję.

Pozdrawiam, Rollkin
Obrazek
Avatar użytkownika
Rollkin
sierżant
 
Posty: 501
Dołączył(a): 17 wrz 2005, o 21:26
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Błachy » 15 paź 2006, o 12:17

V1nt3r, w tamtym poście nie chodziło mi o atak na wasz bunkier tylko wspomniałem że bylismy raz gdzies daleeeko od bazy i coś robilismy i kazali nam wracac.To wrócilismy.

A co do ataku na was to widziałem waszą kanciapę i wiem że jak byscie byli w srodku to bysmy dostali po tyłkach przy ataku.

Całe niepowodzenie ataku zrzuce na dowództwo Polskiego kontyngentu bo tak bedzie najłatwiej :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Błachy
zielenina
 
Posty: 2
Dołączył(a): 4 lip 2006, o 12:32
Lokalizacja: GFR Garwolin

Postprzez Księżniczka » 19 paź 2006, o 21:45

z małym poślizgiem, ale.... zapraszam do lektury: http://www.wmasg.pl/artykuly.php?artykul=91
Obrazek Panzertape już nie potrzebna
Avatar użytkownika
Księżniczka
sierżant
 
Posty: 520
Dołączył(a): 5 maja 2006, o 22:09
Lokalizacja: GWNh

Postprzez Vlad » 19 paź 2006, o 23:52

Recenzja wspaniała daje 100% wyraz temu co było nalepsze na naszej imprezie :!:
Avatar użytkownika
Vlad
porucznik
 
Posty: 3064
Dołączył(a): 4 maja 2006, o 13:17
Lokalizacja: TG - Praga Forever MASH R.A.S. DPM

Postprzez Wieszak » 20 paź 2006, o 00:29

:) fajna recenzja spoko... tylko Polakami dowodził Yarlan, Kapelan go cały czas bardzo dobrze wspierał.
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez Księżniczka » 20 paź 2006, o 00:31

Vlad... no nie wiem.... nigdzie nie wspomniałam o Bayleys-ie ;)

Wieszak... hmmm.... sytuacja podobna jak w kraju: władza duchowa się wpycha na wyżyny :)
Obrazek Panzertape już nie potrzebna
Avatar użytkownika
Księżniczka
sierżant
 
Posty: 520
Dołączył(a): 5 maja 2006, o 22:09
Lokalizacja: GWNh

Postprzez Devil » 21 paź 2006, o 08:20

Zabawe zacząłem o 23:30 w sobotę, spać poszedłem o 5:30 w niedzielę. Miałem tylko chwilkę poganiac po lesie, po sześciodniowym tygodniu pracy...
"Kochanie, za pół godziny wracam..."

Rano obejrzałem sobie ścieżkę wygniecioną moim cielskiem w trawie. Mundur się suszył ze trzy dni. Warto było.
Proszę mnie szukać na W2.
Devil
wredny malkontent
 
Posty: 1780
Dołączył(a): 24 kwi 2005, o 13:17
Lokalizacja: weekend-warriors.pl

Postprzez nieon » 21 paź 2006, o 14:30

devil za to trawa po nas byla sucha ;)
Obrazek
- It's 106 miles to Chicago, we've got a full tank of gas, half a pack of cigarettes, it's dark and we're wearing sunglasses.
- Hit it.
nieon
sierżant
 
Posty: 556
Dołączył(a): 8 lut 2005, o 18:58

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Imprezy LARPowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron