Heallven - golem

Moderatorzy: Foka, Escalon, Python

Postprzez MałeWredne » 18 lip 2008, o 11:00

Ja jestem za pierwszą opcją. ^^ Niech sie cieszą. :)
BQ! The rest is silence.
MałeWredne
rekrut
 
Posty: 151
Dołączył(a): 23 maja 2008, o 12:12
Lokalizacja: UE, PL, WWA

Postprzez Mider » 18 lip 2008, o 13:18

No właśnie, jest jeszcze czwarta opcja - żadnych karabinów maszynowych.
Od razu mówię, że ta opcja mi się nie podoba.
Avatar użytkownika
Mider
spamer
 
Posty: 2126
Dołączył(a): 5 gru 2007, o 01:20
Lokalizacja: CSAR CG-1

Postprzez Angelus » 19 lip 2008, o 20:50

hm... pomysł naprawdę fajny ( dziś obiecałem sie przyjrzeć i się przyjrzałem).

rzucił mi się w oczy jeden problem..
Nie tyle ilość zasad bo tak jak mówisz wszystko będzie na kartach i najbardziej oporni dostaną możliwośc zapoznania się z nimi.

problem pojawi się gdy bedziemy chcieli jakieś zasady zastosować.

Np mamy wodę życia.. Ktos kogos ubije i sie nagle wkurzy bo ten ktoś ubity zacznie do niego strzelać (a ten miał wodę).. już widzę żale i posądzanie o terminatorstwo (nie słuszne zresztą). straszny chaos powstanie

Mamy też deszcz ognia np.. Nie do końca to sobie wyobrażam.. chce tego użyc i co.. mam podejść do ekipy i wytłumaczyć im że wszyscy nie żyją bo spuściłem na nich deszcz ognia?..
i powstaną przepychanki w stylu spuściłem deszcz ognia zabiłem ich ale połowa ma wodę zycia.. i powstanie akcja w stylu - hmm ok ogniem mnie zabiłes ale tak to ja używam wody życia - WIEC TERAZ TY NIE ŻYJESZ !!:twisted:

myślę że zasady są bardzo dobre ale wymagają dokładnego przemyślenia relacji - akcja/reakcja
przy 100 osobach powstanie straszny chaos.. trzeba jeszcze troszke bardziej dostosować je do realiów ASG.

pzdr
If you seek me.... follow the corpses
Avatar użytkownika
Angelus
strzelec
 
Posty: 170
Dołączył(a): 30 mar 2007, o 20:52
Lokalizacja: niezrzeszony

Postprzez Sucha » 19 lip 2008, o 21:03

w przypadku akcji opierających się na ,nazwijmy to roboczo- Zasadach Dodatkowych (tzn takich których nie ma zwykle na strzelankach tylko tworzą koloryt danej gry)
Potrzebni są Moderatorzy - którzy chodzą i pilnują właściwego wykorzystania ZD, jak również służą pomocą przy wątpliwościach związanych z zasadami w ogóle.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sucha
porucznik
 
Posty: 3447
Dołączył(a): 5 paź 2005, o 12:40
Lokalizacja: Fearless, Charming, Sexy ;-)

Postprzez Angelus » 19 lip 2008, o 21:29

nie no to jest jasne..

chodzi mi raczej o praktyczne zastosowanie tych zasad czyli o negujące się / zdecydowanie utrudniające rozgrywkę artefakty w postaci kart. W tym sensie ze nie wiadomo który artefakt jest mocniejszy. jak ich realnie używać tak żeby to sprawnie i przejrzyście wyglądało..

naprawdę myśle że trzeba wykombinować jakieś bardziej rzeczywiste/praktyczne rozwiązania w stylu deszcz ognia = nieduży granat dymny - każdy pokryty dymem umiera...

Poziom mocy = ilość opasek na ramieniu czy cokolwiek oznaczającego status .- i idąc za ciosem Demon/Anioł Wojny dodatkowe oznaczenie

Woda życia= woda w oznaczonych buteleczkach której trzeba się napić lub polać głowę / ranę... takie rzeczy żeby było to wszystko widoczne dla graczy wokoło..

Każdy status i artefakt powinny mieć realne odpowiedniki/odzwierciedlenie które przynajmniej dla tych co przeczytali regulamin będą w miare jasne.
Reszta będzie mogła się dopytac Moderatora że widziała typa z dziwną żółtą butelką- do czego to było?

To tylko przykłady żeby oddać myśl- na pewno można lepsze pomysły wprowadzić.
Ostatnio edytowano 19 lip 2008, o 21:59 przez Angelus, łącznie edytowano 2 razy
If you seek me.... follow the corpses
Avatar użytkownika
Angelus
strzelec
 
Posty: 170
Dołączył(a): 30 mar 2007, o 20:52
Lokalizacja: niezrzeszony

Postprzez Mider » 19 lip 2008, o 21:53

Nie będziemy wyważali otwartych drzwi. Ostrzał artyleryjski (czytaj. deszcz ognia) zgłasza się do moderatora a ten go wykonuje. Jak to zwykle bywa z artylerią i modlitwą, może być lekkie opóźnienie :)

Woda życia działa tak jak leczenie. Sam na sobie tego nie zastosujesz. Wodę życia może podać żywy gracz zdewitalizowanemu graczowi. Poprawiłem opis żeby był bardziej jednoznaczny.

Jeśli chodzi o artefakty to początkowo myślałem o użyciu przedmiotów typu miecz, tarcza, laska itd itp. Ale potrzeba by było sporej grupy ludzi, żeby to przywieźć, rozmieścić, zebrać i wywieźć. Dlatego będą karty.
Ostatnio edytowano 19 lip 2008, o 22:29 przez Mider, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Mider
spamer
 
Posty: 2126
Dołączył(a): 5 gru 2007, o 01:20
Lokalizacja: CSAR CG-1

Postprzez Angelus » 19 lip 2008, o 21:59

I jeszcze jedna uwaga to cel gry.. bardzo dużym błedem jest ocenianie trudności zadania na oko...
To główny grzech na D-Day był i na wielu innych grach w których brałem udział... nie sposób jest określić tego jak zachowają się ludzie.. jak zacięty będzie opór czy atak.Jaka będzie pogoda.. Ilu będzie ludzi na stronę.. . czy bedzie chaos czy niesamowitym zbiegiem okoliczności nie stanie się tak że golem będzie przejęty w 30 minut. A MOŻE SIĘ TAK STAĆ!!!

Jedynym póki co rozsądnym rozwiązaniem jakie znam jest system punktów które można zyskać lub stracić aż do samego końca. Które trzeba mieć przy sobie cały czas. i podliczanych o danej godzinie. Dopiero taki układ gwarantuje że gra będzie trwać dokładnie tyle ile zamierzaliśmy.
ystarczy określić że od godziny 14.30 będzie można doprowadzic golema..golem ma własny umysł i robi to co uważa za stosowne. Nie można przejąc nad nim całkowitej kontroli (dzięki czemu golem nie będzie skitrany tuż pod respem jednej z ekip na chwilę przed deadline) ale będzie sie powolnie wybranymi przez siebie samego drogami poruszał w stronę bazy ekipy w której jest posiadaniu..Zacznie tam iść dopiero o 14.30

W miedzyczasie można walczyć o artefakty i zadania poboczne za które będzie jakiś tam procent punktów zwycięstwa.
pzdr

PS ... ja tylko staram sie pomóc:).. broń boże nie nalezy odbierać moich uwag za krytykę. Zwyczajnie mam jakieś tam doświadczenie we wpadkach które moga miec miejsce przy tworzeniu regulaminu i chętnie się nimi dziele zeby nie powtarzać juz raz popełnianych błędów:). Wystarczy priw zebym się zamknął :P

Nie będziemy wyważali otwartych drzwi. Ostrzał artyleryjski (czytaj. deszcz ognia) zgłasza się do moderatora a ten go wykonuje. Jak to zwykle bywa z artylerią i modlitwą, może być lekkie opóźnienie Smile

Woda życia działa tak jak leczenie. Sam na sobie tego nie zastosujesz. Wodę życia może podać żywy gracz zdewitalizowanemu graczowi.


Mi to możesz wytłumaczyć -ja i tak się wkręcę i zatrybię bo uwielbiam takie utrudnienia ;).
Problem pojawia się w nie intuicyjności działania artefaktów,
Wielu nie przeczyta regulaminu i umówmy się NIE PRZECZYTA;).
dlatego warto zorganizować wkręty tak żeby każdy wiedział o co chodzi bez objasniania reguł... Jeśli facio rzuci we mnie granatem dymnym wydzierając się przy tym- SZATANIE ZEŚLIJ DESZCZ OGNIA I SPAL TYCH HERETYKÓW!!.. byłoby o wiele łatwiej mi się domyśleć o co chodzi:)
If you seek me.... follow the corpses
Avatar użytkownika
Angelus
strzelec
 
Posty: 170
Dołączył(a): 30 mar 2007, o 20:52
Lokalizacja: niezrzeszony

Postprzez Sucha » 19 lip 2008, o 22:48

Angelus napisał(a):
PS ... ja tylko staram sie pomóc:).. broń boże nie nalezy odbierać moich uwag za krytykę. Zwyczajnie mam jakieś tam doświadczenie we wpadkach które moga miec miejsce przy tworzeniu regulaminu i chętnie się nimi dziele zeby nie powtarzać juz raz popełnianych błędów:). Wystarczy priw zebym się zamknął :P



Ależ krytyka jest jak najbardziej na miejscu :) po to jest ten wątek :)
a twoje uwagi są celne i konstruktywne :) :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Sucha
porucznik
 
Posty: 3447
Dołączył(a): 5 paź 2005, o 12:40
Lokalizacja: Fearless, Charming, Sexy ;-)

Postprzez Angelus » 19 lip 2008, o 23:12

Jeśli chodzi o artefakty to początkowo myślałem o użyciu przedmiotów typu miecz, tarcza, laska itd itp. Ale potrzeba by było sporej grupy ludzi, żeby to przywieźć, rozmieścić, zebrać i wywieźć. Dlatego będą karty.


słuszna uwaga... nie pomyślałem o tym ze przy tym rozmachu faktycznie jest to problem..

Jednak karty są ogromnym niedociągnieciem

widze 2 rozwiązania.

Albo przekonać graczy do przytachania własnych z góry opisanych artefaktów (czyli np.. osoba może ubiegać się o zostanie Demonem wojny tylko wtedy jesli będzie miała w posiadaniu niewielkie berło z kija owiniętego w folię aluminiową przyniesioną we własnym zakresie).

Albo bardzo rozważnie przemyśleć artefakty tak by nie ważyły za dużo/ nie kosztowały za dużo/ nie zajmowały za duzo miejsca.

pzdr
If you seek me.... follow the corpses
Avatar użytkownika
Angelus
strzelec
 
Posty: 170
Dołączył(a): 30 mar 2007, o 20:52
Lokalizacja: niezrzeszony

Postprzez Mider » 20 lip 2008, o 00:10

Staram się jak mogę zrobić to tak, żeby grywalność była duża. Właśnie jadę trzecią wersję kart, bo pierwsza i druga była zbyt zawiła. Teraz jest już prawie OK. Opis na karcie jest podzielony na wyraźne części zawierające jak działa, jak go użyć, jakie ma ograniczenia. Artefakty będą miały wyraźne godziny o których się pojawiają i to też będzie wołami napisane na opakowaniach z kartami. Artefaktów będzie bardzo dużo, niektóre słabe i często powtarzające się niektóre mocen i rzadkie. w sumie w zależności od liczby graczy artefaktów może być nawet 300. Oczywiście artefakt to nazwa umowna, bo dużą ich grupę będą stanowiły modyfikatory energii (czyli przywracanie strzelania auto itp). Samo rozmieszczenie artefaktów będzie dużym wyzwaniem. Po za kartami na terenie rozgrywki będzie leżało do 9000 kulek popakowanych po 100 sztuk, dzwonki, pajęczyny, światełka chemiczne. Będzie zrobiony ołtarz, miejsca znakowane taśmą i popakowanymi w folie kartkami A4 z opisem terenu. Jak wypali Heallven - Golem z kartami to mogę Ci obiecać, że mam następny scenariusz z serii i ten będzie już z normalnym artefaktami, ale będzie bardziej larpowy. Golem był jedynym scenariuszem gdzie byłem w stanie wywalić praktycznie wszystkich bohaterów, oczywiście za wyjątkiem Golema (kurcze te wielkie litery mnie dobiją golem ma na imię Golem stąd ten problem).
Jeśli chodzi o golema to oczywiście golem myśli. Na golema mam dwóch chętnych. Pierwszy był dzikki - jemu nie brakuje dobrych pomysłów. Po za tym nie przewiduję żeby udało się ściągnąć golema za szybko do ambasady, scenariusz na to nie pozwali. Oczywiście może się okazać, że scenariusz skończy się ciut wcześniej, ale na pewno nie po na przykład godzinie.
Nie bardzo chciałbym publicznie zdradzać wszystkie szczegóły, ale serdecznie zapraszam do para, tam w ograniczonym gronie możemy podyskutować nad szczegółami. Nie chcę też, żebyście odebrali moją wypowiedź jako obronę mojej nieomylności :), wiele zmian w scenariuszu zostało wprowadzonych po wyprostowaniu mnie przez Ape'a, Suchą czy Pythona i zapewne jeszcze parę zmian się pojawi. Np po D-day'u wprowadziłem niejawne zmiany (czyli takie, o których gracze nie muszą wiedzieć więc nie ma ich w oficjalnym tekście) właśnie po to, żeby nie skończyć scenariusza po 1,5 godziny :/

Jeśli chodzi o moderacje to potrzebuję przynajmniej dwie osoby z jajem, żeby właśnie robiły tak jak powiedziałeś, czyli nie "panowie nie żyjecie bo spadł deszcz ognia" tylko zrobiły to z przytupem. W kosztorysie jest sporo kasy na pirotechnikę. Cała impreza będzie kosztowała trochę ponad 600 złotych.
Avatar użytkownika
Mider
spamer
 
Posty: 2126
Dołączył(a): 5 gru 2007, o 01:20
Lokalizacja: CSAR CG-1

Postprzez Angelus » 20 lip 2008, o 00:27

w takim razie rozsiadam się wygodnie.. otwieram piwko i czekam na imprezę 8)

moda bym wziął bo serce chętne.. ale obiecać ci nie mogę bo nie wiem czy dożyje , czy bede pracował... czy bedę miał wolne itp:(
If you seek me.... follow the corpses
Avatar użytkownika
Angelus
strzelec
 
Posty: 170
Dołączył(a): 30 mar 2007, o 20:52
Lokalizacja: niezrzeszony

Postprzez Mider » 20 lip 2008, o 01:05

Spokojnie, jest jeszcze czas. Moderatorzy będą dobierani, najchętniej z tych co mają doświadczenie RPGowe a jak by się trafił jakiś doświadczony mistrz to bym był szczęśliwy jak elf w drzewie.
Avatar użytkownika
Mider
spamer
 
Posty: 2126
Dołączył(a): 5 gru 2007, o 01:20
Lokalizacja: CSAR CG-1

Postprzez Angelus » 20 lip 2008, o 09:55

trzydzieste któreś miejsce w ogólnopolskiej lidze warhammer fantasy battle w 2003 to wystarczające referencje?:P.

będziemy w kontakcie:)

btw elfy nie mieszkają w drzewach ;P.

pzdr
If you seek me.... follow the corpses
Avatar użytkownika
Angelus
strzelec
 
Posty: 170
Dołączył(a): 30 mar 2007, o 20:52
Lokalizacja: niezrzeszony

Postprzez Mider » 20 lip 2008, o 22:02

Zależy u kogo. Zresztą to jest powiedzonko Traxasa Maga, ja go tylko zapożyczyłem.
Avatar użytkownika
Mider
spamer
 
Posty: 2126
Dołączył(a): 5 gru 2007, o 01:20
Lokalizacja: CSAR CG-1

Postprzez Victhor » 22 lip 2008, o 12:46

Scenariusz jest fajny. Karty to dobre rozwiązanie. Zauważyłem, że sporo osób grających w ASa ma doświadczenie RPGowo/larpowe. Jednak rolą moderatorów jest ogarnąć to na dużym terenie. zapewne osobny kanał łączności. Pytanie mam Mider. Co z ogniskiem? Ktoś będzie tego pilnował? Rozumiem że modzi(Misiegry) dokładać będą artefakty, a czatujący przy ognisku zwycięzcy-krwawej-jatki-przed-minutą będą je zbierać. Czy dobrze rozumuję?
Obrazek
A.I.M.
Avatar użytkownika
Victhor
sierżant
 
Posty: 425
Dołączył(a): 7 paź 2007, o 14:28
Lokalizacja: Z Otwockich Lasów

Postprzez Mider » 22 lip 2008, o 13:14

Nie, artefakty, w większości, będą rozmieszczone na terenie przed grą. Na każdym opakowaniu będzie napisana godzina od której artefakt będzie można wziąć. Część artefaktów faktycznie pojawi się o konkretnym czasie. Oczywiście można opanować ognisko i wyciągać artefakty po kolei, jak tylko nadejdzie ich czas, ale artefakty mają być celem zmagań, więc trzeba się o nie bić a po za tym zawsze może się wydarzyć coś niespodziewanego :)

Będzie jeszcze drobna zmiana. Dojdą misje drugorzędne. Jeśli golem nie zostanie doprowadzony do żadnej z ambasad o zwycięstwie zdecydują właśnie te misje.
Avatar użytkownika
Mider
spamer
 
Posty: 2126
Dołączył(a): 5 gru 2007, o 01:20
Lokalizacja: CSAR CG-1

Poprzednia strona

Powrót do Imprezy LARPowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron