Świat klimat WH40k/dyskusja

Dział poświęcony imprezie inspirowanej światem WH40k

Moderatorzy: echelon4, Tato, kałasz

Postprzez Kret » 23 wrz 2009, o 14:19

kałasz napisał(a):Kret, gdzie żeś był jak tworzyła się ta wielka dysproporcja pomiędzy GI a Chaosem ? :)


Jesli mialbym Ci podrzucac pomysl na postac, to skusilbym sie na nawroconego, bardzo wysokiego ranga Komisarza ;)

A powaznie, dopiero dzis poczytalem sobie w spokoju wszystkie watki o tej grze.
Ostatnio edytowano 23 wrz 2009, o 14:29 przez Kret, łącznie edytowano 1 raz
Kret
strzelec
 
Posty: 203
Dołączył(a): 31 maja 2005, o 20:28
Lokalizacja: Trojmiasto

Postprzez echelon4 » 23 wrz 2009, o 14:21

Kret napisał(a):Wojna jest stanem zastanym w tym swiecie.

Od Ciebie zalezy, czy dasz soba manipulowac, czy wzniesiesz sie ponad nia.


Od Wojny się nie da uciec... :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
echelon4
Zły Człowiek
 
Posty: 2654
Dołączył(a): 20 maja 2006, o 19:00
Lokalizacja: PI.Zaporożec

Postprzez Kret » 23 wrz 2009, o 14:22

Od Wojny się nie da uciec...


Zabawne, dokladnie to samo mowia wyznawcy Khorne'a. :)
Kret
strzelec
 
Posty: 203
Dołączył(a): 31 maja 2005, o 20:28
Lokalizacja: Trojmiasto

Postprzez echelon4 » 23 wrz 2009, o 14:23

No cóż taki świat... Warhammer 40000 to głównie wojna. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
echelon4
Zły Człowiek
 
Posty: 2654
Dołączył(a): 20 maja 2006, o 19:00
Lokalizacja: PI.Zaporożec

Postprzez Kret » 23 wrz 2009, o 15:06

Choć to oczywiste, że całe planety nie mogły przechodzić na stronę Chaosu tylko z chęci pomachania toporem. Czymś musieli ludzi skusić.


Wez pod uwage, ze ludnosc planety to nie tylko zolnierze. Konwertyci zostaja nimi czesto po prostu dlatego, zeby miec spokoj, bo sa zmeczeni wojna. Pamietaj, ze duza czesc populacji planet - zwlaszcza tej w scenariuszu - to cywile.

Pamietaj tez, ze to, jak kto wyglada, to kwestia estetyki. Czesc mutantow nie musi byc mutantami sensu stricte, ale potomkami roznych ras. Milosc miedzy istotami istnieje niezaleznie od woli wladcow i ich estetycznych upodoban. A zalete posiadania dodatkowej macki docenisz zarowno podczas montazu drzwi w domu jak i gry na pianinie. ;)

Nikt nie opisuje, co sie dzieje po konwersji planety. Propaganda podsuwa obrazy piekielnej orgii, gdzie krwiozercze bestie szaleja wsrod bezbronnej cizby i zjadaja dzieci. Tylko, ze dokladnie to samo robia kazde wojska w kazdej wojnie zaraz po przejeciu, a bestiami sa w takim samym stopniu gwardzisci i Space Marines.

W tym scenariuszu mamy do czynienia z niespodziewanym atakiem na malo znaczaca (w powszechnym rozumieniu, takze lokalnej ludnosci) planete produkcyjna. Opor, jaki tam zastaniesz, moze byc spowodowany strachem przed masowymi egzekucjami. Wystarczy, ze wygladasz inaczej, albo po prostu tam jestes - przyklejaja Ci naklejke chaotyty i rozwalaja. Razem z rodzina.

Jesli dwoje dzieci bawi sie razem i jedno z nich jest mutantem, a drugie bloodthirsterem, to wjechanie w nich gasiennica Leman Russa bedzie taka sama tragedia dla obu par ich rodzicow (nie jestem pewien, czy bloodthirstery rozmnazaja sie w parach, ale jestem przekonany, ze kochaja swoje dzieci). Dlatego raczej nie spodziewaj sie, ze ktos sie podda - ale to nie znaczy, ze Waszym oponentem beda zadne krwi bestie. Raczej smiertelnie przerazeni cywile roznych ras i ich mieszanek.
Kret
strzelec
 
Posty: 203
Dołączył(a): 31 maja 2005, o 20:28
Lokalizacja: Trojmiasto

Postprzez Fallkor » 23 wrz 2009, o 16:44

Nie mam zielonego pojecia o świecie WH40K, ale wuzym uproszczeniu brzmi to tak:
Chaos = hipisi, którzy chcą żeby zostawić ich w spokoju...
Imperium = Totalitarne "państwo", które chce podporzadkować sobie wszystkich i wszystko - łącznie ze spodobem myslenia "obywateli"
Fallkor
mądraliński
 
Posty: 47
Dołączył(a): 16 wrz 2009, o 18:56
Lokalizacja: Skąd inąd

Postprzez Tato » 23 wrz 2009, o 16:59

No i mamy pierwszego nawróconego przez Kreta...
Okazuje sie , że Chaos idzie w bój o pokój na świecie i zaprzestanie polowań na wieloryby, zaś GI w imię kolektywizacji rolnictwa.
PRZENIOSŁEM SIĘ NA NOWE FORUM - week3nd warriors
Avatar użytkownika
Tato
chorąży
 
Posty: 1715
Dołączył(a): 10 wrz 2006, o 10:51
Lokalizacja: PI/Blackwater

Postprzez kałasz » 23 wrz 2009, o 20:05

No i nie zapominajmy o Inkwizycji, która wszędzie widzi układ, Orkach, którzy chcą aby "niczego nie było" i Eldarach, którzy wszystkich pouczają ale sami sensownego programu dla ratowania wszechświata też nie mają ;)
Avatar użytkownika
kałasz
sierżant
 
Posty: 521
Dołączył(a): 1 paź 2006, o 16:28
Lokalizacja: PI, Zaporożec

Postprzez Kret » 23 wrz 2009, o 22:12

Uproszczenia i bagatelizacje to domena tych, ktorzy nie chca zrozumiec. ;)

W Chaosie kazdy znajdzie swoje miejsce. Chocby dlatego nie mozesz go traktowac jako monolitu. Z pewnoscia jest tam znacznie wiecej popaprancow niz w Imperium, ale przynajmniej znalezli swoje miejsce gdzies indziej, niz na stosie.

Przypuscmy, ze jestes po przejsciach i... no powiedzmy, ze masz problemy. Konkretniej, zabijasz ludzi ich wlasnymi konczynami, nastepnie zjadasz ich i robisz takie ladne kompozycje z ich zebow. Dobrze Ci z tym. Moze dlatego, ze jestes bloodthirsterem, weteranem i cierpisz na kilka schorzen psychicznych wlasciwych tylko tej rasie.

I nagle przychodza wspolmieszkancy i wyrazaja niezadowolenie. Jaki wolalbys dostac wybor:

"Zrob sie normalny, albo umrzesz. A wlasciwie, szkoda czasu na normalizacje. I tak jestes brzydki."

czy

"Sluchaj, zjadasz naszych braci, masz specyficzny charakter i w ogole trudno sie z Toba zyje. Jest taka pustynna planeta tu niedaleko. Polec sobie moze tam, co? Bo inaczej Cie zjemy. A jak znajdziesz tam jakies zeby, to przyslij te ladne rzeczy ktore robisz, odeslemy Ci troche przypraw" ?

Ten nieco wyidealizowany przyklad pokazuje, jaka jest roznica miedzy podejsciem w obu regionach kosmosu. Mimo wszystko, tych z Chaosu bym do hipisow nie upraszczal ;)
Kret
strzelec
 
Posty: 203
Dołączył(a): 31 maja 2005, o 20:28
Lokalizacja: Trojmiasto

Postprzez Fallkor » 23 wrz 2009, o 23:05

tak czy siak... pomomo niewiedzy, a raczej w jej skutek, bardziej przemawia do mnie wizja chaotyków w ofensywie, ktorzy leją imperialistów dlatego ze sie nimi brzydza i brzydza sie wszystkim co "praworządne", a nie chaotyków ktorzy walcza w obronie swoich rodzin :)
Fallkor
mądraliński
 
Posty: 47
Dołączył(a): 16 wrz 2009, o 18:56
Lokalizacja: Skąd inąd

Postprzez Jedi » 24 wrz 2009, o 00:14

Dla niewtajemniczonych w realiach WH40.000 postaram się pokrótce powiedzieć tak:

Mamy sobie wszechświat i jest 40/41 tysiąclecie. Jest tu prócz ludzi wiele ras, które walczą ze sobą o miejsce do życia, o jakieś ważne punkty, relikty czy inne pierdółki. Świat pogrążony jest właściwie tylko wojną i właściwie to każdy z każdym walczy... nawet ludzie z ludźmi.

Imperium - cała ludzkość w kupę wzięta. To Gwardia - Młot Imperatora - biliardowa armia Imperium, zwykli lub trochę bardziej wyspecjalizowani żołnierze pod kontrolą komisarzy, generałów i innych ważności. Prócz nich są Kosmiczni Marines - Anioły Śmierci - nadsupermega ludzie z dwoma sercami i czterema (żartuję) wątrobami, którzy zostali stworzeni na wzór boga Imperatora (który w metalowej puszce - taka technologia - trzyma całe Imperium w kupie) a ich pancerze są grubsze od kadłubów statków i standardowe uzbrojenie szturmowe - karabinki, pistolety itp - strzela amunicją podobną do granatów z RPG.
Prócz tego jest Inkwizycja + Szarzy Rycerze (tacy lepsi SM) i Siostry Bitwy (czyli bardzo uproszczając kobiecy "odpowiednik" Space Marines). Ano i nie zapomnijmy o szarych ludzikach Imperium których jest więcej od tego całego wojska wziętego razem (na kilkudziestu planetach).

Prócz Imperium jest:
Chaos - bogowie chaosu czerpiąc dodatkowo moc z tzw Spaczni (Warp) powodują że wielu z tych ludzików staje się splugawionymi, pijącymi krew, często zmutowanymi i rozkładającymi się żołnierzami (każda cecha od każdego z 4 bogów chaosu). Czynią to by zniszczyć całe życie, rozwalić Imperatora, znaleźć sobie biliardy niewolników i kąpać się w ich krwi. Ogólnie mówiąc "ZUOOOO". Żołnierze ci, inaczej kultyści, często poświęcają się sami. Warto nadmienić, że są także i zakony Space Marines, które przeszły na stronę Chaosu i odtąd wiodą sobie życie prawie jako nieśmiertelne (bo nie dość że Space Marines to jeszcze spaczone Chaosem) chodzące czołgi. Dodatkowo z nimi często chodzą demony które wychodzą ze Spaczni żeby sobie pozabijać...

Prócz tego są:
Orkowie - rasa, która mogłaby podbić cały wszechświat ale są zbyt tępi umysłowo żeby zebrać się w kupę. Od tego wolą składać świetne czołgi ze śmieci i tłuc się pomiędzy sobą o to który jest większy i silniejszy. Są baaardzo liczni.
Eldarzy - to takie... Warhammerowe elfy :D żyją sobie na statko-światach (czytaj koczowniczo na olbrzymich okrętach w przestrzeni kosmicznej) bądź niekiedy na jakiś planetach broniąc swoich bram do Spaczni lub innych ważnych dla nich rzeczy. Wyglądają jak futurystyczne elfy ALE NIMI NIE SĄ. Walczą skrycie i kiedy muszą, najchętniej używając do tego głupawych orków.
Mroczni Eldarzy - Zbuntowani Eldarzy którzy wiodą życie w kosmosie jako piraci. Lubią mieć niewolników i nadużywać mocy Spaczni.
Ano i warto dodać (dzięki Blasted) że Eldarów (zarówno tych jak i Mrocznych) jest bardzo mało...
Tau - Niebiescy kosmici żyjący na planetach. Walczą CHYBA JAKO JEDYNA RASA W WH40k "for the Grater Good!" - o większe dobro, czyli o to by był sobie pokój i po to żeby oni mieli spokój. Żyją w sojuszu z Krootami czyli taką sobie rasą niedorozwojów którzy są świetni w walce wręcz nadrabiając tym braki w szeregach Tau (Tau są ustawieni głównie na walkę ogniową). Są świetnie rozwinięci technologicznie, wyglądają trochę mangowo i ogólnie są całkiem fajni :P
Necroni - armia pseudotrupów - ludzi którzy oddali swoje dusze jakimś tam bogom za co ich ciała zamiast z tkanek stały się szkieletami z pewnego specjalnego metalu który potrafi sam się odtwarzać. Zniszczeni (bo są niby robotami) mogą się odtworzyć za pomocą Lorda Nekronów bądź ich Monolita (taki wielgachny latający grobowiec w kształcie piramidy) i walczyć dalej. Jedyne jednostki "myślące jak człowiek" to Pariasi (czyli tacy specjalni Nekroni) i od Lorda Nekronów w górę.
Tyranidzi - Warhammerowi Obcy. Żyją w rojach atakując całe systemy planetarne. Ich atak jest często nie do zatrzymania i kończy się totalną zagładą zaatakowanej planety. Mają od groma różnej wielkości stworków, których celem jest zniszczenie całego życia po to by się rozwijać. Czytaj, zachowują się jak typowe drapieżne zwierzęta. Używają jakichś broni ale nie wiem co to jest.

Każda z tych ras ma wiele różnych frakcji, kast, zakonów, regimentów czy legionów... Daje to taką różnorodność że można się zadławić wiedzą za pierwszym razem, gdy się poznaje ten świat. ;)
To taki przykrótki opis całych realiów świata WH40k. Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego Imperator rządzi w puszce... xD
A tak dla potomności polecam poszukać sobie rysunków na temat głównie GI (Gwardii) i Chaosu w googlach.
Ostatnio edytowano 24 wrz 2009, o 13:38 przez Jedi, łącznie edytowano 1 raz
Be impossible to spot in ghillie suit.
Avatar użytkownika
Jedi
master of jojo
 
Posty: 58
Dołączył(a): 3 wrz 2008, o 23:17
Lokalizacja: Silent Death Company

Postprzez Kret » 24 wrz 2009, o 10:07

Fallkor napisał(a):tak czy siak... pomomo niewiedzy, a raczej w jej skutek, bardziej przemawia do mnie wizja chaotyków w ofensywie, ktorzy leją imperialistów dlatego ze sie nimi brzydza i brzydza sie wszystkim co "praworządne", a nie chaotyków ktorzy walcza w obronie swoich rodzin :)


Jak napisalem, kazdy znajdzie tam swoje miejsce ;)
Kret
strzelec
 
Posty: 203
Dołączył(a): 31 maja 2005, o 20:28
Lokalizacja: Trojmiasto

Postprzez Blasted » 24 wrz 2009, o 11:19

Jedi dopisz że Eldarzy są na wymarciu
I jeszcze się czepne nie Mocy Spaczni tylko Osnowy . Spaczeń jest w zwykłym młotku
Who's the more foolish, the fool, or the fool who follows him?
Avatar użytkownika
Blasted
sierżant
 
Posty: 476
Dołączył(a): 12 mar 2008, o 15:16
Lokalizacja: FORGOTTEN /FAB

Postprzez Ptasiek » 24 wrz 2009, o 11:50

Ja ze swej strony domagam sie zwiekszenia kontyngentu GI :) doslzo do tego ze stosunek sil jest prawie 1 do 1 :cry:
Ptasiek
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1175
Dołączył(a): 21 cze 2005, o 16:31

Postprzez Jedi » 24 wrz 2009, o 13:35

Blasted napisał(a):Jedi dopisz że Eldarzy są na wymarciu
I jeszcze się czepne nie Mocy Spaczni tylko Osnowy . Spaczeń jest w zwykłym młotku


Okej :) Pisząc to zabrakło mi tego słowa więc dlatego jest Spaczeń zasięgnięta stamtąd.

I o to chodzi Ptasiek ^^ Ile chaosu taki przydział mięsa imperialnego ^^ (a podejrzewam że GI może być jeszcze więcej...)
Be impossible to spot in ghillie suit.
Avatar użytkownika
Jedi
master of jojo
 
Posty: 58
Dołączył(a): 3 wrz 2008, o 23:17
Lokalizacja: Silent Death Company

Postprzez Blasted » 24 wrz 2009, o 17:57

Dla zainteresowanych dam jeszcze linka na mapkę Uniwersum
http://www.joachim-adomeit.de/wh40k/spacemap/map.html
Who's the more foolish, the fool, or the fool who follows him?
Avatar użytkownika
Blasted
sierżant
 
Posty: 476
Dołączył(a): 12 mar 2008, o 15:16
Lokalizacja: FORGOTTEN /FAB

Postprzez Złoty » 24 wrz 2009, o 23:28

Róża wiatrów na mapie gwiezdnej :? To chyba jakiś Ork dorysował :P
Orks...orks...orks...orks... Shut up!!!
Avatar użytkownika
Złoty
zielenina
 
Posty: 14
Dołączył(a): 22 sie 2008, o 21:27
Lokalizacja: VIS

Postprzez Jedi » 25 wrz 2009, o 20:36

Na przyszłej edycji będę wiedział na co przerobić swój power armor ^^
http://www.youtube.com/watch?v=aFHKIFDjk9I
Filmik wkręcający w klimat... po części ;)

A na tym filmiku (drugi) widać przykładnego Space Marine, Orka, Eldarkę i rój Tyranidów:
http://www.youtube.com/watch?v=qKKJ0TF3 ... re=channel

Enjoy the show! :)
Be impossible to spot in ghillie suit.
Avatar użytkownika
Jedi
master of jojo
 
Posty: 58
Dołączył(a): 3 wrz 2008, o 23:17
Lokalizacja: Silent Death Company

Poprzednia strona

Powrót do WH40k Edycja II 26.09.2009

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron