ODEZWA

MILSIMowy Hyde Park

Moderatorzy: Python, Grey

ODEZWA

Postprzez Python » 4 mar 2009, o 12:12

def.: terminator - osoba świadomie nie przyznająca się do trafień.


Wierzcie lub nie, od dłuższego czasu prowadzę przez PW rozmowy z ludźmi ze wszystkich stron barykad milsimowych, na temat terminatorstwa U DRUGIEJ STRONY. Temat przykry, dla mnie szczególnie, bo jestem zdecydowanym fanem banowania termosów i nie wpuszczania ich na imprezy. Z drugiej strony jestem zwolennikiem dużych imprez, otwartych na nowych ludzi.

Znamienne jest, że ZAWSZE oskarżenie o terminatorstwo dotyczy DRUGIEJ strony. Dlaczego znamienne ? Bo na imprezie Thor's Hammer, kiedy linia podziału nie była us/reszta o terminatorkę oskarżali się wzajemnie "amerykanie" będący po dwóch stronach barykady. Do wszystkich nich miałem (i mam) PEŁNE zaufanie, dlaczego więc NAGLE mieli by zacząć oszukiwać ?. Dlaczego ekipy z którymi się strzelam na co dzień nie terminują gdy strzelają się ze mną, a rzekomo zaczynają strzelając się z ludźmi w mundurach DPM/flecktarn ? Dlaczego znany team we wschodnich mundurach brany jest za przykład fair play z jednej strony i termosów po drugiej stronie ?

Zgadzam się całkowicie z Tatą który niedawno napisał że terminator jest mitem. W gruncie rzeczy myślę nawet że terminator jest naszym zbawieniem, uwolnieniem od słabości które powodują że nie potrafimy z kimś wygrać.

Niestety dyskusje o czyjejś terminatorce PSUJĄ KLIMAT i powodują, że głosy iż milsimy dla wszystkich chętnych stają się.... coraz mniej popularne, i zaczynają się milsimy dla "znajomych". Nie twierdzę że to źle, ale czy na pewno w dłuższej perspektywie tego chcemy ?

Moja prośba nr 1 : POWSTRZYMAJMY SIĘ CAŁKOWICIE NA FORUM OD OSKARŻANIA KOGOKOLWIEK O TERMINATORKĘ.

Wiem że temat jest drażliwy, oraz że niektórzy mogą uznać że "piję" szczególnie do nich. Nie jest tak. Chciałbym wszystkich zapewnić, że w walce z termosami będę nieprzejednany, niezależnie po której stronie wystąpią.
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Foka » 4 mar 2009, o 12:40

Odpowiem Ci na dwa pytania :)

Dlaczego termity są zawsze po drugiej stronie? Bo nie patrzysz na zachowanie swoich. Są obok Ciebie, a Ty patrzysz na przeciwnika, więc nie wiesz czy od kolegi 3m obok kulki się odbijają czy nie.

A co do terminatorów po "tamtej" stronie, to pewnie się zdarzają, tak jak czarne bociany, ale zdecydowana większość takich przypadków to po prostu nie trafienie przeciwnika. Szczególnie gdy ma się mocne giwery i strzela się na 40-50 m. Kulkę widać w lesie na jakieś 30 m, dalej już tylko naturalnie "przedłużamy" sobie tor lotu kulki w głowie (często nieświadomie) i stwierdzamy "no przecież k* musiałem trafić", a prawda jest taka, że kulka trafiła w drzewo, czy pod koniec toru lotu skręciła.
Dlatego ja stosuję dwie zasady - wychodzę z założenia, że dopóki nie widziałem odbijającego się gradu kulek od człowieka stwierdzam, że po prostu spudłowałem oraz, jeśli widzę ten grad, podchodzę do kolesia po grze i przy wszystkich mówię prosto w oczy, że oszukiwał i nie daję się zbyć żadnymi "oj zdarzyło się", albo "chyba ci się wydawało".
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Foka
Moderator
 
Posty: 616
Dołączył(a): 13 gru 2005, o 17:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Dalej » 4 mar 2009, o 12:55

MILSIMY tylko na zaproszenie.
Avatar użytkownika
Dalej
.....................
.....................
 
Posty: 3487
Dołączył(a): 5 cze 2005, o 16:05
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Python » 4 mar 2009, o 13:00

Dalej napisał(a):MILSIMY tylko na zaproszenie.


Foka zgadzam się,

Dalej - NIE NIE NIE !!!
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Wieszak » 4 mar 2009, o 13:01

Milsimy w mojej definicji poza całym militarnym charakterem, to gry o podwyższonej kulturze i poziomie gry. Od milsimowca wymaga się mega uczciwości i kultury w czasie zabawy i po niej również.
Te wojenki, które można przeczytać po ostatnich milsimach CCS (np: Thor's Hammer, WZT1), z kulturą gracza mają niewiele wspólnego i kojarzą mi się z kłótniami na boisku szkolnym, o to kto wygrał i jest lepszy, a kto faulował i oszukiwał.
Apele o niegadanie o termosach choć potrzebne, to moim zdaniem dadzą niewiele, bo tylko wyciszą sprawę ale jej nie rozwiążą. Sądzę, że należy popracować nad kulturą gracza milsimowego i nad jego zachowaniem wobec innych graczy, ale jak popracować, to już każdy indywidualnie powinien skumać.

W.
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez Victhor » 4 mar 2009, o 13:31

Zgadzam się, że terminatorstwo to w dużej mierze mit, ale i problem natury psychicznej strony terminującej.

Zajebowość - Swojego czasu, doświadczony team zaprosił nas na trening (byliśmy noobami, brak szpeju, maski td.). Mieliśmy być mięsem treningowym, a spuściliśmy kilkukrotnie kolegom sromotny łomot. Dopiero jak daliśmy im fory to podołali. Zasłużyliśmy zatem na miano terminatorów. Po prostu inaczej się tego nie dało wytłumaczyć. Uwaga! Zajebowość działa także w drugą stronę.

Mam tez kilka spostrzeżeń:

0. Trafienia w hełm nie można przegapić. Jeśli widać, że ktoś dostał w garnek i się nie przyznał znaczy terminator.

1. Strzelam z pokrętki i nie mogę trafić z 20 metrów w nieruchomy cel, bo mi się ręce trzęsą. Potem strzelam na spokojnie do tarczy i każda kulka wchodzi z 50 metrów.
JAK TU NIE WIERZYĆ W TERMINATORA !?

2. Strzelam z 30 metrów do odbiegającego ode mnie kolegę w szpeju i narzuconej mokrej maskalacie. Kulek nie widzę bo śnieg i maskalata, ale na 100% trafiam. Facet ma 0% szans poczuć/usłyszeć kulki... podobnie jak ktoś prujący sprintem przez tarninę. Parszywy terminator ??
Niekoniecznie.
Można niby zwrócić GRZECZNIE uwagę. Chamstwo niektórych osób "Ch... dostałeś!" powoduje konflikty, ktoś by zszedł i kartę wyciągnął, ale po takiej odzywce po pierwsze, skacze tak zwana gula, po drugie, pojawia się pytanie - w co dostałem skoro nie poczułem? Więc w wypadku milsimów, tego typu zwracanie uwagi nic nie daje. Psuje tylko atmosferę. Wiec o stanie intelektu "milsimowych zwracaczy uwagi" nie mam najlepszego zdania.
Po zabawie zwracać uwagę można jak najbardziej.

Oczywiście teoretyzuję. Nigdy na żadnej z gier milsimowych (małe mam doświadczenie) nie spotkałem terminatora.
Obrazek
A.I.M.
Avatar użytkownika
Victhor
sierżant
 
Posty: 425
Dołączył(a): 7 paź 2007, o 14:28
Lokalizacja: Z Otwockich Lasów

Postprzez !marysia! » 4 mar 2009, o 13:41

Dalej napisał(a):MILSIMY tylko na zaproszenie.


Tak, ale tylko wtedy gdy chce się tę formę rozgrywki skazać na powolne konanie.

Całkowicie zagadzam się z opinią Victhora.
Pozdrawiam.
!marysia!
!marysia!
master of jojo
 
Posty: 66
Dołączył(a): 13 sty 2008, o 22:22
Lokalizacja: Radom RDS

Postprzez Dalej » 4 mar 2009, o 13:44

Python napisał(a):Dalej - NIE NIE NIE !!!
Jeśli MILSIM ma być, tak jak ja mam nadzieję, następnym progiem wtajemniczenia dla amatorów ASG, to musi być kompletnie pozbawiony zdrajców*.
Jeśli nie chcesz by MILSMy były imprezami zamkniętymi, dla zaufanych graczy,
musisz stworzyć mechanizm wykluczający degeneratów i odstraszający potencjalnych degeneratów.

I proszę przestańcie znowu walić framazony. Wszyscy doskonale wiemy na czym polega różnica między pomyłką a terminatorstwem, więc wszelkie wklejanie przykładów i stron z pamiętnika jest niepoważne.

*W tym sporcie, który jak żaden polega na uczciwości i honorze, każdy który te zasady z premedytacją łamie jest zdrajcą.


!marysia! napisał(a):
Dalej napisał(a):MILSIMY tylko na zaproszenie.

Tak, ale tylko wtedy gdy chce się tę formę rozgrywki skazać na powolne konanie.
Ciężko będzie skazać na śmierć coś co tak gwałtownie się rozwija i przyciąga najlepszych graczy.
Avatar użytkownika
Dalej
.....................
.....................
 
Posty: 3487
Dołączył(a): 5 cze 2005, o 16:05
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Wokash » 4 mar 2009, o 13:51

Panowie
Powiem tak, ja jeśli na MS widzę gościa który nie daje oznać ostrzelania to się do niego zwracam w konwencji ale kolego może jednak byś wylosował kartę...
Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby osoba zareagowała inaczej niż losując kartę.
Naturalnie to się zdarza tylko w sytuacji gdy widzę odbijające się od osoby kulki, a nie gdy powinny się odbijać.
Wydaje mi się, że powinno się rozmawiać o terminatorce (pamietając o jej 3 rodzajach czyli nieumyślnej, wirtualnej i właściwej). Wkopując temat pod dywan nic nie osiągniemy.
Właśnie się przymierzam do zabawy w pogromcę mitów o konkretnie mitu "RL lewej ręki" czekam więc na ostatnie dane z WzT2 (i muszę wrzucić swoje).
Cenzura bywa zabawna... Jakbym chciał napisać, że pewne nowe forum ssie to i tak wyjdzie mi, że http://www.warrior.pl ssie...
Avatar użytkownika
Wokash
kapitan
 
Posty: 5977
Dołączył(a): 31 maja 2005, o 23:08
Lokalizacja: TG, MP, MoP, RE, CCS, BN, RG, SG, O3S, RAS, BET, PT, 3rdB HGW

Postprzez Dalej » 4 mar 2009, o 14:03

Ludzie którzy nie potrafią odróżnić "powinien dostać bo przecież strzelam" od "na 100% dostał bo wiem co robię" nie powinni mieć dostępu do MILSIMów. Ich nie powinno nawet być na strzelankach-jebankach. Dlatego uważam że weryfikacja uczestników gier MILSIM jest niezbędna.

A przecież to jest nic!

Bo mamy jeszcze ogromną rzeszę gnojów, odpowiedników komputerowych cziterów, którzy kompletnie mają gdzieś jakiekolwiek zasady i będą oszukiwać, ILE WLEZIE, tak długo, AŻ ICH KTOŚ ZBANUJE!

Większość z was grała/gra w gry komputerowe, doskonale wiecie o co chodzi.



// Tak Python, przepraszam i sypię łep popiołem bo przecież żaden ze mnie milsimowiec.
Ale tak jakoś ciekawie się twój temat zbiegł z tematem Tomciora,
aż nie mogłem się powstrzymać.
Avatar użytkownika
Dalej
.....................
.....................
 
Posty: 3487
Dołączył(a): 5 cze 2005, o 16:05
Lokalizacja: Łódź

Postprzez PIP » 4 mar 2009, o 14:22

"mit lewej ręki" to nie mit tylko fakt:
po pierwsze, większość potrzebuje sprawnej prawej ręki aby strzelać ;-)
po drugie, coraz więcej osób "zasłania się" lewą ręką wychylając "oblukać" przedpole. Lepiej stracić lewą rękę niż korpus, gębę czy broń.
po trzecie, zbadaj jak spadła ilość trafień w nogi - po wprowadzeniu "kuloodporności" :-)

moim zdaniem większość nieprzyznań to tak naprawdę nie trafienia. Skrajny przypadek gdy BB leci prosto w ciebie, cofasz się 2m, a seria spada ci przed nogami. - I co jesteś termosem.

Trafienie kogoś pow. 50m jest naprawdę trudne (do tego jest tyle miar metrów ile oczu strzelających). Mam karabinek wyborowy 600fps potrafię trafić kogoś na mierzone (faktycznie) 80-100m ale trafienie (stojącego człowieka) za pierwszym razem jest prawie nie wykonalne - zawsze gdzieś wieje wiatr, zawsze BB ma już za małą prędkość. Celowanie do ludzi w ruchu na odległość 60m jest równie mało precyzyjne co na 80m. Do tego dochodzi tak jak pisaliście "widoczność" lecącej kulki. Trzeba naprawdę dobrych warunków terenowych aby zobaczyć kulki lecące na dużej odległości (zwłaszcza jedną).

Termosów jest mało - środowisko samo ich wyeliminuje, a przypadkowe niezauważenie trafienia zdarzyć się może każdemu (po to mam kolegów aby mi to powiedzieli) przynajmniej w TG mówimy sobie (nie widziałeś ale dostałeś) tym nie ma co się przejmować, dla mnie problemem jest niejednoznaczne zachowanie osób po trafieniu - wiem, że trafiłem a ten k..p.. termos biegnie dalej. Bo ma "kuloodporność" i w biegu wylosuje kartę - na przykład. Albo pobiegnie jeszcze pare metrów bo tam jest lepiej się położyć (przeczekać), albo trafiłem (kolano zabolało aż się pacjent za nie złapał) schował się za winklem po 3 sek. rzucił dym i poszedł sobie. Ostatnio z Vladem oglądaliśmy jak można to zrobić w 5s.
Zachowujmy się tak, aby po trafieniu było widać, że oberwaliśmy i połowa termosów zniknie.
PRZENIOSŁEM SIĘ NA NOWE FORUM
WW2
Avatar użytkownika
PIP
porucznik
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 1 cze 2006, o 06:58
Lokalizacja: weekend-warriors.pl

Postprzez Python » 4 mar 2009, o 14:38

PIP napisał(a):Zachowujmy się tak, aby po trafieniu było widać, że oberwaliśmy i połowa termosów zniknie.


Popieram APEL.

Jeśli DOSTANIESZ, to zachowuj się tak aby każdy wiedział że dostałeś.
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez sonsi » 4 mar 2009, o 15:20

Python napisał(a):
Popieram APEL.

Jeśli DOSTANIESZ, to zachowuj się tak aby każdy wiedział że dostałeś.


To znaczy jak?
Na jebankach trafienie oznacza śmierć i czerwoną szmatę, dość jednoznaczne.
Milsim - symulacja militarna ma jak najwierniej odzwierciedlać pole walki a na takim polu zachowań po trafieniu jest bardzo wiele, od wrzasków aż pod niebiosa po możliwie najszybsze ukrycie się za zasłoną (vide filmik o działąniu 7,62 na SAPI http://www.break.com/index/ussniper.html).
Na polu walki niegdy nie masz pewności, że trafiony nie ostrzela ciebie, bo jest w szoku, działa adrenalina, itd, itp, no chyba że nie ma już głowy. Na polu walki w ogóle co do wielu rzeczy nie ma pewności.
Popieram całym sercem walkę z termosami i bardzo zależy mi na uczciwości na milsimach ale uważam, że niektóre rzeczy odrealniają symulację.
Ostatnio edytowano 4 mar 2009, o 15:43 przez sonsi, łącznie edytowano 1 raz
BLACKWATER OPERATOR SONSI
Obrazek
Avatar użytkownika
sonsi
kapral
 
Posty: 231
Dołączył(a): 14 maja 2006, o 21:51
Lokalizacja: 7.PK/Blackwater

Postprzez Szpargał » 4 mar 2009, o 15:28

O np. tak:
http://www.break.com/index/ussniper.html

Pytanie dodatkowe: gość ma na sobie dwie kołdry z kevlaru i cztery płyty chodnikowe - jak podanie (zgodnie ze sztuką) a przeciwnik dalej go serią pojedzie to co?
Avatar użytkownika
Szpargał
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 981
Dołączył(a): 29 kwi 2007, o 14:27
Lokalizacja: GS-7

Postprzez Dalej » 4 mar 2009, o 15:32

Szpargał napisał(a):O np. tak:
http://www.break.com/index/ussniper.html
O czym TY mówisz?
Facet z wideo miał na sobie płytę ceramiczną, dostał z Dragunowa w klatę, chwilę potem dopadł obu debili którzy do niego strzelali.
Avatar użytkownika
Dalej
.....................
.....................
 
Posty: 3487
Dołączył(a): 5 cze 2005, o 16:05
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Cezar » 4 mar 2009, o 15:37

Ja wiedzę tylko jedno rozwiązanie walki z termosami, zacząć od siebie.

Nie ścigam, nie drę się na ludzi nie wyzywam ich, wolę uznać że spudłowałem niż pozować na niewiadome jaki sprawiedliwego sokoli ocznego snajpera.

A jak widzę że się kulki odbija no cóż... jak ktoś woli SM od MS to jego problem.
Obrazek
Uber BadAss
Avatar użytkownika
Cezar
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 8 maja 2006, o 15:46
Lokalizacja: Platoon, O3S, SOF, RAS, LBO, RU, TG, 10th

Postprzez Grey » 4 mar 2009, o 15:45

To błąd Cezar. Takim trybem szybko każdą społeczność by szlag trafił, bo 'jastrzębie' zadziobałyby 'gołębie'.
Obrazek
Avatar użytkownika
Grey
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1189
Dołączył(a): 3 cze 2006, o 17:50

Postprzez przemek60 » 4 mar 2009, o 15:50

Cezar napisał(a):
Ja wiedzę tylko jedno rozwiązanie walki z termosami, zacząć od siebie.


Popieram i dodał bym "i swoje najbliższe otoczenie " , patrzeć na zachowanie qumpli i całego teamu , w dalszej kolejność na tego po przeciwnej stronie lufy .
Avatar użytkownika
przemek60
mądraliński
 
Posty: 35
Dołączył(a): 1 sty 2009, o 17:17

Postprzez Cezar » 4 mar 2009, o 15:54

a potem zdechły z głodu :P

Może i błąd ale ja nie mam ochoty się z nikim gardłować.

Gram by wygrać nie mam co tu kryć, ale co innego wejść na górę samemu a co innego wjechać tam kolejką, i w jednym i w drugim przypadku będziesz na szczycie, zobaczę to samo ale ja będę miał satysfakcję, że sam tu wlazłem a nie ktoś moje D4 tu przywiózł.

Tremsowanie to kwestia naszej własnej moralności a nie luk w prawie czy jego nie egzekwowanie.
Obrazek
Uber BadAss
Avatar użytkownika
Cezar
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 8 maja 2006, o 15:46
Lokalizacja: Platoon, O3S, SOF, RAS, LBO, RU, TG, 10th

Postprzez Grey » 4 mar 2009, o 15:58

Była kiedyś taka mądra ballada:
http://dariga.wrzuta.pl/audio/fyQsMlnc1 ... _zachodzie

Interpretacja we własnym zakresie :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Grey
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1189
Dołączył(a): 3 cze 2006, o 17:50

Postprzez Python » 4 mar 2009, o 16:08

sonsi napisał(a):
Python napisał(a):
Popieram APEL.

Jeśli DOSTANIESZ, to zachowuj się tak aby każdy wiedział że dostałeś.


To znaczy jak?


Zgodnie z zasadami - UPAŚĆ.
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Szpargał » 4 mar 2009, o 16:10

Dalej napisał(a):O czym TY mówisz?


Ano pokazuję, jak się powinno upaść (zgodnie z zasadami) :wink:
Avatar użytkownika
Szpargał
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 981
Dołączył(a): 29 kwi 2007, o 14:27
Lokalizacja: GS-7

Postprzez Wieszak » 4 mar 2009, o 16:15

to ja też chcę 35 sekunda upadek który ew. można zasymulować.
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez Wokash » 4 mar 2009, o 16:17

Nie wiem czemu wraca mi koncepcja nauki kinetycznej... dziwi mnie, że jeszcze ktoś nie odkrył, że trzeba upaść po trafieniu... a zdaje się są takie łosie...
Dziwi mnie jeszcze jedno... nie przypominam sobie zamkniętej imprezy, na której byłem, po której pojawił się problem termosów... czyżby kastowość powodowała dopiero, że szlachectwo na prawdę zobowiązuje?
Ostatnio edytowano 4 mar 2009, o 16:26 przez Wokash, łącznie edytowano 1 raz
Cenzura bywa zabawna... Jakbym chciał napisać, że pewne nowe forum ssie to i tak wyjdzie mi, że http://www.warrior.pl ssie...
Avatar użytkownika
Wokash
kapitan
 
Posty: 5977
Dołączył(a): 31 maja 2005, o 23:08
Lokalizacja: TG, MP, MoP, RE, CCS, BN, RG, SG, O3S, RAS, BET, PT, 3rdB HGW

Postprzez Wieszak » 4 mar 2009, o 16:24

Wokash, Dobre Milsimy są jak MediaMarkt - nie dla idiotów.

P.S. i tu jeszcze o upadaniu
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Następna strona

Powrót do MILSIM - luźne dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron