Szpej i jego waga

MILSIMowy Hyde Park

Moderatorzy: Python, Grey

Szpej i jego waga

Postprzez Tato » 9 lut 2009, o 12:49

Buszując w necie znalazłem taką stronkę z książki Battle Rattle Hansa Halberstadta dotyczącą wyposażenia piechura.

Poniższy opis operacji Anaconda dał mi do myślenia. Dla ułatwienia 120 funtów to ok. 55 kg.

Obrazek

Wrzucam to do milsimów bo bywa że sami biegamy na kilkudniowych imprezach z wielkimi worami.

Książka jest do kupienia na zenithpress.com jakby ktos się pytał.
PRZENIOSŁEM SIĘ NA NOWE FORUM - week3nd warriors
Avatar użytkownika
Tato
chorąży
 
Posty: 1715
Dołączył(a): 10 wrz 2006, o 10:51
Lokalizacja: PI/Blackwater

Postprzez Python » 9 lut 2009, o 13:03

55kg - nieźle.

Pamiętam jak szliśmy na Red Dragona 1, z plecakami pełnymi stuffu i przytroczonym śpiworami "bela siana". Na Steyerze miałem jeszcze lunetę noktowizyjną, a na szyi ruską lornetkę - kilogram żywej wagi.

Po godzinie byłem w nastroju "mam to w dupie niech ktoś mnie dobije" :-/

Z drugiej strony jako jedyny team wtedy przenocowaliśmy i na drugi dzień byliśmy całkiem sprawni, bo niczego nam nie zabrakło.

Początek zabawy w milsimy jest prosty - bo nic się nie ma - ale po kilku latach nie jestem już w stanie zabrać wszystkiego co bym chciał (bo leży w szafie), bo nie będę w stanie odejść od "transportera".

Nie wiem czy to pocieszające, że "prawdziwni" żołnierze mają tak samo. Doświadczenie pokazuje, że rozpoznanie terenu i warunków może znacznie ograniczyć ciężar przenoszonych rzeczy bez uszczerbku dla powodzenia misji - i tego się trzeba trzymać.
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez CASE » 9 lut 2009, o 13:05

Postaram się dodać cytat, ale w książce nt. SAS jest mowa o prawie 100kg na plecach :/
Obrazek
Irish Bloody Irish
Avatar użytkownika
CASE
sierżant
 
Posty: 515
Dołączył(a): 12 sty 2008, o 21:22
Lokalizacja: Royal Irish Rangers

Postprzez Cezar » 9 lut 2009, o 13:10

Chymm ja mam na odwrót, z każdym Milsime, biorę coraz mniej rzeczy, bo okazuje się, że umiem poradzić sobie bez pewnych wygód, lub milisimy są coraz mniej wymagające :(

Postaram się dodać cytat, ale w książce nt. SAS jest mowa o prawie 100kg na plecach :/
W B20
Obrazek
Uber BadAss
Avatar użytkownika
Cezar
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 8 maja 2006, o 15:46
Lokalizacja: Platoon, O3S, SOF, RAS, LBO, RU, TG, 10th

Postprzez jackas » 9 lut 2009, o 13:14

Robal
Obrazek
Avatar użytkownika
jackas
strzelec
 
Posty: 199
Dołączył(a): 17 sty 2006, o 11:27
Lokalizacja: Siedlce

Postprzez Foka » 9 lut 2009, o 13:22

Tyle, że w B20 nie niesli tego na raz tylko na raty - kursowali wahadłowo.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Foka
Moderator
 
Posty: 616
Dołączył(a): 13 gru 2005, o 17:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Kutronex » 9 lut 2009, o 19:16

Cezar napisał(a):Chymm ja mam na odwrót, z każdym Milsime, biorę coraz mniej rzeczy, bo okazuje się, że umiem poradzić sobie bez pewnych wygód, lub milisimy są coraz mniej wymagające :(



To samo i u mnie jakoś odczuwam. Trzeba dobrej, konkretnej imprezy co by sprrzęt konkretnie się przydał.
Kutronex
master of jojo
 
Posty: 90
Dołączył(a): 8 maja 2008, o 22:11
Lokalizacja: Łaskarzew

Postprzez mackoff » 9 lut 2009, o 22:28

Np. Pościgu.

55 kg to chyba nie jest jeszcze aż tak dużo, czasami miewa się więcej (sama kamizelka potrafi ważyć sporo)...jak ktoś chociażby chodzi po górach na dłuższe wypady to powinien sobie poradzić z taką wagą na milsimie (nawet 48h).

Jednak oczywiście to kwestia indywidualna.

Co do brytoli to chyba mają inną doktrynę - tam się nosi naprawdę duże plecaki, i wiele elementów szkolenia przeprowadza się właśnie w nich dodatkowo dociążonych. Jest to bardzo istotne.

Odnoszę wrażenie że np. doktryna amerykańska inaczej podchodzi do tych spraw - śledząc rozmaite źródła nie widziałem często amerykanów obciążonych tak jak chociażby ten Pan:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
mackoff
plutonowy
 
Posty: 399
Dołączył(a): 1 kwi 2006, o 03:49
Lokalizacja: Royal Irish Rangers

Postprzez Sucha » 9 lut 2009, o 22:52

mackoff napisał(a):
55 kg to chyba nie jest jeszcze aż tak dużo,


to o 3 kg więcej niż ja ważę. ^_^'
niektórych rzeczy nie przeskoczę- i nie ma na to wpływu ile kilometrów zrobię po górach. :| heeeh....
Obrazek
Avatar użytkownika
Sucha
porucznik
 
Posty: 3447
Dołączył(a): 5 paź 2005, o 12:40
Lokalizacja: Fearless, Charming, Sexy ;-)

Postprzez mackoff » 9 lut 2009, o 22:59

Sucha napisała:
niektórych rzeczy nie przeskoczę- i nie ma na to wpływu ile kilometrów zrobię po górach. Neutral heeeh....


mackoff napisał:
Jednak oczywiście to kwestia indywidualna.


Starajmy się czytać ze zrozumieniem.
Obrazek
Avatar użytkownika
mackoff
plutonowy
 
Posty: 399
Dołączył(a): 1 kwi 2006, o 03:49
Lokalizacja: Royal Irish Rangers

Postprzez Sucha » 9 lut 2009, o 23:09

ależ, czytam ze zrozumieniem- rzekłabym nawet : z wytężoną uwagą.


"55 kg to chyba nie jest jeszcze aż tak dużo, czasami miewa się więcej"- tak uważasz?
no to chciałabym to zobaczyć w wykonaniu znakomitej większości forumowiczów. Podczas 48h.

Chyba wszyscy "osobniczo" i "ndywidualnie" zaniżamy normę?
Co jest dobre dla żołnierzy- niekoniecznie musi być dobre dla cywili.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sucha
porucznik
 
Posty: 3447
Dołączył(a): 5 paź 2005, o 12:40
Lokalizacja: Fearless, Charming, Sexy ;-)

Postprzez Wieszak » 9 lut 2009, o 23:53

mackoff napisał(a):Np. Pościgu.
55 kg to chyba nie jest jeszcze aż tak dużo
Życzę powodzenia w uciekaniu po górach przed Kompanią Piechoty z 55kg na plecach.
Ja miałem na sobie minimalne kilka kilogramów i spieprzając przed wami pod górę, czułem każdy x 10.
Pościg i inne górskie milsimy to chyba nie jest najlepszy pomysł by zwiększać obciążenie, raczej to dobra okazja by plecaki odchudzać.
Szkolenie swoje, a milsim swoje.
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez mackoff » 10 lut 2009, o 00:11

Jeśli da się odchudzić plecak to każda okazja jest dobra. Nie ma żadnego powodu żeby nosić pustaki bez sensu, czy to góry czy niziny. Także czy to cywil czy żołnierz tu chyba nie ma różnicy.

Jednak działania w górach często wymagają wzięcia większej ilości rzeczy więc plecak automatycznie robi się cięższy.

Pościg tego od nas wymagał więc plecaki były ciężkie. Może i ktoś by sobie bez tego poradził - nam było to potrzebne więc dźwigaliśmy.
Obrazek
Avatar użytkownika
mackoff
plutonowy
 
Posty: 399
Dołączył(a): 1 kwi 2006, o 03:49
Lokalizacja: Royal Irish Rangers

Postprzez Mider » 10 lut 2009, o 00:16

55 kg to bardzo dużo. Ja rozumiem, że tyle mają załadowane do plecaka w czasie dyslokacji, zwłaszcza jeśli pobyt w jakimś miejscu może być dłuższy, ale nie bardzo sobie wyobrażam, żeby latali z czymś takim w czasie akcji.
Avatar użytkownika
Mider
spamer
 
Posty: 2126
Dołączył(a): 5 gru 2007, o 01:20
Lokalizacja: CSAR CG-1

Postprzez mackoff » 10 lut 2009, o 00:17

Myślę że zależy od "akcji".

Zresztą przeczytaj post Tato - tam nie pisza o dyslokacji....tam piszą właśnie o akcji.

To także nie wygląda mi na dyslokacje a nie chciałbym wiedzieć ile Ci faceci mają na grzbiecie chodząc po górach Afghanu:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
mackoff
plutonowy
 
Posty: 399
Dołączył(a): 1 kwi 2006, o 03:49
Lokalizacja: Royal Irish Rangers

Postprzez Szpargał » 10 lut 2009, o 00:35

Pewnie, że zależy od akcji. Ja np. na Pościg wogóle nie wziąłem plecaka, bo wiedziałem że będę spieprzał.
A w najbliższy weekend np. jedziemy na milsima w Sudety, więc trzeba wziąć to i owo bo zima w końcu jest, ale mimo to nie zamierzam przekroczyć 20kg szpeju - tylko niezbędne graty do przeżycia i zabawy, gadżety sobie darujemy ;-)
Avatar użytkownika
Szpargał
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 981
Dołączył(a): 29 kwi 2007, o 14:27
Lokalizacja: GS-7

Postprzez Wieszak » 10 lut 2009, o 00:40

mackoff napisał(a):Jeśli da się odchudzić plecak to każda okazja jest dobra. Nie ma żadnego powodu żeby nosić pustaki bez sensu, czy to góry czy niziny. Także czy to cywil czy żołnierz tu chyba nie ma różnicy.

Jest róznica, bo np możesz sobie celowo obciążać plecak na czas treningu-ćwiczeń (w cywilu też), ale jak jedziesz na akcję militarną, milsima czy inną zabawę w podchody, to wtedy bierzesz tylko niezbędne minimum (na taki czas jaki planujesz pobyt) i starasz się być jak najlżejszy. Tu dużą rolę odgrywa doświadczenie, dopasowane i sprawdzone wyposażenie, kondycja, dobry prowiant, buty, ciuchy i inne pierdoły o których każdy śledzący ten dział wie wiec się nie rozpisuję.
A co do różnicy w górach, to właśnie tam się bardziej odchudza szpej ponieważ przewyższenia dają mocniej w kość niż płaski teren.
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez Mider » 10 lut 2009, o 00:41

No czytałem, ale dalej jakoś nie przemawia to do mnie. Chociaż jeśli policzyć sumarycznie to znaczy zważyć wszystko, to może i tyle się zrobi. Sama woda to kg/litr. Weźmiesz camela wody, masz 3kg w plecy, to samo z jedzeniem. Tyle, że ta waga spada.

W zeszłym roku przed wyjazdem na borne sprawdzałem ile waży mój plecak z wyposażeniem na 3 dni, przy założeniu, że mam mieć wszystko ze sobą (woda po 2l dziennie+2l na zapas, jedzenie, sprzęt obozowy, saperka, ubranie, śpiwór itd) i nic nie będę musiał zdobywać w terenie - 22kg. Do tego dochodzi replika, magazynki, granaty, miny. Było by mniej, gdyby nie mój ultra ciężki śpiwór :P Woda i żarcie stanowiły ponad połowę wagi.
Avatar użytkownika
Mider
spamer
 
Posty: 2126
Dołączył(a): 5 gru 2007, o 01:20
Lokalizacja: CSAR CG-1

Postprzez mackoff » 10 lut 2009, o 00:44

@Mider
W realu sporo też waży amunicja.

@Wieszak
Spoko po tym co czytam mogę Cię zapewnić że się rozumiemy....forum jest kiepskie na takie rozmowy. :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
mackoff
plutonowy
 
Posty: 399
Dołączył(a): 1 kwi 2006, o 03:49
Lokalizacja: Royal Irish Rangers

Postprzez Cezar » 10 lut 2009, o 00:52

W "realu" nosisz nosisz mniej rzeczy osobistych niż w przypadku milisimowych primadon, większość to sprzęt składu\plutonu, plecak dostajesz od Armia i Armia decyduje w głównej mierze co w nim będziesz przenosił, jak ci zostanie miejsca na twoje zabawki to jesteś szczęśliwy, z resztą w tym artykule jest to opisane.
Obrazek
Uber BadAss
Avatar użytkownika
Cezar
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 1159
Dołączył(a): 8 maja 2006, o 15:46
Lokalizacja: Platoon, O3S, SOF, RAS, LBO, RU, TG, 10th

Postprzez DrZeRT » 10 lut 2009, o 02:22

Jestem ciekaw ile mniej więcej ważą wasze zestawy na 24h wczesną wiosną (2 i 3linia)? Fajnie było by gdybyście też rozpisali co w chodzi w skład waszego zestawu.

Wydaje się, że niby to prosta sprawa, ale u mnie w drużynie kilka osób perzyło prawdziwy szok na RGR i Bośni gdyż nie byli odpowiednio przygotowani sprzętowo.
Przeprowadziłem się na W(eekend)-W(warriors).pl
Avatar użytkownika
DrZeRT
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 741
Dołączył(a): 25 kwi 2006, o 09:37
Lokalizacja: Nieporęt/JS-2305 CIENIE

Postprzez PIP » 10 lut 2009, o 08:11

Cezar napisał(a):Chymm ja mam na odwrót, z każdym Milsime, biorę coraz mniej rzeczy, bo okazuje się, że umiem poradzić sobie bez pewnych wygód, lub milisimy są coraz mniej wymagające :(


popieram, mam to samo, zabierałem ile weszło, aż pewnego razu doszedłem do wniosku, że nie jestem w stanie "na raz" zanieść wszystkiego z 4p. do samochodu, wtedy zostawiłem wszystko i zabrałem broń i amunicję.

generalnie jeśli pogoda nie jest ekstremalna to naprawdę niewiele trzeba na 24h poza tym co ma się na sobie.

jeśli chodzi o chodzenie po górach to gdybym zabrał plecak 50kg to chyba bym się skichał! Idąc z założeniem, że nocuję w górach nigdy nie biorę więcej niż 20 kg. A najwięcej waży sprzet fotograficzny i lornetka. Choć pare lat temu zrobiłem postępy i kupiłem mały aparat, a lornetkę po upadku przekształciłem na jednooczną i jest połowę lżejsza ;-)
Ze zbędnych rzeczy najwięcej waży pistolet z racami i radio VFH ale jak miałem okazję tego używać to znaczy że warto nosić.

Największy problem to sprzęt wojskowy - on nigdy nie był lekki. Używam turystycznego jest tak samo dobry, a często lepszy i na pewno lżejszy. Ale to kwestia mojego podejścia do tematu - taki mam i tyle.

W plecaku najwięcej waży amunicja, a jak się ucieka to się wszystko co zbędne zostawia - niestety w ASG nie (dlatego jesteście twardsi od prawidziwych żołnierzy! ;-))
PRZENIOSŁEM SIĘ NA NOWE FORUM
WW2
Avatar użytkownika
PIP
porucznik
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 1 cze 2006, o 06:58
Lokalizacja: weekend-warriors.pl

Postprzez Gość » 10 lut 2009, o 10:19

DrZeRT napisał(a):Jestem ciekaw ile mniej więcej ważą wasze zestawy na 24h wczesną wiosną (2 i 3linia)? Fajnie było by gdybyście też rozpisali co w chodzi w skład waszego zestawu.

Wydaje się, że niby to prosta sprawa, ale u mnie w drużynie kilka osób perzyło prawdziwy szok na RGR i Bośni gdyż nie byli odpowiednio przygotowani sprzętowo.


2 linia :

- replika + 5 mag. ~4,5kg
- radio + headset ~0,3kg
- konserwa + batony ~0,3kg
- manierka ~0,7kg
- latarka ~0,3kg
- poncho BW ~0,5kg
- kamizelka z ładownicami ~1,5kg

----------------------------------------
Suma ~ 8,1 Kg

3 linia :

- plecak patrolowy ~1 kg
- 3l wody ~3kg
- 2 x konserwa 0,4kg
- pieczywo ~0,25 kg
- karimata BW ~0,25 kg
- Śpiwór BW ~2,5kg
- kartusz + palnik ~0,5 kg
- bielizna na zmianę ~0,5kg
- gumy z haczykami ~0,3kg
- inne drobne rzeczy ~0,3 - 0,5kg
-----------------------------------------
Suma ~ 9,5 Kg
Gość
 

Postprzez HoHoL » 10 lut 2009, o 10:23

Powyższe to mój zestaw.
Avatar użytkownika
HoHoL
strzelec
 
Posty: 164
Dołączył(a): 26 wrz 2007, o 10:42
Lokalizacja: 8 KPG

Postprzez Mider » 10 lut 2009, o 10:29

Co zabieram na milsimy

Zawartość szpeju i plecaka:

A. Zestaw podstawowy
- replika
- pistolet
- 9 magazynków do broni głównej
- 4 ładowarki z kulkami, czasami skarpeta taktyczna
- 2 magazynki do pistoletu
- karty CCS
- farbki do twarzy
- mała apteczka
- opatrunki CCS
- 1 świeca dymna
- 10m cienkiej linki
- 0-5 granatów
- kompas
- zapalniczka
- notes i ołówek
- narzędzia do grzebania w replice
- dodatkowe baterie do wszystkiego
- radio
- telefon komórkowy (czasami dwa telefony)
- batony
- manierka i/lub camel (bardzo często zamiast wody wlany jest izotonik)
- termos jeśli jest zimno a nie biorę plecaka
- ubranie przeciwdeszczowe (czasami z niego rezygnuj)
- karimata (usztywnia plecak) /jeśli biorę plecak/
- skarpety w torbie foliowej
- wilgotne chusteczki /zawsze >12h/
- ogrzewacz chemiczny /sezonowo/
- srajtaśma
- nóż
- latarka czołówka i mała "taktyczna" /czasami rezygnuję z jednej/
- zapałki
- nici
- igły
- dratwa, lub "cuś w podobie"

B. Dodatki
- 2l wody na każdy dzień
- 0,5-1l wody dodatkowo w lato
- jedzenie /racja na dzień/
- śpiwór
- pałatka
- ekspandery
- mini saperka
- termos
- dodatkowy zestaw bielizny w torbach foliowych
- ręcznik /mały, turystyczny o dużej chłonności, szybkoschnący/
- menażka i niezbędnik
- kartusz z gazem i maszynka
- kawa, herbata, cukier (maszynka, kawa, herbata, cukier mieszczą się w menażce)
- sweter, polar, bluza (zależnie od pory roku)
- zestaw do higieny osobistej
- duża apteczka
- miny
- maść teatree, w zamian nie zabieram zasypek

= Generalnie używam spisu rzeczy do zabrania i staram się go nie rozszerzać. W spisie jest trochę opcji zależnych od czasu, terenu i tego co będę w nim robił.
Ostatnio edytowano 10 lut 2009, o 12:12 przez Mider, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Mider
spamer
 
Posty: 2126
Dołączył(a): 5 gru 2007, o 01:20
Lokalizacja: CSAR CG-1

Następna strona

Powrót do MILSIM - luźne dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron