DO SZPARGAŁA I KOLEGÓW

MILSIMowy Hyde Park

Moderatorzy: Python, Grey

Postprzez HoHoL » 18 gru 2008, o 11:59

1. Survival :

http://www.survival.infocentrum.com/s/ksiazki.html

Do wyboru do koloru.
Czasami pojawiają się profesjonalne szkolenia w tym temacie np. na Specopsie.

2. Nawigacja :

Książeczka "Terenoznawstwo" MON 1951r. wykuć na blachę.
Wrzuciłem ją tu: http://rapidshare.com/files/159651635/T ... N_1951.rar

150 stron, Biblia.

Do tego dorwać ogarniętego z GPS kolegę, który wytłumaczy jak z tego korzystać, jak definiować siatki i układy współrzędnych w GPS.

3. Tu to nie sposób opisać wszystkiego. Jest multum szkoleń do wyhaczenia wystarczy poszukać po forach tematycznych albo dogadać się z ludźmi którzy już takie szkolenia pokończyli w celu podzielenia się wiedzą.
Avatar użytkownika
HoHoL
strzelec
 
Posty: 164
Dołączył(a): 26 wrz 2007, o 10:42
Lokalizacja: 8 KPG

Postprzez Szpargał » 18 gru 2008, o 12:10

Nie podam Ci konkretnych kursów, bo nawet nie wiem czy są organizowane. W skałdnicy harcerskej jest parę dobrych książek, takich kompilacji z podręczników wojskowych, najważniejsze rzeczy dobrze opracowane. W sklepach podróżniczych też jest odpowiednia literarura. W internecie też można znaleźć dużo przydatnych rzeczy.

Ale zakres jaki trzeba mieć opanowany to:

ad 1) bytowanie i przetrwanie:
- jak się ubrać,
- jak się spakować,
- co do żarcia wziąć,
- jaki sprzęt biwakowy zabrać i jak tego używać
i cała masa zagadnień związana z bytowaniem. Wszystko zależne od pory roku, miejsca, czasu, dostępności wody itd. Temat rzeka.

ad 2) terenoznastwo i topografia:
- mapa i kompas - orientowanie mapy, wyznaczanie azytmutów i odległości, przenoszenie ich z mapy w teren i odwrotnie, w skalach 1:10000, 1:25000 i 1:50000
- znajomość najpopularniejszych z dostepnych w Polsce siatek topograficznych UTM, Pułkowo 1942, PUWG 1965
- poruszanie się w terenie za pomocą mapy i komapsu,
- określanie pozycji: odczytywanie z mapy i przenoszenie jej na mapę,
- obsługa GPS: konfiguracja współczynników przeniesienia dla w/w ukł. wsp.

ad 3) thor, chyba nie ma sensu wymieniać wszystkich specjalności.
Ja na najbliższy czas chcę uruchomić naprowadzanie czyli FAC/JTAC
(Forward Air Controller, Joint Tactical Air Controller)
Avatar użytkownika
Szpargał
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 981
Dołączył(a): 29 kwi 2007, o 14:27
Lokalizacja: GS-7

Postprzez v1nt3r » 18 gru 2008, o 12:30

Thor: z UAV to musimy poczekać aż domorośli maniacy zbudują takie urządzenie na bazie wiedzy modelarskiej, programowania odbiorników GPS, systemów transmisji bezprzewodowej obrazu etc.

Nikt normalny nie przytarga prawdziwego UAV na imprezę airsoftową, głównie ze względu na astronomiczne koszta tego typu urządzeń.

Swoją drogą - UAV na warunki MILSIM/airsoft jest wykonywalne chałupniczo, bez termowizji oczywiście.
Nie ma mnie już na tym forum. Szkoda, że Administratorzy i Twórcy tego znamienitego forum nie mają jaj...
Avatar użytkownika
v1nt3r
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 669
Dołączył(a): 16 lis 2005, o 16:01
Lokalizacja: Blackwater / 7.PK

Postprzez Yarlan » 18 gru 2008, o 12:47

A ja uważam że najlepiej pójść w las, przejść 100km na azymut, posiedzieć dodatkowo ze 2-3 dni w jednym miejscu, zjeść żabę, zagryźć pasikonikiem i żaden kurs się nie umywa...
Obrazek
Avatar użytkownika
Yarlan
chorąży
 
Posty: 1418
Dołączył(a): 21 lip 2005, o 13:22
Lokalizacja: Kompania Nigdy Już

Postprzez HoHoL » 18 gru 2008, o 12:55

Dieta mi nie pasi masz inny zestaw MRE ? ;)
Avatar użytkownika
HoHoL
strzelec
 
Posty: 164
Dołączył(a): 26 wrz 2007, o 10:42
Lokalizacja: 8 KPG

Postprzez Python » 18 gru 2008, o 13:08

Yarlan napisał(a):A ja uważam że najlepiej pójść w las, przejść 100km na azymut, posiedzieć dodatkowo ze 2-3 dni w jednym miejscu, zjeść żabę, zagryźć pasikonikiem i żaden kurs się nie umywa...


A nie chcesz mi działki na wisonę skopać ? Po co masz się w lesie marnować :-)
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Yarlan » 18 gru 2008, o 13:23

na pewno chcesz byśmy TAK skopali Ci działki??
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Yarlan
chorąży
 
Posty: 1418
Dołączył(a): 21 lip 2005, o 13:22
Lokalizacja: Kompania Nigdy Już

Postprzez Python » 18 gru 2008, o 13:25

Cofam Cofam !

Biegajcie już lepiej po lesie ;-)
Python
kapitan
 
Posty: 5742
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 17:34

Postprzez Foka » 18 gru 2008, o 14:38

Szpargał napisał(a):Wg mnie hierarchia jest taka:
1. przeżyć,
2. wiedzieć, gdzie się jest,
3. walczyć.

I teraz tak:
ad 1) sprawnosć fizyczna oraz wszystko co związane z bytowaniem i survivalem, rzeczy bardzo przydatne również poza zabawą
Ad 1. to przede wszystkim psychika! Wiedza, wyposażenie, kondycja są na dalszym miejscu. Historia zna dziesiątki, jeśli nie setki przykładów, kiedy wyszkolony i wysportowany osobnik umierał, a "cienias" przeżywał tydzień czy miesiące w ciężkich warunkach, dzięki pozytywnemu nastawieniu i silnej psychice.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Foka
Moderator
 
Posty: 616
Dołączył(a): 13 gru 2005, o 17:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Szpargał » 18 gru 2008, o 15:20

Zgadza się, Pałkiewicz też to podkeśla posiłkując się wieloma przykładami.
Ale ja mówię o warunkach naszych zabaw, bo jeśli już ktoś walczy o życie to znak, że zabawa się skończyła a zaczyna akcja ratunkowa.
Avatar użytkownika
Szpargał
st. sierżant sztabowy
 
Posty: 981
Dołączył(a): 29 kwi 2007, o 14:27
Lokalizacja: GS-7

Postprzez dj » 18 gru 2008, o 16:00

i tu właśnie nasuwa się wniosek że na równi ze szkoleniami "bojowymi" powinniśmy, szczególnie nasi medycy, szkolić się w ratownictwie. hipotermia, dehydracja, usuwanie kleszczy, pierwsza pomoc w nagłych przypadkach, etc. umiejętność obserwacji i oceny stanu zdrowia kolegów z oddziału.
שייך עד אלוהים
Avatar użytkownika
dj
kapral
 
Posty: 311
Dołączył(a): 12 maja 2008, o 14:32

Postprzez Wieszak » 18 gru 2008, o 16:02

Dokładnie, dlatego np KNJ jedzie w ten weekend na takie szkolenie do Łodzi :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez Ciężki » 18 gru 2008, o 16:27

Wieszak napisał(a):Dokładnie, dlatego np KNJ jedzie w ten weekend na takie szkolenie do Łodzi :P

Szkolenie medyczne w Łodzi ?? hmm czy to nie Ci od "skór" ??

Aby mnie w takim razie medyk KNJ nie opatrywał :D
Obrazek
... Babes, bullets, bombs dam i love this job ...
Avatar użytkownika
Ciężki
podporucznik
 
Posty: 2057
Dołączył(a): 29 kwi 2005, o 11:25
Lokalizacja: Snieżnyj Bars - Pruszków

Postprzez Yarlan » 18 gru 2008, o 16:42

OK - a sanitariuszce dasz się opatrzyć?
Obrazek
Avatar użytkownika
Yarlan
chorąży
 
Posty: 1418
Dołączył(a): 21 lip 2005, o 13:22
Lokalizacja: Kompania Nigdy Już

Postprzez wnuk » 18 gru 2008, o 16:49

Co do medyków -to ja po skończeniu kursu-wiem co robić z odciętymi fruwającymi na boki kończynami, wybitymi w ciało przedmiotami , naoglądałem się krwi, wiem co robić jak komuś płyn mózgowo rdzeniowy wycieka itp. ,ale nie uczą tych rzeczach , których napisał Dj.
Umiem podstawowo ratować życie człowieka mam wbite do głowy co powinienem robić -co prawda były to tylko ćwiczenia, krew była sztuczna- sytuacje odgrywane przez aktorów- nie wiem jak bym się zachował jakby komuś urwało rękę pękła podstawa czaszki-był przytomny i pluł krwią i łykał słodkawy płyn mózgowo-rdzeniowy.Wiem co zrobić ,ale nie mam żadnego doświadczenia- nie znam własnych reakcji.

Co do hipotermii , dehydratacji itp. to każdy we własnym zakresie powinien o tym wiedzieć. Pytanie jest też jak daleko powinna być posunięta opieka medyka nad zespołem.
If you are looking for trouble
Of a kind you've never seen,
Attack their Navy corpsman,
Avatar użytkownika
wnuk
mądraliński
 
Posty: 42
Dołączył(a): 24 kwi 2008, o 12:16
Lokalizacja: D.S.O.

Postprzez Ciężki » 18 gru 2008, o 16:49

Yarlan napisał(a):OK - a sanitariuszce dasz się opatrzyć?

Kuszące ... ale jak będzie po tym samym szkoleniu (w Łodzi) to chyba będę musiał zrezygnować 8)
Obrazek
... Babes, bullets, bombs dam i love this job ...
Avatar użytkownika
Ciężki
podporucznik
 
Posty: 2057
Dołączył(a): 29 kwi 2005, o 11:25
Lokalizacja: Snieżnyj Bars - Pruszków

Postprzez Wieszak » 18 gru 2008, o 17:01

wnuk napisał(a):ale nie uczą tych rzeczach , których napisał Dj
Zależy jaki kurs, ja akurat mówiłem o kursie Ratownictwa Taktycznego i ten już porusza konkretne tematy, które jak mi się zdaje są apropos.
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez dj » 18 gru 2008, o 17:03

imho medyk jest osoba która powinna wiedzieć takie rzeczy. powinna potrafić zauważyć że kolega z drużyny ma pierwsze objawy dehydracji czy hipotermii, powinna też potrafić profesjonalnie usunąć kleszcza. to w naszym środowisku statystycznie większe zagrożenie niż przebicie podstawy czaszki. w przypadku takich kłopotów ludzie instynktownie patrzą się na drużynowego medyka. jak mawiają, with greate power comes greate responsibility :D
שייך עד אלוהים
Avatar użytkownika
dj
kapral
 
Posty: 311
Dołączył(a): 12 maja 2008, o 14:32

Postprzez wnuk » 18 gru 2008, o 17:10

Ok to może ktoś ma dobre materiały o tych zagadnieniach co by każdy ,a zawłaszcza drużynowi medycy mogli je przyswoić.
If you are looking for trouble
Of a kind you've never seen,
Attack their Navy corpsman,
Avatar użytkownika
wnuk
mądraliński
 
Posty: 42
Dołączył(a): 24 kwi 2008, o 12:16
Lokalizacja: D.S.O.

Postprzez dj » 18 gru 2008, o 17:16

polecam www.google.com, chyba że masz bana. ja informacji na temat np dehydracji tam właśnie szukałem i znalazłem.
שייך עד אלוהים
Avatar użytkownika
dj
kapral
 
Posty: 311
Dołączył(a): 12 maja 2008, o 14:32

Postprzez wnuk » 18 gru 2008, o 17:24

Dziękuje Dominisiu ,ale nie o to chodzi -,a pokazywanie sobie przeglądarek internetowych niczego nie wnosi do dyskusji.
If you are looking for trouble
Of a kind you've never seen,
Attack their Navy corpsman,
Avatar użytkownika
wnuk
mądraliński
 
Posty: 42
Dołączył(a): 24 kwi 2008, o 12:16
Lokalizacja: D.S.O.

Postprzez Foka » 18 gru 2008, o 17:41

Pokazywanie sobie stron też nie. Tylko na kursie się czegoś nauczysz.
A prawda jest taka, że jak ktoś z ratownictwem nie ma do czynienia na co dzień to kurs się powinno powtarzać co roku, maksymalnie co dwa. Maaasę rzeczy się zapomina.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Foka
Moderator
 
Posty: 616
Dołączył(a): 13 gru 2005, o 17:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Wieszak » 18 gru 2008, o 17:54

Szczera prawda :oops:
Obrazek
Avatar użytkownika
Wieszak
chorąży
 
Posty: 1334
Dołączył(a): 17 maja 2006, o 18:23
Lokalizacja: Ja sypiam w zsypie!

Postprzez dj » 18 gru 2008, o 17:56

potwierdzam, kurs kończyłem 6 razy :] i to ze trzy takie uber pr000 i co? nawet nie pamiętam ile jest wdechów na ile uciśnieć, zresztą to i tak się co roku zmienia :(
שייך עד אלוהים
Avatar użytkownika
dj
kapral
 
Posty: 311
Dołączył(a): 12 maja 2008, o 14:32

Postprzez Yarlan » 18 gru 2008, o 17:57

aj.
Zwłaszcza że są firmy organizujące takie kursy - nie od podstaw, a w celu przypomnienia, zaktualizowania, wzbogacenia posiadanej już kompetentnej wiedzy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Yarlan
chorąży
 
Posty: 1418
Dołączył(a): 21 lip 2005, o 13:22
Lokalizacja: Kompania Nigdy Już

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do MILSIM - luźne dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości